• Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~fox [83.20.1.*]
    @Mul, na co pan czeka??

    Już z 10 razy wskazał panu @wykres wyjście z sytuacji.
    To już nie jest dyskusja o ABCDATA, a rzecz wymyka się spod kontroli i rozsądku.

    Konsekwencje mogą okazać się bardzo przykre, a nie będzie tu żadnych "zwycięzców".

    No i kwestia poziomu oraz klasy.
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~muł_roboczy [5.173.40.*]
    Czy wykres ten poziom oraz klasę wykazywał w stosunku do innych gdy ich ośmieszał i stosował techniki manipulacji ?
    Czy ja pierwszy podałem pod przypuszczenia, że robi to dla pieniędzy ? Czy w stosunku do wszystkich, którzy tak pisali względem jego chce wyciągać na siłę konsekwencje ?Czy również nie uszanowałem ongiś jego prośby i przestałem tak pisać ?
    Panie Fox oczywiście, że sprawa niepotrzebnie się rozmija z tematem tutejszego forum a wygranych i przegranych tutaj zapewne nie będzie z różnych powodów opisanych w wymianie zdań między mną a wykresem.
    Ja nie miałem na celu nikogo obrażać i straszyć co już w innym poście napisałem. Wykres natomiast skrzętnie spisuje i wyciąga sprawy, które już kiedyś sobie wyjaśniliśmy i próbuje mnie zastraszać
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~abc [188.146.35.*]
    jeszcze się okaże, że to Ty muł obrażałeś wszystkich i pisałeś pod loginem trola wykresa
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [5.173.40.*]
    Tak jest takie prawdopodobieństwo
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 11:17 ~muł_roboczy napisał(a):
    > Czy wykres ten poziom oraz klasę wykazywał w stosunku do innych gdy ich ośmieszał i stosował techniki manipulacji ?
    > > Czy ja pierwszy podałem pod przypuszczenia, że robi to dla pieniędzy ? Czy w stosunku do wszystkich, którzy tak pisali względem jego chce wyciągać na siłę konsekwencje ?Czy również nie uszanowałem ongiś jego prośby i przestałem tak pisać ?
    > > Panie Fox oczywiście, że sprawa niepotrzebnie się rozmija z tematem tutejszego forum a wygranych i przegranych tutaj zapewne nie będzie z różnych powodów opisanych w wymianie zdań między mną a wykresem.
    > > Ja nie miałem na celu nikogo obrażać i straszyć co już w innym poście napisałem. Wykres natomiast skrzętnie spisuje i wyciąga sprawy, które już kiedyś sobie wyjaśniliśmy i próbuje mnie zastraszać

    nie płacz mule
    ośmiewałem i będę obśmiewał, ale - w przeciwieństwie do ciebie - ja nikogo fałszywie o nic nie oskrazałem ani nie przebałem w czyich danych, by je upubliczniać i jeszcze inncy do tego nakłaniać

    nic nie wyjaśniłe i nie kłam

    napisałem, co masz zrobić, to może wtrzyma uruchomione procedury, ale na razie je - pod wpływem twych kolejnych wpisów - uruchamiam kolej

    na tym polega twój problem
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~muł_roboczy [5.173.40.*]
    Wykres za każdym razem mnie próbujesz zastraszać. Żebyś sam się nie pogrążył
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 11:48 ~muł_roboczy napisał(a):
    > Wykres za każdym razem mnie próbujesz zastraszać. Żebyś sam się nie pogrążył

    ależ czym sie tak czujesz zastraszony?
    informowaniem cie o tym, co zrobiłeś i jakie tego mogą byc skutki?
    czy moze tym, jakie są podstawy prawne tego, co zrobiłes?

    dotychczas przecież ty zastraszałeś, groxbami karalnymi, ujawnianiem jakichs niezweryfikowanych i zachecaniem innych do grzebania na mój temat...

    właściwie, to troche załuję, ze nie pozwoliłem ci więcej napisać, zanim cie ostrzegłem, ale i tak napisałeś wystarczajaco

    no i przecież to zastraszałeś mnie, ze niby łamie prawo pisząc za kasę, tworze przestepczą spółdzielnię i nastaję na twa inwestycję, którą tak chwalisz, a ja wykazuje jej słąbe strony i piszę, dlaczego to jest inwestycja wysokiego ryzyka

    ale dziwne, ze innych teraz nie wciągasz do mej rzekomej grupy przestępczej zwanej przez ciebie spółdzielnią - boisz się foxa czy średniego_inwestora?
    przeciez oni piszą to, co ja...

    nie bój sie, nie bedzie nic ponad to, co sam dla zabawy zrobiłes...
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    jak możesz czuć się zastraszony? - czym? przecież chciałeś zabawić się z wykresem i masz swoja zabawę...

    zakłądam nawet możliwość, iż w ramach zabawy poszedłeś do jakiegoś prawnika i pokazałaś mu nasze posty, a on cię upewnił, jesteś dziewiczo wręcz niewinny i nic złego nie zrobiłeś, a podane przepisy prawne to tylko pryszczyk, którym nie musisz sie przejmować, bo ciebie one nie dotyczą

    ty przecież kłamliwe nie oskarżałeś nikogo, nie naruszyłeś RODO i to przecież ja tu według ciebie jestem przestępcą, któremu nieustannie udowadniasz, ze piszę za kasę i zakładam przestąpczą spółdzielnę atakującą twą inwestycje życia

    czymże więc czujesz sie zastraszony - napisz o tym wszystkim tak, jak byłeś niedawno odważny w pisaniu o mnie...

