• Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.239.*]
    Autor(ka): AR (...)
    Wysłano: 15/05/2005 02:24

    ad.2

    No i niestety tak nie jest. Najpierw zapadł wyrok podtrzymujący decyzję ZUS ( zawieszenia ), a następnie ZUS wydał decyzję, że w związku z poprzednią decyzją oraz prawomocnym wyrokiem Sądu, nastąpiło już w 1999 roku, zerwanie umowy na ubezpieczenie chorobowe, które jest ubezpieczeniem dobrowolnym i nie wpłacenie składki właśnie spowodowało to zerwanie. A delikwent składki nie zapłacił bo zawiesił działalność. Sprawa Sądowa w tym przypadku, także została przegrana. Stąd moje pytanie o następny ruch ZUS. Spodziewam się w tych przypadkach, kolejnej decyzji ZUS o zapłacenie składek za kolejne okresy a mianowicie okresy za które wypłacono nienależne chorobowe, a wracając do pierwszej decyzji o zawieszeniach powstają w ten sposób kolejne luki w ubezpieczeniu tj. opłacaniu składek. Obym się bardzo mylił.

    A jeśli się nie mylę to składam kolejny pokłon ustawodawcom.
  • kolejny problem Autor: ~księgowy [84.40.129.*]
    Tu Marsh ma rację. ZUS zażąda teraz uzupełnienie składek (wraz z odsetkami) za okresy nienależnie wypłaconego chorobowego. To będą olbrzymie pieniądze!
    W tym państwie rozpoczynanie działalności gospodarczej – to wielkie ryzyko.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.239.*]
    Ad. Księgowy.

    Ale zauważyliśmy wcześniej, że powód zaprzestania jest wobec braku określeń w prawie, najzupełniej nieistotny ( winien być ).
    Weźmy naprzykład rezygnację z prowadzenia działalności i jej likwidację, czy ktoś pyta dlaczego dobrowolnie idę na bezrobocie ?
    Czy wyolbrzymiając, jeżeli naprzykład będę chciał podać właśnie wcześniej podaną przyczynę to nie pozwolą mi zamknąć działalności.

    Cała sprawa wydaje mi się dotyczy tylko jednego tj, czy zaprzestać mogę czy nie. Jak zauważyłeś w ustawach nie ma artykułu mówiącego o przyczynach.

    Zatem dla Sądu, każda podana przyczyna będzie zła. Czy to będzie brak dochodów, przychodów, oczekiwanie na zlecenia, chęć wypoczynku, itd, zawsze coś innego dopasują by źle ustosunkować się do przyczyny.
    Masz mój przykład. Przewożę osoby transportem drogowym, brak samochodu także nie jest dostateczną przyczyną zaprzestania dla Sądu.

    To jest po prostu cyrk.

    I na koniec. W uzasadnieniu p. Nowaka Sąd nakazuje działanie którgo sam ZUS nie wymaga:.... nie jest przy tym wymagane wykreślenie z ewidencji.....
    A czy ktoś mi powie jak można przeprowadzić we wpisie stan zaprzestania? Przecież jest to tylko fizyczna ewidencja istnienia firmy, a nie jak tego chce Sąd ewidencja prowadzenia, przerwy, zawieszenia itd. Czy w EDG istnieje coś takiego jak: istnieje ale nie działa?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.239.*]
    Ad. AR i Księgowy.

    Mam tylko małą nadzieję. Zadam pytanie co w świetle przepisów jest ustaniem obowiązku ubezpieczenia, otrzymanie zasiłku chorobowego czy zwolnienie lekarskie zakazujące pracy w czasie choroby?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.239.*]
    Co do Pana Nowaka to najwyżej można zasugerować pewne tezy do kasacji, bo i tak kasację może jedynie złożyć adwokat. I teraz od niego będzie zalezało czy raczy w ogóle rozmawiać z Panem Nowakiem ( zakładam, że postara się o adwokata z urzędu ) oraz czy złoży kasacje.

    Koledze przypominam, jeżeli podjął decyzję co do dalszego postępowania, o terminach!
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.250.*]
    To ja Urząd Skarbowy.

    Po wymianie informacji Z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, stwierdzamy co następuje.
    W wymienionych okresach, wg informacji ZUS oraz prawomocnych orzeczeń Sądów, stwierdzamy, że prowadził Pan działalność gospodarczą nieprzerwanie od 1999 roku. Na mocy ustawy o działalności gospodarczej, stwierdzamy, że prowadził Pan działalność według wymogów tej ustawy tj wykonywał ją w sposób zorganizowany i ciągły, oraz dążył Pan do osiągnięcia celu zarobkowego. W EDG także nie zauważyliśmy jakichkolwiek zgłoszeń czy też wyrejestrowań. Będąc opodatkowanym w formie karty podatkowej, zgłaszał Pan rozliczne przerwy w wykonywaniu tej działalności, a żadne przepisy zawarte w ustawie nie przewidują zgłaszania takich przerw. W ordynacji podatkowej istnieją coprawda jakieś małe wzmianki o takiej możliwości ale jeżeli ustawa nadrzędna dla prowadzenia działalności gospodarczej nie ma takiego artykułu, to doszliśmy do wniosku, że nie miał Pan prawnych możliwości zawieszać działalności.
    W związku z tym po przeliczeniu wszystkich tych okresów, nakazujemy do dwuch tygodni uregulowanie wszelkich zaległości. A jak nie, to do miesiąca czasu zapuka do Pana smętny Pan z teczką.

    Hi, hi czy tak będzie?
  • Tak nie będzie Autor: ~urzędnik [84.40.129.*]
    W urzędach skarbowych takich cyrków nie ma.
  • Re: Dobra wiadomość - dzisiejsza Gazeta Prawna Autor: ~AR [83.21.8.*]
    NSA. Ewidencja dziaŁalności
    Przy zawieszeniu konieczny wpis


    To na burmistrzu jako organie ewidencyjnym, a nie na naczelniku urzędu skarbowego, ciąży obowiązek rozpoznania wniosku o zawieszenie działalności gospodarczej.



    Takie stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny, rozstrzygając spór kompetencyjny między burmistrzem a naczelnikiem urzędu skarbowego. Chodziło o wniosek przedsiębiorcy, który postanowił zawiesić działalność gospodarczą. Odpowiedni wniosek o odnotowanie tego faktu w ewidencji działalności gospodarczej złożył do burmistrza. Adresat pism postanowił jednak sprawę przekazać do urzędu skarbowego, bo sam nie czuł się kompetentny w tym zakresie. Burmistrz wskazał przede wszystkim, że ustawa – Prawo o działalności gospodarczej nie przewiduje możliwości zawieszenia działalności. Zatem w jego ocenie, jedyne co można zrobić, to wnosić o zawieszenie obowiązku podatkowego w VAT, a to leży w gestii naczelnika urzędu skarbowego.

