Problem kontroli VAT jest oczywisty.
Drugi problem (i ostatnio coraz bardziej związany z pierwszym) jest w tym, że nie ma popytu. Od dawna. Kurs jest desperacko podtrzymywany. I jeden sypacz ze swoimi gierkami mielenia walorem wystarcza, by zniechęcać do wchodzenia w walor. Dla doświadczonych inwestorów to jednoznaczny sygnał, by spółkę omijać z daleka, co rynek dobitnie pokazuje.
Osobna sprawa to obniżenie ratingu daty i mci.
Data spadła z BB+ na BB, zaś mci z AAA na AA+
http://www.stockwatch.pl/gpw/indeks/gpw,sklad.aspx