  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~muł_roboczy [5.173.40.*]
    Wykres to ty sam wciskasz za każdym razem słowa i rzeczy których bezpośrednio nie powiedziałem i nie uczyniłem. Nie dlatego z tobą rozmawiam, żeby się bronić lecz może dlatego, że jest mi poprostu głupio, że tak mnie odebrałeś i być może jesteś trollem który pewne rzeczy robi z różnych nie wyjaśnionych jeszcze w pełni powodów. Używasz technik manipulacji nie tylko na dacie ale również na innych spółkach więc sam niejako zwracasz uwagę na swoją osobę, czy nie masz z tego pośrednio czy bezpośrednio korzyści majątkowej już nie ja będę udowadniał .
    Nie stosuję się do twojej sugestii bo po pierwsze nie poczuwam się winny a po drugie traktuję ją jako szantaż co do mojej osoby .
    Znajdziesz rozsądne rozwiązanie bez straszenia i szantażowania to może jeszcze normalnie kiedyś porozmawiamy.
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 13:51 ~muł_roboczy napisał(a):
    > Wykres to ty sam wciskasz za każdym razem słowa i rzeczy których bezpośrednio nie powiedziałem i nie uczyniłem. Nie dlatego z tobą rozmawiam, żeby się bronić lecz może dlatego, że jest mi poprostu głupio, że tak mnie odebrałeś i być może jesteś trollem który pewne rzeczy robi z różnych nie wyjaśnionych jeszcze w pełni powodów. Używasz technik manipulacji nie tylko na dacie ale również na innych spółkach więc sam niejako zwracasz uwagę na swoją osobę, czy nie masz z tego pośrednio czy bezpośrednio korzyści majątkowej już nie ja będę udowadniał .
    > > Nie stosuję się do twojej sugestii bo po pierwsze nie poczuwam się winny a po drugie traktuję ją jako szantaż co do mojej osoby .
    > > Znajdziesz rozsądne rozwiązanie bez straszenia i szantażowania to może jeszcze normalnie kiedyś porozmawiamy.

    mułek, nic nie wciskam, mam wszystko twoje czarno na białym i przed oczami wszystkich...
    nazywanie mnie trollem mnie rusza, twe zarzuty o manipulację są nadętą i naiwną forma usprawiedliwiania sie na forum

    a to, co ty uważasz za manipulację, niekoniecznie jest manipulacją i nie różni się (poza iloscią postów) od tego, co ty piszesz

    mam prawo w ramach regulaminu forum pisać, jakżdy uzytkownik, co myslę o danej spółce i zmieniać zdanie, zależnie od okoliczności, a nawet kaprysu, kiedy chcę i nikomu nic do tego, ani mnie do tego jak o spółkach pisza inni - mogę z kims polemizować, nawet prześmiewczo, ale nie robię zarzutów o manipulację za kasę i to w przestępczej spółdzielni

    wiele razy cię pzzekonywałem, ze myslisz sie, prosiłem o udowodnienie twych podejrzeń i zaprzestania kłamliwego pisania zniesławiajacego

    nie zamierzam ci juz niż wiecej proponować, a skoro podtrzymujesz swe kłaliwe zarzuty spawa jest jasna
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~muł_roboczy [5.173.40.*]
    Wykres to do dzieła, ja też lubię mieć czyste i jasne sprawy a nie ciągłe próby zastraszania i szantażu.
    Było mi głupio jednak pokazujesz jakim zawistnym i nieszczerym jesteś człowiekiem a z takimi nie warto dyskutować ( udowodniłeś to wielokrotnie szantażując i zastraszając moją osobę rzeczami, które zostały już wcześniej między nami wyjaśnione ).
    Prawnicy niewątpliwie też się ucieszą tematem jak można zniesławić wirtualną postać stworzoną w chmurze.
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    jedyny minus tej sytuacji dla mnie jest tylko taki, ze nie śledzę na bieżąco daty, ale widzę, ze szału nie ma i daty nikt dalej nie chce, choc dzis akurat o spółce prawie nic nie napisałem

    ale zapewne niektórzy stwierdzą, iż rzekomi członkowie mej rzekomej spółdzielni dziś to robią i wciąż znecają się na spółką oraz jej akcjonariuszami, zwłaszcza niektórymi...

    tyle godzin sesji, a wolumen zaledwie ok.12,5 K... - tak mi przykro :D

    ciekawe, czy to powyższe stwierdzenie też w oczach niektórych jest szkalowaniem spółki i wpływaniem na jej niska kapitalizację?...