    Naczelnik nie chciał się jednak zgodzić z tą interpretacją i spór trafił do NSA. Organ podatkowy zauważył, że art. 96 ust. 6 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku do towarów i usług (Dz.U. nr 53, poz. 545 z późn. zm. - zobacz pdf ) pozwala na wykreślenie podatnika z rejestru VAT, jeżeli zaprzestał on wykonywania czynności podlegającej opodatkowaniu. Podatnik musi tylko dokonać odpowiedniego zgłoszenia, co też w przypadku wnioskodawcy zostało dopełnione.

    Postanowieniem NSA wskazał burmistrza jako kompetentnego do rozpoznania wniosku i odnotowania w ewidencji działalności gospodarczej zawieszenia działalności.

    Jak zauważył sąd, przedmiotem sprawy jest dokonanie aktualizacji dotyczącej prowadzonej przez przedsiębiorcę działalności. Po zarejestrowaniu działalności przedsiębiorca ma prawo ją prowadzić, ma jednak też prawo ją zawiesić lub zlikwidować. Wszystkie te zdarzenia mieszczą się w pojęciu ewidencji gospodarczej. Zgodnie zaś art. 7a ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej (Dz.U. nr 101, poz. 1178 z późn. zm. - zobacz pdf – ustawa w okrojonej części obowiązuje do końca 2006 r.) ewidencję działalności gospodarczej prowadzi gmina właściwa dla miejsca zamieszkania przedsiębiorcy, a wpisu do ewidencji dokonuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta jako organ ewidencyjny.


    Sygn. akt IIGW 4/05
    Aleksandra Tarka
  • krok do przodu Autor: ~księgowy [84.40.129.*]
    "Po zarejestrowaniu działalności przedsiębiorca ma prawo ją prowadzić, ma jednak też prawo ją zawiesić lub zlikwidować".

    Jest to faktycznie dobra wiadomość. Do tej pory w wielu urzędach miejskich nie przyjmowano zgłoszeń o zawieszeniu działalności. Być może teraz się to zmieni, a ZUS nie będzie już kwestionował takich przerw.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~czagor [83.17.34.*]
    Witam Ad krok do przodu Autor(ka): księgowy (...)Wysłano: 16/05/2005 08:38
    Punkt widzenia zależny od punktu siedzenia - dla tych wszystkich którzy zawieszali działalność do tej pory to bardzo zła wiadomość bo nikt robiąc to w dobrej wierze nie zgłaszał przerw w urzędzie rejestrującym, ten wyrok kasuje wszystkich.
  • Jak można wykorzystać ten wyrok? Autor: ~księgowy [84.40.129.*]
    Ten wyrok nie kasuje nikogo, gdyż organy ewidencyjne nie przyjmowały dotychczas takich zgłoszeń. Dowodem jest choćby ta sprawa. Poza tym żadna ustawa faktycznie nie wymaga zgłoszenia zaprzestania w organie ewidencyjnym, gdy ma ono charakter czasowy. Ten wyrok właściwie nie ma podstaw prawnych. Jest wyrokiem arbitralnym. Nie można więc nikomu zarzucić, że nie dopełnił jakiegoś ustawowego obowiązku. Teraz jednak, po tym wyroku, każdy, kto zawiesza działalność, na wszelki wypadek, powinien to zgłosić w organie ewidencyjnym (a także w urzędzie statystycznym). Prawdę mówiąc, ta sprawa dowodzi, że prawo w naszym kraju nie jest przejrzyste nawet dla urzędników.

    Ten wyrok można jednak wykorzystać, by wykazać, że w decyzjach posłużono się podstępem. W wielu decyzjach błędnie założono, że prowadzenie działalności gospodarczej rozpoczyna się w każdym przypadku już w momencie wpisu do ewidencji, a zakończenie - wyłącznie w momencie wykreślenia z ewidencji.

    Do tego błędnego założenia dołączono następnie podstępnie treść definicji działalności gospodarczej, a jest nią - „zarobkowa działalność wytwórcza, handlowa, budowlana, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i eksploatacja zasobów naturalnych, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły”. Sugeruje się przy tym, że ciągłość wyklucza jakiekolwiek przerwy.

    W orzeczeniu NSA stwierdzono natomiast: "Po zarejestrowaniu działalności przedsiębiorca ma prawo ją prowadzić, ma jednak też prawo ją zawiesić lub zlikwidować". W ten sposób stwierdzono, że sam wpis do ewidencji, nie jest równoznaczny z prowadzeniem działalności. Jest jedynie pozwoleniem na jej prowadzenie. Tak więc w okresie, od momentu dokonania wpisu, do momentu jego wykreślenia, przedsiębiorca ma prawo do prowadzenia działalności, nie musi jej jednak wykonywać. W tym przedziale czasu, może ją rozpocząć, może też zawiesić ją. Definicja działalności gospodarczej służy jedynie do określenia, czy podjętą działalność można nazwać działalnością gospodarczą. Jeśli nie prowadzi się działalności, wtedy nie ma czego definiować. Sam wpis do ewidencji nie jest, bowiem równoznaczny z jej prowadzeniem.
  • do Czagora Autor: ~księgowy [84.40.129.*]
    U S T A W A z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej

    Art. 33.
    1. Przedsiębiorca jest obowiązany złożyć wniosek o:
    1) zmianę wpisu - w terminie 7 dni od dnia zmiany danych, o których mowa w art. 27 ust. 2, powstałej po dniu dokonania wpisu do ewidencji;
    2) wykreślenie - w terminie 7 dni od dnia trwałego zaprzestania wykonywania działalności gospodarczej.

    Art. 27.
    1. Wniosek o wpis do ewidencji składa się na formularzu zgodnym z określonym wzorem urzędowym, o którym mowa w art. 43 pkt 1. Składając wniosek, wnioskodawca uiszcza opłatę.
    2. Wniosek o dokonanie wpisu do ewidencji zawiera:
    1) firmę przedsiębiorcy oraz jego numer PESEL, o ile taki posiada;
    2) numer identyfikacji podatkowej (NIP), o ile taki posiada;
    3) oznaczenie miejsca zamieszkania i adresu, adres do doręczeń
    przedsiębiorcy oraz adres, pod którym jest wykonywana działalność
    gospodarcza, a jeżeli przedsiębiorca wykonuje działalność poza miejscem zamieszkania - adres głównego miejsca wykonywania działalności i oddziału, jeżeli został utworzony;
    4) określenie przedmiotu wykonywanej działalności gospodarczej, zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności (PKD);
    5) informacje o istnieniu lub ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej;
    6) informacje o umowie spółki cywilnej, jeżeli taka została zawarta;
    7) dane stałego pełnomocnika, uprawnionego do prowadzenia spraw
    przedsiębiorcy, o ile przedsiębiorca udzielił takiego pełnomocnictwa.

    Art. 37.
    2. Wpis do ewidencji podlega wykreśleniu z urzędu w przypadku:

    3) stwierdzenia trwałego zaprzestania wykonywania przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej.

