jedyny minus tej sytuacji dla mnie jest tylko taki, ze nie śledzę na bieżąco daty, ale widzę, ze szału nie ma i daty nikt dalej nie chce, choc dzis akurat o spółce prawie nic nie napisałem
ale zapewne niektórzy stwierdzą, iż rzekomi członkowie mej rzekomej spółdzielni dziś to robią i wciąż znecają się na spółką oraz jej akcjonariuszami, zwłaszcza niektórymi...
tyle godzin sesji, a wolumen zaledwie ok.12,5 K... - tak mi przykro :D
ciekawe, czy to powyższe stwierdzenie też w oczach niektórych jest szkalowaniem spółki i wpływaniem na jej niska kapitalizację?...
żałuję tylko, iz zadeklarowałem, ze gdy spadnie na 88 gr, to czasowo zamilknę... - ale cóż, jak to się mówi: słowo droższe pieniędzy... (choć nie dla wszystkich)