    żałuję tylko, iz zadeklarowałem, ze gdy spadnie na 88 gr, to czasowo zamilknę... - ale cóż, jak to się mówi: słowo droższe pieniędzy... (choć nie dla wszystkich)
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [188.146.35.*]
    „...ze nie śledzę na bieżąco daty...” Buuuuhahahaha - żart jakiś czy mega hipokryzja, przecież Ty człowieku piszesz 50-80 postów dziennie tutaj, a przed końcem sesji jest post co 2min i po każdej transakcji, jak to ktos juz opisał hehe
    to co dopiero by było na forum, gdybys Ty zaczął śledzić ABC
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: bialoczerwony1972 [205.201.55.*]
    Nie śledzę na bieżąco forum, więc nie jestem w temacie ale Wy tak na poważnie? Z tymi prawnikami znaczy się...

    Nie macie nic fajniejszego do roboty? Nie szkoda Wam życia na takie przepychanki?
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~muł_roboczy [5.173.40.*]
    Mi szkoda jednak nie dam się szantażować. Wykres czasu ma sporo więc może się bawić w próby udowodnienia że można zniesławić wirtualną postać nieskojarzoną w sposób jednoznaczny z jakąkolwiek osobą bądź wartością materialną.
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    nie było mnie teraz długo na forum, właśnie wróciłem z pewnego urzędu, gdzie nie byłem tam pić kawy

    mułek, miałeś szansę... wykazałem max. dobrej woli, ostrzegałem cię, podawałem podstawy prawne, bys miał świadomość konsekwencji, trzykrotnie umożliwiałem ci wyjście z twarzą i odwołanie bezzasadnych zniesławiających zarzutów oraz przeproszenia za to, co robiłeś...

    a to dopiero pierwszy etap...
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~mul_roboczy [5.173.40.*]
    Znów mnie straszysz. Nie potrafisz nawet podejść do tematu bez szantażu czy straszenia ?
    Zapoznałem się dokładnie z informacjami dotyczącymi danych osobowych i takich tutaj nie przedstawiałem oraz nie byłem w ich posiadaniu. Nigdy nie stosowałem w stosunku do ciebie gróźb karalnych oraz cię nie oczerniałem czy też zniesławiałem.
    Za błędne odczucia jakie mogłeś doznać zwyczajnie cię przeprosiłem.
    Jeśli lubisz tracić pieniądze i czas to zapewne spotkamy się w sądzie jednak doskonale zdajesz sobie sprawę, że tutaj zyskają tylko prawnicy.
    Zaproponowałem ugodę jednak na warunkach akceptowalnych dla obu stron m.in. bez straszenia z twojej strony, na co ty nie przystajesz.
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 16:36 ~mul_roboczy napisał(a):
    > Znów mnie straszysz. Nie potrafisz nawet podejść do tematu bez szantażu czy straszenia ?
    > > Zapoznałem się dokładnie z informacjami dotyczącymi danych osobowych i takich tutaj nie przedstawiałem oraz nie byłem w ich posiadaniu. Nigdy nie stosowałem w stosunku do ciebie gróźb karalnych oraz cię nie oczerniałem czy też zniesławiałem.
    > > Za błędne odczucia jakie mogłeś doznać zwyczajnie cię przeprosiłem.
    > > Jeśli lubisz tracić pieniądze i czas to zapewne spotkamy się w sądzie jednak doskonale zdajesz sobie sprawę, że tutaj zyskają tylko prawnicy.
    > > Zaproponowałem ugodę jednak na warunkach akceptowalnych dla obu stron m.in. bez straszenia z twojej strony, na co ty nie przystajesz.

    a czym niby cie straszę?...
    o wszystkim cie lojalnie ostrzegałem, miałes swą szansę - uprawnione organy uznały moje zgłoszenie za uzasadnione, twoje wpisy były dla nich jednoznacznie wymowne tak jak dla mnie

    twoje przeprosiny nie są przyjęte, bo wyraźnie napisałem, co masz zrobić
    stać mnie na jednorazową opłatę sądową i zamierzam ją wpłacić, by pokazać, iż nikt taki jak ty nie będzie ot tak sobie zabawiał się ze mna...

    ty tu nie masz nic już do proponowania to ja jestem zniesławiany przez ciebie, to upubliczniłeś rzekomo moje dane itd.
    wszyscy widzieli, ile razy i co ci proponowałem, by wyjść z twarzą i zamknąć sprawę

    ja nie muszę na nic przystawać, bo to ja zrobiłe ustępstwo dla ciebie, byś mógł wszystko odwołać i przeprosić oraz zadeklarować, jak napisałem

    machina urzędnicza ruszyła...
    i wszystko na twoje życzenie - poczytaj sobie pierwsze 6 twych postów w wiadomym wątku, gdzie tak arogancko zainicjowałeś swą zabawę, a od dawna zniesławiałeś oskarżeniami o rzekomym pisaniu za kasę i tworzeniu przestepczej spółdzielni - teraz bedziesz miał okazję to udowodnic
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~muł_roboczy [5.173.40.*]
    Jak chcesz I tak wcześniej czy później byś to zrobił. Wychodzi tylko jakim zawistnym jesteś człowiekiem.
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 16:59 ~muł_roboczy napisał(a):
    > Jak chcesz I tak wcześniej czy później byś to zrobił. Wychodzi tylko jakim zawistnym jesteś człowiekiem.

