Dnia 2018-10-22 o godz. 19:20 mul_roboczy napisał(a):
Tak, jeżeli przystaniesz na moje warunki, już nigdy nie będziesz cię straszył chodzeniem po sądach i wyciągał spraw, które teraz przerabialiśmy - dotyczącymi twego pisania o mnie. nie mam interesu ani potrzeby, by kogokolwiek szkalować w rozumieniu zniesławiania czy agresywnego badź wulgarnego traktowania, co nie wyklucza dotychczasowej wzajemnej nieagresywnej ironii.
Napisałem też wyraźnie, iż jesli spełnisz postawione warunki, obecna sprawa przestanie dla mnie istnieć i nie zamierzam do niej wracać. Bo po co?
Być może spotkamy się również na innych spółkach, gdzie pisuję i nie oczekuję, byś ty czy ktokolwiek się ze mną zgadzał w czymkolwiek. To jest forum - miejsce do wymiany poglądów i polemik. Nie ma obowiązku nikt z nikim się zgadzać. Rzecz dotyczy natomiast nieatakowania się wulgarnością, zniesławianiem itp.
Możesz nadal uważać, iż manipuluję i o tym pisać - to mi nie przeszkadza. masz prawo do swej oceny mego pisania, byleś nie przekraczał granic prawa i regulaminu forum. Tylko tyle. Mnie też zależy, żeby obecna sprawa została zakończona w 100% i żebyśmy nie musieli już do niej więcej wracać. Już kilka razy przecież ci to proponowałem.
Napisałeś:" Ze swojej strony nie będę wysuwał podejrzeń, że piszesz dla pieniędzy, choć tak naprawdę nie wiem co cię w tym sformułowaniu tak uraziło" - chodzi o łatwość, z jaka bezpodstawnie i kłamliwie to podejrzenie podtrzymywałeś, nie mając ku temu najmniejszego powodu i dowodu. Tylko tyle. i pomyśl, jaka byłaby twoja reakcja, gdybym miesiącami ja tak pisał o tobie, to zrozumiesz, co mnie uraziło.
Po zamknięciu tej sprawy nie widzę juz nic do wyjaśnienia. I nie mam wobec ciebie żadnych podejrzeń, póki nie dasz nowego powodu. Staniesz sie znowu tylko jednym z wielu forumowiczów.
Nie straszyłem cię i nie straszę. Napisałem najpierw, co zrobiłeś i wyjaśniłem konsekwencje tego działania. Pokazałem podstawy prawne i dawałem ci wybór. Uważam, iz zrobiłem naduprzejmie i cierpliwie dużo więcej niz ktokolwiek inny na moim miejscu, będąc tak pomawianym, jak ty to robiłeś.
Wyższość okazywałem ci w ocenie daty i wychodziło na moje. Teraz zobaczyłeś 89 gr. Wcześniej w to nie wierzyłeś. I nie tylko ty. Data nauczyła cię już pokory jak wielu innych, którzy myśleli życzeniowo i np. robili wrzask o dywidendach. Teraz ich nie ma..
Nie będę ci tłumaczyć, jak niby wykazałem, że można postać wirtualną zniesławić. błąd masz w założeniu i słowach "postać wirtualna". Dla przyjmującego zawiadomienie było jednoznaczne i z kodeksem karnym w ręku jednoznaczne, że nie chodzi o postać wirtualna. To jeden z błędów w twym myśleniu i ocenie sytuacji. Coś sobie uroiłeś i przyjąłeś to urojenie jako punkt dojścia za punkt wyjścia. Pokaż kiedyś nasze posty jakiemuś prawnikowi i spytaj o jego ocenę sytuacji, Ja zweryfikowałem wszystko w 3 źródłach: prokurator, radca prawny od RODO, policja. Wszyscy byli zgodni w kwalifikacji czynu.