    Nigdzie w tej ustawie nie stwierdzono, że w przypadku czasowego (nie trwałego) zaprzestania działalności, trzeba dopełnić jakichś formalności. NSA pozwolił sobie tu na samowolę.
  • przestroga Autor: ~księgowy [84.40.129.*]
    W odwołaniach lepiej na ten wyrok nie powoływać się.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~czagor [83.17.34.*]
    Do kolegi księgowego Twoja wypowiedz mnie bardzo satysfakcjonuje ale jak widać sądy na okrągło wykazują dużo niewiedzy i mam poważne obawy że nagminnie w wyrokach zaczną się posługiwać tą wykładnią o zgłaszaniu przerw w rejestracji a to następny proces w nieskończoność.Wyrok nie ma podstaw prawnych a jest i to NSA.
    Pozdrawiam czagor
  • szczegóły Autor: ~księgowy [84.40.129.*]
    W ustawie z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej, w art. 7d, termin "zaprzestanie" dotyczy wyłącznie trwałego zaprzestania prowadzenia działalności.
    Wskazuje na to treść art. 7e, gdzie stwierdzono, że "wpis do ewidencji działalności gospodarczej podlega wykreśleniu w przypadku: 1) zawiadomienia o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej".

    Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku do towarów i usług, w art. 96, punkcie 6, stwierdza: "Jeżeli podatnik zarejestrowany jako podatnik VAT zaprzestał wykonywania czynności podlegającej opodatkowaniu, jest on obowiązany zgłosić zaprzestanie działalności naczelnikowi urzędu skarbowego; zgłoszenie to stanowi dla naczelnika urzędu skarbowego podstawę do wykreślenia podatnika z rejestru jako podatnika VAT".

    W art. 96, punkcie 8, stwierdza się: "W przypadku gdy zaprzestanie wykonywania czynności podlegających opodatkowaniu nie zostało zgłoszone zgodnie z ust. 6 i 7, naczelnik urzędu skarbowego wykreśla z urzędu podatnika z rejestru jako podatnika VAT".

    Kontekst nie wskazuje na krótkie zaprzestanie, o charakterze czasowym:
    W rozdziale 4 (Opodatkowanie przy likwidacji działalności spółki i zaprzestaniu działalności przez osobę fizyczną), w art. 14. 1, czytamy np.: "Opodatkowaniu podatkiem podlegają towary własnej produkcji i towary, które po nabyciu nie były przedmiotem dostawy towarów, w przypadku:
    1) rozwiązania spółki cywilnej lub handlowej niemającej osobowości prawnej;
    2) zaprzestania przez podatnika, o którym mowa w art. 15, będącego osobą fizyczną wykonywania czynności podlegających opodatkowaniu, obowiązanego, na podstawie art. 96 ust. 6, do zgłoszenia zaprzestania działalności naczelnikowi urzędu skarbowego.
    2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do podatników zwolnionych od podatku na podstawie art. 113 ust. 1 i 9.
    3. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio, w przypadku gdy podatnik, o którym mowa w art. 15, będący osobą fizyczną nie wykonywał czynności podlegających opodatkowaniu co najmniej przez 10 miesięcy".

    Wydaje się więc, że żadna ustawa nie przewiduje zgłaszania zaprzestania w urzędzie skarbowym, lub w organie ewidencyjnym, gdy mamy do czynienia z zaprzestaniem czasowym, nie dłuższym niż 10 miesięcy. W takim bowiem przypadku należy o tym poinformować urząd skarbowy (jeśli jest się płatnikiem VAT).
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.249.*]
    A mnie to bardzo cieszy.
    Bez względu kol. Księgowy co zrobił w tym wypadku Sąd Najwyższy, to poddał przede wszystkim w wątpliwość tezę ZUS oraz Sądów, że nie można zawiesić działalności. Jest to problem dla Sądów, które będą chciały w orzeczeniach przytaknąć ZUS-owi w tej tezie.
    Wystarczy, że w trakcie rozprawy przedstawiciel ZUS o ile będzie obecny podtrzyma taką bzdurę, a my niewinnie zwrócimy uwagę Sądowi na taki fragment orzeczenia SN i Sąd ma poważny dylemat. Bo problem był postawiony nie, co mam zrobić by zawiesić działalność ale, że tego zrobić nie mogę.

    Ale obserwując coraz liczniejsze orzeczenia w Naszej sprawie, zauważam, że ONI także ewoulują. Usuwają coraz więcej wcześniejszych tez z orzeczeń.

    Dzięki AR.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~mar [83.21.12.*]
    W środę mam pierwszą sprawę w sądzie okręgowym dotyczącej znanego wszystkim tu obecnym tematu. Odwołanie napisałem korzystając z podpowiedzi zawartych na tym forum. W środę pierwsze starcie. Boję się.
    W odpowiedzi na moje odwołanie Zus prawdopodobnie wycofał się z jednej z ustaw na które powoływał się w pierwszej kolejności a mianowicie z Ustawy o SUS - myślę tak dlatego że w tej odpowiedzi wogóle nawet o niej nie wspomina. Została ustawa z 02.07. 2004 i 19.11.1999 znana wszystkim obecnym że " działalnością gospodarczą jest..... w sposób zorganizowany i ciągły oraz na własny rachunek i ryzyko prowadzącego" Dodał dodatkowo że instytucja przerw nie istnieje, a okoliczność czasowego nie wykonywania obowiązków przedsiębiorcy nigdy nie była i nie jest podstawą do wyłączenia z ubezpieczeń.
    - poza tym kilka bzdur
    np. w uzasadnieniu ZUS stwierdza że byłam opodatkowana zryczałtowanym podatkiem dochodowym, a prawda jest taka że nigdy ale to nigdy na ryczałcie nie byłam tylko opodatkowanie na zasadach ogólnych.
    np. Zus stwierdza że okresy przerw wskazują że działalność gospodarcza prowadzona była po kilka dni w miesiącu, co przeczy wszelkim zasadom związanym z prowadzeniem działalności - a prawda jest taka że po podliczeniu wszystkich dni wyszło jakieś 7 dni zaprzestania na miesiąc prowadzenia. A to jest kilka dni zawieszenia a nie kilka dni prowadzenia.
    np. Zus stwierdza że wnioskodawczyni nie uzasadniła przyczyn z powodu których zgłaszała przerwy - a prawda jest taka że w odwołaniu było napisane że przerwy spowodowane były stanem zdrowia, zmęczeniem i chęcią rozwoju rodziny - poparte dowodami.