    skoro ja niby jestem zawistny, to jak nazwać ciebie, skoro zniesławiasz bez dowodów, grozisz karalnie, grzebiesz w cudzych danych, by je upubliczniać dla zemsty i zastraszania?...

    lepiej zacznij od siebie...

    nar razie nie słuchałeś moich ostrzeżeń dot. daty i masz 89 gr...

    nie zrobiłeś tego, co mogłeś, by wyjść z twarzą...

    twoja sprawa - zdobedziesz kolejne giełdowo-życiowe doswiadczenie
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~muł_roboczy [5.173.40.*]
    Wyjść z twarzą gdy ty mnie szantażujesz i to nie poraz pierwszy ?
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 17:07 ~muł_roboczy napisał(a):
    > Wyjść z twarzą gdy ty mnie szantażujesz i to nie poraz pierwszy ?

    kolego, nie ja zacząłem twoja zabawę ze mną, więc nie wypłakuj sie na forum, skoro wszyscy widzieli, co który pisał

    gdybym chciał cie szantażować, inaczej by to wygladało i nie na forum...
    ty zaś uparłeś sie być mądrzejszy ode mnie i wszystkich i działąłeś z rozmysłem, do tego nakłaniając innych

    gdybym był taki jak ty, nie dawałbym ci wielokrotnie szansy na wyjscie z twarzą, nie ostrzegał o konsekwencjach twego działania, nie czekał tyle czasu, bys podjął własciwą decyzję

    sam wybrałeś kierowany pewnoscią siebie, źle pojętą ambicją i moze lepiej zastanów się, zanim kolejny raz zarzucisz mi szantaż, którego też chyba nie będziesz mógł udowodnić...

    przemyśl siebie i najbliższą przyszłość...
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 15:16 ~muł_roboczy napisał(a):
    > Mi szkoda jednak nie dam się szantażować. Wykres czasu ma sporo więc może się bawić w próby udowodnienia że można zniesławić wirtualną postać nieskojarzoną w sposób jednoznaczny z jakąkolwiek osobą bądź wartością materialną.

    a czym cię szantażowałem? napisz, bo chetnie to dodam do innych rzeczy...

    jakoś tam, gdzie przyjmowano zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (i wydruk naszych dialogów) uznano, iż jednak to, co zrobiłeś, kwalifikuje się jednak pod pewien paragraf...

    ale skoro wiesz lepiej... - zabawa rozkręca się, jak chciałes...

  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~abc [185.238.122.*]
    wykres czy to znaczy ze strajkujesz i nie bedzie cie jutro o 6.00?
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [61.246.187.*]
    żartujesz sobie chyba, przecież wiesz że będę a dziś zamierzam czuwać nad forum conajmniej do 22:00
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 16:31 ~abc napisał(a):
    > wykres czy to znaczy ze strajkujesz i nie bedzie cie jutro o 6.00?

    czasowo "zastrajkuję", jak spadnie na 88 gr

    dzis wyjątkowo wstałem i pisałem wcześniej, bo chciałem mieć wiecej czasu na bieganie po urzędach, by wszystkie "mułkowe" sprawy powyjaśniać proceduralnie i na spokojnie móc przystąpić do mej ulubionej czynnosci: pisania...

    tym razem pism procesowych

    abc, lepiej 2 razy pomyśl teraz, zanim napiszesz coś do mnie lub o mnie - tak na wszelki wypadek, a za jakiś czas spytaj mułka czy żartowałem...
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    i jeszcze coś - naruszenie RODO to jedno, stalking zniesławiający z upowszechnianiem danych w sposób nieuprawniony to drugie i jest przyjmowany przez policję na wniosek pokrzywdzonego, a trzecie - to nakłanianie inncyh do grzebania w moich danych w celu znależienia rzekomego "zleceniodawcy" (jak to nazwałeś, czwarte - to skarga o zniesławianie, która jest zgłaszana do sądu z powództwa cywilnego...

    tak więc, mułek, twoja zabawa ze mną trochę potrwa i - o ile przepisy tego nie zabronią, być może bedę tu pisał o przebiegu tej zabawy z "jakąś rzekomo wirtualna postacią z forum"...

