Znów mnie straszysz. Nie potrafisz nawet podejść do tematu bez szantażu czy straszenia ?
Zapoznałem się dokładnie z informacjami dotyczącymi danych osobowych i takich tutaj nie przedstawiałem oraz nie byłem w ich posiadaniu. Nigdy nie stosowałem w stosunku do ciebie gróźb karalnych oraz cię nie oczerniałem czy też zniesławiałem.
Za błędne odczucia jakie mogłeś doznać zwyczajnie cię przeprosiłem.
Jeśli lubisz tracić pieniądze i czas to zapewne spotkamy się w sądzie jednak doskonale zdajesz sobie sprawę, że tutaj zyskają tylko prawnicy.
Zaproponowałem ugodę jednak na warunkach akceptowalnych dla obu stron m.in. bez straszenia z twojej strony, na co ty nie przystajesz.