    Dodatkowo do odwołania załączyłam aż 7 załączników o niezaleganiu, o przebiegu ubezpieczenia, o korekcie dokumentów i o restrukturyzacji z czego w piśmie z wezwaniem na sprawę wspomniano tylko jeden dokument o restrukturyzacji.
    Jak mam się zachowywać w środę w sądzie?
    Czy sąd ma moje odwołanie?
    Mam zamiar sprostować odpowiedź która mi przyszła od ZUsu przed sądem i jeszcze raz przeczytać w zmienionej formie moje odwołanie czy to coś da?
    Jakieś końcowe sugestie?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~jerzy [217.173.176.*]
    Z mojego toku sprawy z zusem jestem po pierwszym wyroku. Sporządziłem sobie zestawienie decyzji zus i uzasadnienia wyroku sądu. Jeśli byłoby przydatne mogę podesłać mailem.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~mar [83.21.12.*]
    Jeśli nie sprawi to Panu kłopotu byłabym wdzięczna.
    PO wyroku napiszę jak poszło. Narazie nie śpię po nocach.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~homolex [81.15.215.*]
    mar Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > PO wyroku napiszę jak poszło. Narazie nie śpię po
    > nocach.
    >

    Witam. Czy masz zamiar powołać sie na konstytucyjną zasade wolności gospodarczej Art 20 i 22 Konstytucji RP


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności - do księgowy Autor: ~mar [83.28.244.*]
    Napisałeś że sędzia będzie prawdopodobnie pytał o powód przerw. Prowadzę jednoosobową działalność usługową dla firm sprzedaży bezpośredniej - nie reklamuję się nigdzie na zewnątrz. Czy powód zdrowotny i chęć odpoczynku wystarczy czy lepiej przygotować coś więcej. Tak na marginesie to chęć odpoczynku jest rzeczywistym moim powodem zawieszania działalności do tej pory. Jeśli zaś chodzi o moją księgę przychodów i rozchodów to czasem w okresach przerw przewija się rachunek telefoniczny. Ja osobiście nie podpisywałam w okresie przerw żadnych faktur.
    Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć czy warto jeszcze raz czytać treść odwołania które składałem do sądu za pośrednictwem zus-u czy też nie ma to najmniejszego sensu?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności - do marsh Autor: ~mar [83.28.244.*]
    Dzięki to mi troszki rozjaśniło jak może wyglądać rozprawa w sądzie.
    Zdaję sobie sprawę,że złotego środka nie ma bo jak by był to mój post wyglądał by zapewne tak <<< dzięki za radę ale co wy tak naprawdę to tyle czasu robicie>>>
    Napisałeś że dobrze by było przygotować sobie jakieś pytania do ZUS co mogłoby troszkę przeciągnąć sprawę.
    Czy jakieś przykładowe pytania?
    Czy np. Czy ZUS przeprowadzał kontrolę moich ksiąg w celu ustalenia rzeczywistego czasu prowadzonej działalności? - byłoby na miejscu
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności - homolex Autor: ~mar [83.28.244.*]
    homolex zapytał czy będę się powoływać na konstytucyjne prawo wolności gospodarczej art.20 i art. 22.
    Odpowiem
    Mam niesamowity mętliczek - pętliczek w głowie i niby wszystko wiem ale nic nie wiem.
    W planach mam zamiar (tylko nie wiem czy pozwolą) zakończyć podsumowaniem i wymienić wspomniane artykuły oraz dodać artykuł 32.
    Powoływać się tak na maksa na konstytucje nie mam zamiaru.
  • do julka Autor: ~mar [83.28.244.*]
    Ostatnio wyrejestrowywałem mamę - biedna emerytka nawet nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji założyła działalność w 1998 i po miesiącu jej prowadzenia zawiesiła ją aż do 2005 roku. W dokumentach ZUS pani kazała nam wpisać datę zawieszenia jako datę wykreślenia z rejestru. Ale nie wiem czy to pomoże. Jeśli wcale tak naprawdę nie zaczęłaś działalności myślę że nic się zdarzyć nie powinno a jak już się zdarzy to proponuję pooglądaj i poczytaj na tym forum - znajdziesz tu coś dla siebie. Mnie informacje zawarte na forum narazie wstępnie ale pomogły bardzo i nawet jeśli w końcu przegram swoją sprawę to zostanie fakt iż wiele z tych osób na forum chiało może nawet nieświadomie mi pomóc. A podobno w Polsce mieszkają sami źli ludzie - to forum potwierdza że Polacy umieją zebrać się w "biedzie".
  • Re: do julka Autor: ~Jerry_Fletcher [83.26.76.*]
    mar Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Ostatnio wyrejestrowywałem mamę - biedna emerytka
    > nawet nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji
    > założyła działalność w 1998 i po miesiącu jej
    > prowadzenia zawiesiła ją aż do 2005 roku.

    Uuuuu... jakby co: skąd weźmie 70 tysięcy złotych? Pewnie odłoży z emerytury... Szlag mnie trafia!

    > W dokumentach ZUS pani kazała nam wpisać datę
    > zawieszenia jako datę wykreślenia z rejestru. Ale
    > nie wiem czy to pomoże.

    W jakim to było mieście? Bo zastanawiam się, czy to nie staje się powszechną praktyką. Kol. o nicku "urzędnik" stwierdził jakiś czas temu na tym forum, że w sumie to nie jest zgodne z prawdą, ale żeby się nie martwić, bo "urzędnicy tez ludzie i nas nie zjedzą" - ale i oni są podwładnymi "tych z góry", którzy zjadają nas ze smakiem... W każdym razie jestem w identycznej sytuacji, mam firmę wyrejestrowaną z datą wsteczną. Co nie zmienia faktu, że Urząd Miejski poinformuje tak czy owak ZUS o dacie rzeczywistej... :(
    Możnaby powiedzieć "czas pokaże", tylko, że odsetki rosną...
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności - homolex Autor: ~homolex [81.15.215.*]
    mar Napisał(a):
    -------------------------------------------------------

    > W planach mam zamiar (tylko nie wiem czy pozwolą)

    Moja dobra rada, wszystkie argumenty a zwłaszcza ustawowe, koniecznie wymienić w piśmie procesowym, to będzie "materiał na kasacje i Strasburg" inaczej mogą zignorować i nie będzie z czego robić kasacji.

    Najlepsza taktyka to wnioski procesowe za każdym razem na piśmie, radze również domagać się opinii eksperta prawa gospodarczego(ze względu na schizofrenie interpretacyjna)



  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~mar [83.28.244.*]
    - czagor - napisał do mnie (podbudował mnie tym e-mailem i dodał mi troszkę wiary)i poradził mi by jutro na dzien przed procesem złożyć w sądzie kolejne odwołanie co może opóźnić proces i uzyskać odroczenie. Chciałbym by ktoś inny jeszcze dodatkowo napisał czy warto czy też nie warto tego robić?
  • do Mar Autor: ~księgowy [84.40.129.*]
    Prawdopodobnie sędzia będzie pytał o przyczyny zgłaszanych przerw. To trzeba będzie rozsądnie uzasadnić. Nie można tłumaczyć się brakiem zleceń! Sąd prawdopodobnie będzie też pytał, czy w okresach zgłaszanych przerw poszukiwano nowych zleceń, czy konserwowano narzędzia pracy, itp. Sąd będzie dążył do tego, by wykazać, że w tym okresie zrobiono coś, co wskazywałoby na kontynuowanie działalności.