  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~hrant [91.231.247.*]
    brawo wykres takim osobnikom trzeba utrzeć nosa a prawnicy wiedzą jak to zrobić , czytałem kiedys o podobnym konflikcie , możesz być pewny swojej wygranej zwłaszcza że teraz poważniej podchodzi sie do tego typu spraw o zniesławienie , pozdrawiam muła - szykuj kase .....
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~pi0Tr [185.15.1.*]
    blef, udowodnij, że byłeś w prokuraturze
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~muł_roboczy [5.173.40.*]
    Piotr tu nie o to chodzi wykres jest na tyle zawistny, że wcześniej czy później do niej pójdzie i zabawa faktycznie będzie się ciągnęła, chyba, że od razu ją umorzą bo nie będzie nosić znamion czynu zabronionego. W sądzie sprawy też jeszcze nie założył bo musiałby wysłać pismo również do mnie - a moje dane osobowe nie zostaną mu przedstawione jeśli sprawa nie będzie nosiła znamion przestępstwa wykazanych przez prokuraturę
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 17:17 ~muł_roboczy napisał(a):
    > Piotr tu nie o to chodzi wykres jest na tyle zawistny, że wcześniej czy później do niej pójdzie i zabawa faktycznie będzie się ciągnęła, chyba, że od razu ją umorzą bo nie będzie nosić znamion czynu zabronionego. W sądzie sprawy też jeszcze nie założył bo musiałby wysłać pismo również do mnie - a moje dane osobowe nie zostaną mu przedstawione jeśli sprawa nie będzie nosiła znamion przestępstwa wykazanych przez prokuraturę

    masz rację, wszystko będzie po kolei i dostaniesz swoje pismo we właściwym czasie...
    ja dopiero dziś rozpocząłem procedurę, więc trochę to potrwa...
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 17:10 ~pi0Tr napisał(a):
    > blef, udowodnij, że byłeś w prokuraturze

    spoko, wkrótce mułek ci to potwierdzi...
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~pi0Tr [185.15.1.*]
    wkrótce wszycy zapomną o tej dyskusji, mnie interesuje tu i teraz bo Pan blefuje Panie Wykres
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    nie blefuję, czekałem do godz. 14, ze mułek podejmie własciwą decyzję

    i chyba nie oczekujesz, że przedstawię ci tutaj skan zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa?...

  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~pi0Tr [185.15.1.*]
    tak, tego oczekuję, inaczej możesz sobie pisać co chcesz, klawiatura wszystko przyjmie, zeskanuj, wymaż dane osobowe i przedstaw samą treść zawiadomienia.
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 17:29 ~pi0Tr napisał(a):
    > tak, tego oczekuję, inaczej możesz sobie pisać co chcesz, klawiatura wszystko przyjmie, zeskanuj, wymaż dane osobowe i przedstaw samą treść zawiadomienia.

    nie zamierzam tego robić, bo nie mam juz zamiaru ułatwiać obrony mułkowi ani tracić czasu na spełnianie czyichkolwiek zachcianek, więc trzymaj się (do czasu) swej wersji o blefie, mnie to nie przeszkadza...

    ja nie muszę nikomu udowadniać czegokolwiek, a to, czy uznasz za blef, czy nie - to twój problem, mnie on nie interesuje, ty zaś nie jesteś dla mnie jakąś osoba znaczącą, bym musiał cokolwiek ci udowadniać...

    pośrednim dowodem jednak powinien być (choć nie musi), czas mego niepisania podczas sesji...

    ale wszystko w swoim czasie - o dacie, gdy spadnie na >88gr nie będę pisał, ale info o mułkowej zabawie od czasu do czasu przedstawię

  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~pi0Tr [185.15.1.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 17:36 ~wykres napisał(a):
    > Dnia 2018-10-22 o godz. 17:29 ~pi0Tr napisał(a):
    > > tak, tego oczekuję, inaczej możesz sobie pisać co chcesz, klawiatura wszystko przyjmie, zeskanuj, wymaż dane osobowe i przedstaw samą treść zawiadomienia.
    >
    > nie zamierzam tego robić, bo nie mam juz zamiaru ułatwiać obrony mułkowi ani tracić czasu na spełnianie czyichkolwiek zachcianek, więc trzymaj się (do czasu) swej wersji o blefie, mnie to nie przeszkadza...

    CZYLI WYKRES BLEFUJE !!!

    > ja nie muszę nikomu udowadniać czegokolwiek, a to, czy uznasz za blef, czy nie - to twój problem, mnie on nie interesuje, ty zaś nie jesteś dla mnie jakąś osoba znaczącą, bym musiał cokolwiek ci udowadniać...

    skoro nie musisz nikomu udowadniać czegokolwiek to czemu chcesz coś udowodnić mulkowi poprzez rzekome zawiadomienie prokuratury ? od zawsze olewałeś co ludzie pisali o Tobie a tu nalge takie poruszenie ? za mało konsekwencji Szanowny Panie.

