nie było mnie teraz długo na forum, właśnie wróciłem z pewnego urzędu, gdzie nie byłem tam pić kawy
mułek, miałeś szansę... wykazałem max. dobrej woli, ostrzegałem cię, podawałem podstawy prawne, bys miał świadomość konsekwencji, trzykrotnie umożliwiałem ci wyjście z twarzą i odwołanie bezzasadnych zniesławiających zarzutów oraz przeproszenia za to, co robiłeś...
a to dopiero pierwszy etap...