    Gdyby doszło do polemiki prawnej, najlepiej będzie powołać się na pisma wewnętrzne ZUS, ewentualnie na informację opublikowaną w Internecie. Niestety tacy sędziowie najczęściej nie wnikają w treść ustaw. Dobrze będzie sprawę powierzyć Bogu. Tu tylko cud może kogoś uratować.
  • Re: do Mar Autor: ~anatyl [83.16.186.*]
    Mnie sąd zapytał, czy odbierałem telefony od klientów w okresach zaprzestania, a prowadzę działalność w domu i na tej podstawie stwierdził,że prowadziłem działalność.W naszej miejscowości facet po wyroku, 30.000 plus odsetki popełnił samobójstwo ( 53 lata)
  • NSA kontra SN Autor: ~homolex [81.15.215.*]
    2003.02.10 wyrok NSA I SA/Łd 603/01
    w Łodzi

    1. Samych czynności przygotowawczych do uruchomienia produkcji nie można uznać za działalność gospodarczą w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 41, poz. 324 ze zm.).
    2. Wydatki poniesione na przygotowanie do podjęcia nierozpoczętej działalności gospodarczej nie mogą być traktowane jako koszty uzyskania przychodów ze źródła przychodów w postaci pozarolniczej działalności gospodarczej w rozumieniu art. 22 ust. 1 w związku z art.10 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416 ze zm.).

    Przewodniczący: sędzia NSA P. Chmielecki.
    Sędziowie NSA: J. Antosik (sprawozdawca), A. Cudak.

    Naczelny Sąd Administracyjny oddalił na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) skargę Jerzego i Małgorzaty małżonków B. na decyzję Izby Skarbowej w (...) z dnia 14 marca 2001 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 1998.

    Decyzją z dnia 5 maja 2000 r. (...) Urząd Skarbowy w Ł.-B. określił Jerzemu i Małgorzacie małżonkom B. zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 1998 r. w wysokości 29 587,40 zł i zaległość w tym podatku w wysokości 5 271,10 zł wraz z odsetkami za zwłokę. W uzasadnieniu podano, że Jerzy B. od 1 września 1998 r. zgłosił działalność gospodarczą w spółce cywilnej z M.M. w zakresie cukiernictwa i handlu artykułami spożywczymi pod firmą "S." Następnie w zeznaniu złożonym wspólnie z żoną wykazał stratę z tytułu udziału w Spółce w wysokości 8 260,83 zł, jako że w 1998 r. Spółka nie uzyskała przychodów z działalności gospodarczej, ponosząc wyłącznie wydatki. Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 41, poz. 324 ze zm.) za działalność gospodarczą uważa się działalność wytwórczą, budowlaną, handlową i usługową, prowadzoną w celach zarobkowych i na rachunek podmiotu ją prowadzącego. Prowadzone przez Spółkę w 1998 r. czynności nie były w świetle powyższego działalnością zarobkową. Spółka nie poniosła straty w rozumieniu art. 9 ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ponieważ nie uzyskała w 1998 r. przychodów. Ponadto art. 22 ust. 1 tej ustawy wiąże pojęcie kosztu z pojęciem przychodu, co oznacza, że podatnicy muszą osiągnąć przychód, aby mogli przy obliczaniu podstawy opodatkowania uwzględnić wydatek, jaki ponieśli w celu jego osiągnięcia. Natomiast dochód Jerzego B. z działalności gospodarczej prowadzonej jednoosobowo oraz dochód Małgorzaty B. zostały przyjęte zgodnie z zeznaniem.
    W odwołaniu małżonkowie B. zarzucili błędną ocenę przez Urząd Skarbowy, że podatnik prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą równocześnie jednoosobowo i w ramach spółki cywilnej nie jest uprawniony do sumowania przychodów i kosztów z obu form prowadzonej działalności. Ponadto w świetle doktryny i orzecznictwa NSA podatnik ma prawo poniesione wydatki zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów nawet wtedy, gdy nie osiągnął przychodu w danym roku podatkowym. W uzupełnieniu odwołania powołali się na wyrok NSA z dnia 10 lutego 2000 r. sygn. akt I SA/Łd 176/98, w którym została potwierdzona zasada potrącalności kosztów w roku ich poniesienia. To oznacza, że w danym roku podatkowym należy uwzględnić także te koszty, które zostały poniesione w celu osiągnięcia przychodów w latach następnych (art. 22 ust. 4 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych - Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416 ze zm.). Podatnik poniósł wydatki w 1998 r., a przychód z działalności gospodarczej osiągnął zarówno w tym roku, jak i w roku 1999, z tytułu sprzedaży składników majątku związanych z działalnością w Spółce.
    Decyzją z dnia 14 marca 2001 r. Izba Skarbowa w (...) utrzymała w mocy wymienioną decyzję Urzędu Skarbowego, nie uwzględniając zarzutów odwołania. W uzasadnieniu podano, że z akt sprawy wynika, iż w ciężar kosztów Spółki zaewidencjonowano wydatki w łącznej wysokości 16 521,66 zł, dotyczące usług księgowych, opłat za najem lokalu, zakupu blach do ciasta, opłat za badania i usługi naukowo-badawcze, odpisy amortyzacyjne. Do końca 1998 r. Spółka nie wykazała żadnych przychodów w związku ze zgłoszoną od września 1998 r. działalnością gospodarczą. Działalność ta nie została uruchomiona także w 1999 r., a z dniem 31 marca 1999 r. została zlikwidowana. Zasadne jest stanowisko organu I instancji o nieuznaniu tych wydatków za koszty uzyskania przychodów. Definicja ustawowa w art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wskazuje na to, że pierwotnym czynnikiem pozwalającym uznać wydatek za koszt działalności jest przychód. Aby określony wydatek można było uznać za koszt uzyskania przychodu, pomiędzy tym wydatkiem a osiągnięciem przychodu musi zachodzić związek tego typu, że poniesienie wydatku ma wpływ na powstanie lub zwiększenie tego przychodu. Za niezasadny uznano także argument podany w uzupełnieniu odwołania, dotyczący uzyskania przychodu ze sprzedaży składników majątku Spółki w 1999 r. Późniejsza sprzedaż środka trwałego (w 1999 r.) nie przesądza o celowości i zasadności wcześniej poniesionych wydatków w 1998 r. i zaliczeniu ich do kosztów uzyskania przychodów. Spółka nie osiągnęła w 1998 r. ani w 1999 r. przychodu z działalności gospodarczej. W tym stanie rzeczy argument, że poniesione wydatki w 1998 r. na łączną kwotę 16 521,66 zł dotyczą przychodów 1999 r., jest całkowicie nietrafiony. Wyrok z dnia 10 lutego 2000 r. dotyczy zupełnie odmiennego stanu faktycznego (podatnik osiągał przychody z prowadzonej działalności gospodarczej).
    W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego małżonkowie B. zarzucili naruszenie art. 14 ust. 2 i art. 22 ust. 1, 4 i 5 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz art. 210 § 1 i 4 Ordynacji podatkowej, rozszerzając argumentację przedstawioną w odwołaniu. Twierdzenie organów podatkowych, że Spółka nie prowadziła w 1998 r. ani w 1999 r. działalności gospodarczej, gdyż nie osiągnęła przychodu, skarżący uznali za pozostające w sprzeczności ze stanem faktycznym i prawnym. Artykuł 2 ustawy o działalności gospodarczej, definiując tę działalność, stawia jedynie warunek prowadzenia jej w celach zarobkowych. Nie oznacza to, że w każdym momencie od podjęcia działalności w celach zarobkowych podmiot musi uzyskiwać przychody. W każdym wypadku uzyskanie przychodu przez nowo utworzony podmiot musi być poprzedzone czynnościami związanymi ze zorganizowaniem tej działalności. Spółka cywilna "S." zarejestrowała działalność gospodarczą dnia 1 września 1998 r. Najęty lokal wymagał adaptacji do wypieku wyrobów ciastkarskich, a więc Spółka ponosiła wydatki. W związku z tym, że wynajmujący zerwał umowę najmu, Spółka, nie dokończywszy adaptacji, była zmuszona do likwidacji działalności, co uczyniła w dniu 31 marca 1999 r. Do tego momentu nie dokonała sprzedaży wyrobów własnych ani towarów handlowych, których jeszcze nie zakupiła w związku z trwającą adaptacją lokalu. Przed likwidacją jednak dokonała sprzedaży środków trwałych, a więc faktycznie uzyskała przychód (...). Zgodnie z art. 9 ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, jeżeli koszty uzyskania przychodów przekraczają sumę przychodów, różnica jest stratą z danego źródła przychodów. Skoro Spółka nie osiągnęła w 1998 r. w ogóle przychodu, oznacza to, że jej przychód wyniósł 0. Porównanie wielkości przychodu z wysokością poniesionych kosztów wskazuje zgodnie z powołanym art. 9 ust. 2, że Spółka w 1998 r. poniosła stratę. W skardze zarzucono także naruszenie ustawowej koncepcji źródła przychodu, przedstawiając, że do przychodów z działalności gospodarczej zalicza się przychody z wszelkich form prowadzenia tej działalności, a więc indywidualnie i w formie spółki cywilnej. Skarżący prowadził w 1998 r. działalność w dwóch formach: samodzielnie (firma "T.-B.") i w spółce cywilnej "S.". Dlatego dla ustalenia osiągniętego przez niego w tym roku dochodu należało zsumować osiągnięte przychody i poniesione koszty z działalności prowadzonej indywidualnie i w Spółce. Jeśli któraś z firm nie przyniosła w danym okresie przychodu, a poniosła koszty, wielkości te muszą być uwzględnione w łącznym rachunku przychodów, kosztów i dochodów. Izba Skarbowa w ogóle nie ustosunkowała się do powyższego zarzutu, naruszając tym samym przepis art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 Ordynacji podatkowej.
    Odpowiadając na skargę, Izba Skarbowa wniosła o jej oddalenie z przyczyn podanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 210 Ordynacji podatkowej podała, że w uzasadnieniu decyzji stwierdzono, iż nie uznano zadeklarowanej straty z działalności w Spółce, natomiast pozostałe dane przyjęto w wysokości zadeklarowanej.

    Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
    Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie można zgodzić się z przedstawioną przez organy podatkowe wykładnią art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416 ze zm.). Sąd w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie podzielił pogląd prezentowany w doktrynie i orzecznictwie sądowym, a przedstawiony w skardze, że nieosiągnięcie przychodu nie dyskwalifikuje wydatku jako kosztu uzyskania przychodu. Zawarte w powołanym przepisie sformułowanie, że kosztami uzyskania przychodów z poszczególnego źródła są wszelkie koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów, nie oznacza, iż w wyniku poniesienia danego wydatku przychód rzeczywiście musi być osiągnięty; wystarczy sama zależność między poniesionymi w danym czasie kosztami a samą możliwością uzyskania z tego tytułu przychodu w przyszłości (tak w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 stycznia 1999 r. sygn. akt I SA/Łd 213/97, ONSA 1999, z. 4, poz. 142).
    Jednakże w rozpatrywanej sprawie kluczowym problemem nie jest kwestia kosztów uzyskania przychodów, ale wyjaśnienie, czy spółka cywilna, której wspólnikiem był skarżący Jerzy B., prowadziła w ogóle działalność gospodarczą, a w konsekwencji czy działalność tej Spółki może być uznana za źródło przychodów jej wspólników, wskazane w art. 10 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, czyli pozarolniczą działalność gospodarczą. Zasadnie w tej kwestii organ podatkowy pierwszej instancji odwołał się do przepisów ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 41, poz. 324 ze zm.), obowiązującej przed dniem 1 stycznia 2001 r. Stosownie do art. 2 ust. 1 tej ustawy działalnością gospodarczą jest działalność wytwórcza, budowlana, handlowa i usługowa, prowadzona w celach zarobkowych i na własny rachunek podmiotu prowadzącego taką działalność.
    W rozpatrywanej sprawie jest niesporne, że spółka cywilna "S." działała w okresie 1 września 1998 r. - 31 marca 1999 r. i w tym okresie nie wykonywała żadnych czynności polegających na wytwarzaniu określonych wyrobów, na świadczeniu usług ani na sprzedaży towarów handlowych (Spółka miała prowadzić działalność w zakresie cukiernictwa i handlu artykułami spożywczymi). Jej działalność ograniczyła się do czynności przygotowawczych do uruchomienia produkcji wyrobów ciastkarskich, jak wynajęcie lokalu, jego adaptacja na cele działalności, którą Spółka miała zamiar prowadzić, zakup środka trwałego oraz wyposażenia. A samych tego rodzaju czynności nie można uznać za działalność gospodarczą, gdyż nie są one ani działalnością wytwórczą, ani handlową, ani żadną inną wymienioną w art. 2 ust. 1 ustawy o działalności gospodarczej.
    Za działalność gospodarczą nie można również uznać wyprzedaży składników majątku Spółki, dokonanej w 1999 r. w związku z zaprzestaniem jej działalności. Stosownie do art. 14 ust. 2 pkt 1 omawianej ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przychodem z działalności gospodarczej są również przychody ze sprzedaży całości lub części składników majątku związanego z wykonywaną działalnością. Chodzi tu zatem o takie składniki majątku, które były związane z wykonywaniem działalności gospodarczej. A skoro Spółka działalności takiej w ogóle nie prowadziła, to i wyprzedawane składniki majątku nie mogą być uznane za związane z wykonywaną działalnością gospodarczą.
    Wobec tego, że działalność Spółki, której wspólnikiem był skarżący Jerzy B., nie może być uznana za działalność gospodarczą, wydatki poniesione na przygotowania do podjęcia nierozpoczętej działalności gospodarczej nie mogą być traktowane jako koszty uzyskania przychodów ze źródła przychodów w postaci pozarolniczej działalności gospodarczej. Tym samym wydatki te nie mogą być dodane do kosztów, które skarżący poniósł, prowadząc działalność gospodarczą jednoosobowo. Należy zauważyć, że w zdaniu pierwszym art. 22 ust. 1 analizowanej ustawy mowa jest o kosztach uzyskania przychodów "z poszczególnego źródła", co oznacza, że koszty te muszą być przyporządkowane do tego źródła, z którym są związane. A omawiane wydatki niewątpliwie nie są związane ze źródłem przychodu w postaci pozarolniczej działalności gospodarczej, którą skarżący prowadził jedynie jednoosobowo.
    W tym stanie sprawy skarga podlega oddaleniu, mimo niezbyt klarownego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, co stanowi naruszenie przepisów proceduralnych - art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.). Jednakże naruszenie to w okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie może być uznane za mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.). Z powyższych względów na podstawie art. 27 ust. 1 tej ustawy orzeczono jak w sentencji.
  • SAMOBÓJSTWO???!!! Autor: ~Jerry_Fletcher [83.26.78.*]
    anatyl Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > W naszej
    > miejscowości facet po wyroku, 30.000 plus odsetki
    > popełnił samobójstwo ( 53 lata)