    > pośrednim dowodem jednak powinien być (choć nie musi), czas mego niepisania podczas sesji...
    bzdura, poszedłeś do toalety ;-)

  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    mułek,
    właściwie może lepiej już nie fatyguj się dalszym pisaniem do mnie i o mnie, bo chyba nie zawsze masz świadomość konsekwencji swych słów wypisywanych na tym forum...

    oczywiscie zrobisz, jak zechcesz, czyli jak zawsze...

    i coś o dacie - dziś tylko na close 10 K broniło przed zjazdem na 88 gr...

    pewnie przez moje pisanie z tobą...
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~muł_roboczy [5.173.40.*]
    Zakładałem taką możliwość, że kurs będzie poniżej 0,9.
    Czego oczekujesz ?
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 17:24 ~muł_roboczy napisał(a):
    > Zakładałem taką możliwość, że kurs będzie poniżej 0,9.
    > > Czego oczekujesz ?

    od ciebie - już niczego, za późno, bo przecież nie napiszesz odwołania zniesławień, przeprosin i deklaracji, o jakiej wspomniałem

    co do daty - choc nie czekałem na to specjalnie, pisałem wcześniej, ze gdy kurs zejdzie do 88 gr, to z litosci zamilknę i chyba na to sie zanosi...

    na razie realizuje się przepowiednia średniego_inwestora o zejściu na 80-85 gr...

    potem zobaczymy, czy qwerty ma rację z prognozą zejścia na 0,5x

    a na końcu jeszcze wizja foxa o mozkiwosci ujrzenia nawet 0,3x

  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~muł_roboczy [5.173.40.*]
    Wcale nie jest za późno i nie blefuj. Poszedłeś dowiedziałeś się co i jak a sprawa nawet jeśli trafiła do prokuratury to dostaniesz zapewne po miesiącu lub dwóch informacje o jej umorzeniu.
    Ja natomiast nie zamierzam kopać się z koniem bo wiem, że ty tej decyzji nie przyjmiesz i dalej będziesz próbował mnie męczyć - więc mów czego chcesz ?
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: bialoczerwony1972 [91.202.175.*]
    Nie wierzę...

    No nie wierzę w to co tu czytam :(

    @Wykres

    Co się z Tobą stało? Mnie też Pluto chciał ciągać po prokuraturach za moje posty dot. jego postawy podczas dyskusji o MCI, ale odpuścił. Na dobre wyszło i jemu i mi i teraz wspólnie dzielimy się informacjami...

    Naprawdę czujesz się urażony tym co jakiś tam muł napisał?
    Jeśli tak, moim zdaniem najwyższy czas dać sobie spokój z dyskusjami na forumie skoro stałeś się taki delikatny.
    Dogadajcie się i nie róbcie sobie na złość.
    Qrwa mać dokąd ten świat zmierza...

  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 18:09 bialoczerwony1972 napisał(a):
    > Nie wierzę...

    koleś chciał się ze mną zabawić i postraszyć, zniesławiał uporczywie, ale przegiął z naruszeniem RODO...

    ale nic się nie stało - dałem mu poprzednio kilka szans, z których nie skorzystał...

    teraz ma kolejną - jest poniżej

  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 17:38 ~muł_roboczy napisał(a):
    > Wcale nie jest za późno i nie blefuj. Poszedłeś dowiedziałeś się co i jak a sprawa nawet jeśli trafiła do prokuratury to dostaniesz zapewne po miesiącu lub dwóch informacje o jej umorzeniu.
    > > Ja natomiast nie zamierzam kopać się z koniem bo wiem, że ty tej decyzji nie przyjmiesz i dalej będziesz próbował mnie męczyć - więc mów czego chcesz ?

    Chcę umożliwić ci, byś nie kopał się z koniem. Po przemyśleniu, napiszę ci, czego teraz chcę.
    Zanim przejdziesz do reszty posta - najpierw przeczytaj ze zrozumieniem to:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Księgi_sybillińskie

    teraz przemyśl, na ile to ma związek z tobą...

    twoja sprawa podchodzi pod sąd, policje i prokuraturę, więc coś ci zacytuję na pociechę z POUCZENIA O UPRAWNIENIACH I OBOWIĄZKACH POKRZYWDZONEGO W POSTĘPOWANIU KARNYM, gdzie jest mowa o tym, iż mam:

     Prawo do złożenia wniosku o umorzenie postępowania karnego o przestępstwo zagrożone karą nie wyższą niż 3 lata pozbawienia wolności, o przestępstwo przeciwko mieniu zagrożone karą nie wyższą niż 5 lat pozbawienia wolności oraz o opisane w art. 157 § 1 Kodeksu karnego uszkodzenie ciała inne niż ciężkie, jeżeli sprawca, który nie był wcześniej skazany za przestępstwo umyślne z użyciem przemocy, przed rozprawą naprawił szkodę lub zadośćuczynił wyrządzonej krzywdzie (art. 59a Kodeksu karnego).

    tak, mam takie prawo...
    i mogę z niego skorzystać, nawet jutro...

    mogę...
    nie muszę...

    i już ci wielokrotnie pisałem, co miałeś zrobić, by ratować nie tylko twarz - dotychczas brzmiało to tak (i nadal to obowiązuje), byś
    w specjalnie założonym nowym wątku, napisał szczerze i wyczerpująco o poniższych sprawach:

    - przemyśl zasadność swych zarzutów formułowanych we wpisach niniejszego wątku oraz wcześniejszych
    - jeśli uważasz, że jesteś je w stanie udowodnić i we wszystkim masz rację - podtrzymaj je i dalej pisz, co chcesz o mnie ze świadomością odpowiedzialności za takie postępowanie
    - jeśli uważasz, iż jednak nie masz racji i nie jesteś w stanie udowodnić swych zniesławiających mnie wpisów - jednoznacznie odwołaj je (z ich wyszczególnieniem) i przeproś za nie
    - przeproś za wcześniejsze groźby karalne
    - zadeklaruj, iż bez jednoznacznych i niepodważalnych dowodów nie będziesz kierował podejrzeń i zarzutów pod moim adresem ani w jakikolwiek sposób naruszał wobec mnie przepisy prawa obowiązujące wszystkich użytkowników forum

    Rozumiem twe obawy, ale nigdzie nie pisałem, że zamierzam cię w jakikolwiek sposób męczyć na forum (po tym, gdy zrobisz to, co powyżej napisane), nie kierowałem żadnych gróźb pod twym adresem itp, I nie zamierzam, o ile nie naruszysz warunków aktualnej umowy.

    Ale ponieważ nie skorzystałeś z wcześniejszej oferty - teraz zamierzam dać ci pewną zabawną naukę życia, byś wiedział na przyszłość, w jakie zabawy nie wchodzić. Bo teraz jest jak z księgami sybillińskimi - nawet jeśli spełnisz powyższe oczekiwania, to już tylko moja dobra wola może zdecydować o tym, iż złożę ten wniosek o umorzenie i wycofam swe zawiadomienie. O ile poprzednio ci to gwarantowałem, o tyle teraz nie gwarantuję juz niczego, ale... też niczego nie wykluczam. Masz więc szansę, ale już bez gwarancji. Musisz teraz zdecydować, czy zaufać mej ewentualnej dobrej woli.

    Natomiast dochodzi dodatkowy warunek; musisz poprosić na forum, by co najmniej 2 znane mi osoby z forum piszące zwykle o mnie mało przyjaźnie (takimi - tylko dla przykładu - znanymi mi są: ares, plmokm, elemelek, abc, ale mogą byc inni), które wstawią się za tobą w sposób szczery i uzasadniający, dlaczego mam ci odpuścić. Chcę zobaczyć, czy kogos poprosisz, czy też ktoś sam z własnej woli wstawi się za tobą oraz kto i jak wstawi się za tobą.

    Poprzednio takiego warunku ci nie stawiałem i miałeś korzystniejszą sytuację, bo wtedy wszystko zależało tylko od ciebie, teraz jest jak wyżej, Zgodnie z opisem o ksiegach sybillinskich. Czas masz do jutra, do godz. 9.00.

    Masz ofertę na stole, wobec wszystkich, moją ostatnią ofertę. Ty zdecyduj, co zrobić, a od ciebie i tych, którzy się wstawią za tobą, zależy, czy jutro powiadomię cię o złożeniu wniosku o umorzenie postępowania karnego.
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~hrant [91.231.247.*]
    piotr , muł miał czas na przeprosiny , teraz niech sie spieszy z poszukiwaniem 3 gości którzy pomogą mu sie wyrwać ze szponów prokuratury .....forum nie jest bezosobowe i anonimowe
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: mul_roboczy [185.233.24.*]
    Kolego jak lubisz oglądać patostreaming to chyba źle trafiłeś. Gdybym liczył na to co napisałeś to zapewne nie założyłbym konta na bankierze tylko pisał pod różnymi nickami.
    Ja nie mam nic do ukrycia i biorę odpowiedzialność za swoje słowa pomimo, że samo forum bankiera przedstawia w ponad 90%wartość śmieciową
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: mul_roboczy [185.233.24.*]
    Rozumiem, że jeżeli przystanę na twoje warunki już nigdy nie będziesz mnie straszył chodzeniem po sądach i wyciągał brudów, które już raz tutaj przerabialiśmy a obecnie ponownie do nich wracasz ? Moje posty oraz posty użytkownika m.in.elemelka również nie będą przez ciebie szkalowane i ośmieszane nawet jeśli będę się odnosił do twoich wcześniejszych postów i podejmował polemikę w celu wyjaśnień zapisów tam zawartych ?
    Zapewne spotkamy się również na innych spółkach na których się udzielasz a nie zawsze się z tobą zgadzam a tym bardziej z technikami które stosujesz dlatego zależy mi, żeby obecna sprawa została zakończona w 100% i żebyśmy nie musieli już do niej więcej wracać.
    Ze swojej strony nie będę wysuwał podejrzeń, że piszesz dla pieniędzy, choć tak naprawdę nie wiem co cię w tym sformułowaniu tak uraziło
    Na więcej nie liczę a być może pewne sprawy wyjaśnimy sobie kiedyś bardziej szczegółowo i bez obopólnych podejrzeń.
    Co do samego zgłoszenia nie musisz mnie ponownie straszyć czy wykazywać swoją wyższość bo jeśli chodzi o umożenia to wiem o czym mówię choć intryguje mnie jak próbowałeś wykazać, że można postać wirtualną zniesławić .
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [61.246.187.*]
    muł, daj sobie spokój bo nie ma sensu, zajmij się czymś innym, poczytaj jakąś książkę albo policz gwiady, sam widzisz z kim masz doczynienia... podżegaczy już znalazło się kilku - to jest Polska!
    moja babcia zawsze mawiała, nie rusz g_wna bo śmierdzi