    POWAŻNIE?? A skąd masz takie wiadomości? Napisz więcej: gdzie, kto, jak?

  • Re: SAMOBÓJSTWO???!!! Autor: ~ Jerry_Fletcher [83.26.78.*]
    Jestem zdruzgotany, załamany - w końcu jednak do tego doszło... Przepraszam kol. księgowego, ale chyba dołączę na tym forum do tych, którzy złorzeczą.
  • WOŁANIE O POMSTĘ Autor: ~Jerry_Fletcher [83.26.78.*]
    Boże, Mścicielu, Panie, Boże, Mścicielu, ukaż się! Powstań Ty, który sądzisz ziemię, daj pysznym odpłatę! Jak długo występni, o Panie, jak długo będą się chełpić występni, będą pleść i gadać bezczelnie, i chwalić się będą wszyscy złoczyńcy?
    Ps 94. 1-4
  • Refleksja nad samobójstwem naszego kolegi Autor: ~homolex [81.15.215.*]
    Jest również trzecia i efektywna metoda.
    Ale nie tak jak dokonał to nasz biedny kolega, prześladowany przez tych s……ów.
    Metoda wyłącznie z „fajerwerkami” w miejscu, o którym każdy wie najlepiej.
    Jeżeli nie ma sprawiedliwości dla tych bezdusznych bydlaków to pozostaje tylko jedno ostatnie rozwiązanie!!!!!!!!!!
  • Re: Refleksja nad samobójstwem naszego kolegi Autor: ~Jerry_Fletcher [83.26.78.*]
    No tak, ale w ZUSie zawsze pełno klientów, więc nie ma jak... A i urzędnicy są w większości wypadków mili i starają sie pomóc, więc niewinni... Ale w sumie nie zdziwię się, jeżeli i do tego dojdzie - ja w każdym razie zawsze podczas załatwiania tam spraw będę się rozglądał, czy nie ma obok jakowegoś desperata. I może jutro, już na spokojnie uznam to, co napisałem za głupie, ale w tym momencie i nastroju pisze zupełnie poważnie - wy tez się rozglądajcie! Nigdy nic nie wiadomo - ja bym nie zabił ani siebie ani innych, ale kto wie??
    Dość, to nie forum terrorystów!! To forum walczących z nimi!!!
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~jerzy [217.173.176.*]
    Jest tak : Jeśli nie wyrejestrowałeś działalności to znaczy należy uznać że w całym tym okresie działalność była prowadzona obojętnie czy osiągałeś przychody czy też nie. Natomiast z porad centrali zus i pisma Departamentu ubezpieczeń i składek wynika że dla wyrejestrowania się z ubezpieczeń nie jest konieczne wykreślanie się z ewidencji. Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia istnienia obowiązku ubezpieczeń ma więc faktyczne prowadzenie działalności. I powinien być koniec, kropka. Nie jakieś tam niby badanie przyczyn. Co mają do tego przyczyny? To oddział zus ma udowodnić że jest inaczej niż we wskazanych przez nas dokumentach.
    Inaczej czyta odnośne artykuły ustaw centrala zus a inaczej oddział zus. Kto jest więc ważniejszy? Jeśli przyjąć że centrala zus informuje źle a oddziały zus mają racje to jest to ewidentne, podstępne mataczenie w sprawie.
    Trzeba bowiem jeszcze w 100% przyjąć że wielu płatników składek będzie wyłapywanych. Zus tu się wcale nie spieszy. Poczeka aż dany delikwent zwróci się kiedyś tam o jakieś tam zaświadczenie. Będzie ugotowany.
    Zmierzam do tego że trzeba na pierwszym miejscu postawić dezinformacyjną metodę działania organów zus. Podpieramy się stanowiskiem centrali zus i co? i nic. Sąd nawet tego nie czyta.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~jvk [83.27.202.*]
    Jak ma się sytuacja gdy nastąpiło zawieszenie ok 1999 i poszły wszystkie papiery do ZUSu ale jeszcze nie zrobiłam odwieszenia, tzn firamka OF zimuje sobie. Czy mogę spodziewać się ataku z strony ZUS za te lata, czy będę mogła bronić się zakończeniem mimo że w UG jestem zarejestrowana.
    Julka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.237.*]
    Ad. Mar.

    Przedewszystkim spokój i jeszcze raz spokój. Przed rozprawą przemyśl sobie wszystko jeszcze raz np. pod kątem czy w jakimkolwiek punkcie jesteś wstanie poddać w wątpliwość tezy ZUS. Trzeba odbijać piłeczkę. W trakcie, spowalniaj zapędy Sądu do szybkiego przedstawienia swoich argumentów. Każdą próbę poganiania skomentuj prośbą o zanotowanie takiego faktu, to ich troszeczkę hamuje i przynajmniej w moim wypadku, spowolniło całą rozprawę. Daje to czasem czas do namysłu przy pytaniach. Dalej, jeżeli nie będzie przedstawiciela ZUS, a pewnie nie będzie, przygotuj sobie parę pytań, które chciałabyś zadać ZUS - owi i poinformuj Sąd, że odpowiedzi na nie są konieczne dla twojej obrony stanowiska. Może to spowodować odesłanie sprawy do ponownego uzupełnienia przez ZUS. Co prawda ZUS nic nie uzupełni, ale Ty możesz zyskać sporo czasu, a nie jest to bez znaczenia, bo sytuacja się zmienia z dnia na dzień.

    Niestety złotego przepisu na sprawę nie ma, bo nie będziesz w stanie
    ( chyba ) wyczuć co zamierza Sąd, czy Ci wierzy, czy przyjmuje twoje stanowisko w sprawie za przekonujące.

    Sąd ma lub winien mieć Twoje odwołanie. Obowiązkim ZUS jest je dołączyć. Choć zdażają się mu wpadki. O to także można zapytać. Np. w mojej sprawie ZUS-owi wymknęło się parę dokumentów ale za to miałem je ja. Wykorzystałem natychmiast ten fakt w Sądzie zarzucając ZUS-owi próbę wprowadzenia Sądu w błąd.

    Powodzenia.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.237.*]
    Jeszce do Mar.

    Osobiście, ale to ja bym tak zrobił, sam rozważ, przy ustosunkowaniu się do uzasadnienia ZUS, wykorzystałbym uzasadnienie NSA z tej strony.
    Piszesz, że:

    Została ustawa z 02.07. 2004 i 19.11.1999 znana wszystkim obecnym że " działalnością gospodarczą jest..... w sposób zorganizowany i ciągły oraz na własny rachunek i ryzyko prowadzącego" Dodał dodatkowo że instytucja przerw nie istnieje, a okoliczność czasowego nie wykonywania obowiązków przedsiębiorcy nigdy nie była i nie jest podstawą do wyłączenia z ubezpieczeń.

    Ja dorzuciłbym:
    A NSA twierdzi, że istnieje:

    Po zarejestrowaniu działalności przedsiębiorca ma prawo ją prowadzić, ma jednak też prawo ją zawiesić lub zlikwidować. Wszystkie te zdarzenia mieszczą się w pojęciu ewidencji gospodarczej.

    No a ustawa o ubezpieczeniach:

    Art. 13 mówi, że to "wykonywanie" ma jednak znaczenie dla podlegania ubezpieczeniom.
  • do Mar Autor: ~księgowy [84.40.129.*]
    Jerzy ma rację. Tych naszych odwołań sędziowie zazwyczaj nie czytają. Nie mają na to czasu, ani ochoty. Z góry zakładają, że nie mamy racji. Skupiają się raczej na tym, by stwierdzić, że przerwy były bezzasadne, że były spowodowane jedynie brakiem zleceń. Samo stwierdzenie, że chciało się wypocząć, zapewne ich nie przekona.

    Radzę w sądzie za dużo nie mówić. Należy też uważać na podstępne pytania, typu: "A gdyby miał pan więcej zleceń, czy zgłaszałby pan przerwy?".
    Jeśli czegoś nie jesteśmy pewni, lepiej powiedzieć: "nie wiem"; "nie pamiętam"; "nie zastanawiałem się nad tym".

    Jeśli chodzi o stronę prawną, nie należy się zbytnio tym przejmować. W razie czego pomożemy uzasadnić apelację, lub późniejszą kasację.
    Ważne jest, by nie pogrążyć się jakimiś nieprzemyślanymi wypowiedziami. Wtedy będziemy bezradni.

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.237.*]
    Bardzo dobre pytanie. Dodaj, że Ty o tym fakcie nic nie wiesz, by ZUS kontrolował co kolwiek bo nie zostałeś o tym fakcie poinformowany.
    Miej w pamięci cały czas KPA, które coś na temat postępowania organów mówi.

    Z takiej to przyczyny już raz Sąd zwrócił wszystko do ZUS.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności - do homolex Autor: ~mar [83.28.244.*]
    homolex napisał:

    Moja dobra rada, wszystkie argumenty a zwłaszcza ustawowe, koniecznie wymienić w piśmie procesowym, to będzie "materiał na kasacje i Strasburg" inaczej mogą zignorować i nie będzie z czego robić kasacji.

    Wiesz mi może to głupie ale czy możesz mi napisać co to są pisma procesowe?
    Czy to są pisma które tworzę osobiście i wtrakcie rozprawy proszę o dołączenie?

    Przepraszam, że tego nie rozumiem a pewnie w mojej sytuacji powinnam.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności - do homolex Autor: ~homolex [81.15.215.*]
    mar Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > co to są pisma procesowe?

    ad: mar
    http://www.nieruchomosci.pl/kodeks_postepowania_cywilnego/nieruchomosci.php?nr=25
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.237.*]
    Rozprawa to zabawa w kotka i myszkę. Bierzcie przykład z samej góry.
    Zwolnienia, odroczenia np. z powodu złego stanu psychicznego nie zezwalające na świadome uczestniczenie w procesie, okropny ból zęba nie dający sie skupić, prośba o odroczenie ze względu na nie obecność strony pozwanej. Można prosic o eksperta jak radzi Homolex.
    ONI graja w gumy to trzeba czasem przyjąć taktykę przeciwnika.
    Nie łażą do Sądu to zmusić ich by zaczęli. Powstanie wtedy szansa zastrzelenia przeciwnika pytaniem, na które bądź co bądź może nie znać odpowiedzi. Z zasobem wiedzy z tego forum można wprawić w stan "niemowy" niejednego urzędnika.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~nowak [85.193.195.*]
    Tak naprawdę to ta "bieda" ma wartość nowego i drogiego auta i to jest porażające. Nie sposób nie docenić zaangażowania niektórych na forum. Jednak, jak się mają mądre i w końcu logiczne interpretacje przepisów do tego, co orzeka się w sądach?
    Boję się, czy to nie jest walka z wiatrakami!
    Czy można wygrać z państwem i jak?
    Prosiłbym o rozjaśnienie w temacie wniosku o wyznaczenie prawnika z urzędu, bo chyba mają znaczenie argumenty w tej sprawie.
    Kol. Jerry Fletchera proszę o kontakt, jeśli to możliwe mailem.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Jerry_Fletcher [83.26.76.*]
    nowak Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Kol. Jerry Fletchera proszę o kontakt, jeśli to
    > możliwe mailem.
    Proszę pisać!


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.237.*]
    Ad. Nowak

    Do maila. Wszystko zależy od prawnika, ale zawsze można porozmawiać i zasugerować pewne działania i otrzymać opinię z jego strony.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~nowak [85.193.195.*]
    Miałem na myśli wytłumaczenie we wniosku, dlaczego potrzebuję prawnika bezpłatnego.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~jerzy [217.173.176.*]
    Trzeba zadać pytanie autorowi z twojej-firmy - spis strony głównej w temacie "zawieszenie firmy" pisze m. innymi : ...jedynym ułatwieniem jest fakt ze aby taki manewr przeprowadzić (dot. wyrejestrowania się z ubezpieczeń) nie trzeba wyrejestrowywać się z ewidencji przedsiębiorców.
    Czy ma jakieś nowe podstawy? Tu na forum zapisano już 63 strony!
    Jak dotrzeć do autora? kto wie? Czytają nas chyba?
  • dobór prawnika Autor: ~księgowy [84.40.129.*]
    Prawnik, bez argumentów z tego forum prawdopodobnie sobie nie poradzi. Ważne, aby to był człowiek skromny i chętny do nauki. Jeśli nie poświęci czasu na edukację, sknoci sprawę.