    „Proszę Pana, bo ja piszę na forum bankiera pod loginem wykres i jest taki drugi login jak mul_roboczy i On mi ciagle coś wmawia, zniesławia mnie, mnie osobę publiczną przecież bo na tym forum bankiera to ma mam sławę, jestem celebrytą! A ten mul_roboczy tak o mnie wypisuje, proszę poczytać jak o mnie pisze, mam wszystko tutaj wydrukowane, czasem zmienia IP ale ja i tak wiem, że to On Panie policjancie”
    albo
    "przyszedłem wniesc skargę na IP bo sie trochę poróżniliśmy"

    - chciałbym zobaczyć minę policjanta przyjmującego zgłoszenie a później reakcje jego kolegów jak im to opowiadał.
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: mul_roboczy [185.233.24.*]
    Tak zdaję sobie z tego sprawę jednak być może wykres mnie przekonał niejako do swojej niewinności a przede wszystkim taki miałem cel
  • Re: Nie moja sprawa w sumie. Autor: ~wykres [78.28.36.*]
    Dnia 2018-10-22 o godz. 19:20 mul_roboczy napisał(a):
    Tak, jeżeli przystaniesz na moje warunki, już nigdy nie będziesz cię straszył chodzeniem po sądach i wyciągał spraw, które teraz przerabialiśmy - dotyczącymi twego pisania o mnie. nie mam interesu ani potrzeby, by kogokolwiek szkalować w rozumieniu zniesławiania czy agresywnego badź wulgarnego traktowania, co nie wyklucza dotychczasowej wzajemnej nieagresywnej ironii.

    Napisałem też wyraźnie, iż jesli spełnisz postawione warunki, obecna sprawa przestanie dla mnie istnieć i nie zamierzam do niej wracać. Bo po co?
    Być może spotkamy się również na innych spółkach, gdzie pisuję i nie oczekuję, byś ty czy ktokolwiek się ze mną zgadzał w czymkolwiek. To jest forum - miejsce do wymiany poglądów i polemik. Nie ma obowiązku nikt z nikim się zgadzać. Rzecz dotyczy natomiast nieatakowania się wulgarnością, zniesławianiem itp.

    Możesz nadal uważać, iż manipuluję i o tym pisać - to mi nie przeszkadza. masz prawo do swej oceny mego pisania, byleś nie przekraczał granic prawa i regulaminu forum. Tylko tyle. Mnie też zależy, żeby obecna sprawa została zakończona w 100% i żebyśmy nie musieli już do niej więcej wracać. Już kilka razy przecież ci to proponowałem.

    Napisałeś:" Ze swojej strony nie będę wysuwał podejrzeń, że piszesz dla pieniędzy, choć tak naprawdę nie wiem co cię w tym sformułowaniu tak uraziło" - chodzi o łatwość, z jaka bezpodstawnie i kłamliwie to podejrzenie podtrzymywałeś, nie mając ku temu najmniejszego powodu i dowodu. Tylko tyle. i pomyśl, jaka byłaby twoja reakcja, gdybym miesiącami ja tak pisał o tobie, to zrozumiesz, co mnie uraziło.

    Po zamknięciu tej sprawy nie widzę juz nic do wyjaśnienia. I nie mam wobec ciebie żadnych podejrzeń, póki nie dasz nowego powodu. Staniesz sie znowu tylko jednym z wielu forumowiczów.

    Nie straszyłem cię i nie straszę. Napisałem najpierw, co zrobiłeś i wyjaśniłem konsekwencje tego działania. Pokazałem podstawy prawne i dawałem ci wybór. Uważam, iz zrobiłem naduprzejmie i cierpliwie dużo więcej niz ktokolwiek inny na moim miejscu, będąc tak pomawianym, jak ty to robiłeś.

    Wyższość okazywałem ci w ocenie daty i wychodziło na moje. Teraz zobaczyłeś 89 gr. Wcześniej w to nie wierzyłeś. I nie tylko ty. Data nauczyła cię już pokory jak wielu innych, którzy myśleli życzeniowo i np. robili wrzask o dywidendach. Teraz ich nie ma..

    Nie będę ci tłumaczyć, jak niby wykazałem, że można postać wirtualną zniesławić. błąd masz w założeniu i słowach "postać wirtualna". Dla przyjmującego zawiadomienie było jednoznaczne i z kodeksem karnym w ręku jednoznaczne, że nie chodzi o postać wirtualna. To jeden z błędów w twym myśleniu i ocenie sytuacji. Coś sobie uroiłeś i przyjąłeś to urojenie jako punkt dojścia za punkt wyjścia. Pokaż kiedyś nasze posty jakiemuś prawnikowi i spytaj o jego ocenę sytuacji, Ja zweryfikowałem wszystko w 3 źródłach: prokurator, radca prawny od RODO, policja. Wszyscy byli zgodni w kwalifikacji czynu.
[x]
ABCDATA 0,00% 0,00 1970-01-01 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.