Chcialabym sie dowiedziec jakie kary grożą pracodawcy za zatrudnianie pracowników na czarno oraz czy są jakieś kary dla osoby która zawarła umowę ustną z pracodawcą że dostanie umowe a jej nie dostała, jakie są kary jak nie ma kasy fiskalnej oraz kiedy nie zgłośił części sprzedanego towaru w fakturach Vat?? Jeśli ktoś wie bardzo prosze o odp albo gdzie mam szukać odpowiedzi w necie??
plaga dzisiejszych czasów sa fikcyjne firmy w których wypierane sa wynagrodzenia ze składek ZUS pracownik zarabia minimalna krajową pieknie i legalnie na umowę o pracę a reszte wypracowanego wynagrodzenia otrzymuje w fikcyjnej firmie w ktorej np. sprzata.Skala przestepstwa jest ogromna i obejmuje głownie firmy z branży ochrony mienia. Ale PIP i ZUS maja to gdzies. Podejrzewam że jesli ktos wreszcie znajdzie sposób by to ukrócic - poprosru zzatrzesie sie ziemia pod nogami cwaniaków. Znalazłam wiele artykułów na róznych forach ale mimo wszystko uchodzi to uwadze wszystkich którzy powinni sie tym zajac.
pracodawca Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> tu raczej są sami pracodawcy wiec Ci nie pomogą...
> - sami tak robią. Zgłośc się do sondu pracy i tam
> sie popytaj gdzie, co i jak...
-Ostrzegam przed firma EUROJOB POLSKA nieterminowe wyplaty,lekceważenie,pracowników
pracodawca Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> tu raczej są sami pracodawcy wiec Ci nie pomogą...
> - sami tak robią. Zgłośc się do sondu pracy i tam
> sie popytaj gdzie, co i jak...
niestety w takim żyjemy kraju, że drobne cwaniaczki sobie wygodnie żyją, a inni przez nich cierpią.
Pracowałam w pewnej firmie kilka miesięcy.
pierwszy miesiąc na czarno
następne już z umową ALE na 1/4 etatu za ok. 250 zł.
oczywiście była stawka godzinowa, a praca wcale nie 2 godziny dziennie, tylko 6, 7, 9, 12 a w porywach nawet nocka mi się trafiła oczywiście niepłatna.
Trochę mnie to zdenerwowało, więc złożyłam skargę w PIP i ... praktycznie nic się nie dzieje - a to było we wrześniu.
Pracodawca ma czas na podrobienie dokumentów, zastraszanie, wydzwanianie, nachodzenie w nowej pracy, wysyłanie listów poleconych z niewiadomo czym w środku.
Są kary, za brak badań, pracę bez umowy itd. jednak chyba dla tej osoby nie były zbyt uciążliwe.
Uwaga!!!
Ostrzegam spawaczy przed firma WALDER M z Płocka.
Zanim coś podpiszecie czytajcie wszystko dokładnie bo z obiecanych 20 zł netto/godzinę otrzymacie 1 200 zł miesięcznie brutto na miesiąc!!!
Stracony czas, stracone nerwy, stracone pieniądze!!!
ja przestrzegam przed moniką świerczyńską z dzierzgonia która przyjmuje na czarno i nie płaci pensji albo da raz na jakiś czas jakiś grosz ale to śmiechu warte!!! na raty daje 300zł ;) ta kobieta jest smieszna bo nie wie co to jest prowadzenie firmy... MONIKA ŚWIERCZYŃSKA jeszcze raz pisze zeby to zapamiętac DZIERZGOŃ prowadzi firme ogólnobudowlaną "MACIEJ"!!!!
ty jestes chyba jebnięta i to bardzo...ty porównujesz pracownika do konia czy krowy a ty jestes jak dziwka kazdy tylko u ciebie zagosci na chwile bo po co mu taka szefowa która nie płaci i oszukuje ludzi...Dziwka jednym słowem któa jest kurwa tak tempa jak ty SUKO!!!!
A ja przestrzegam przed drobnymi cwaniaczkami, którzy nigdy nie pracowali, tylko kombinowali. Ja trafiłam na takiego w okolicach Bydgoszczy (że nie wymienię nazwy miasta), co postanowił założyć biznes w branży, na której się nie znał, wziął mnie żebym pokazała co i jak, a potem dał kopa... byłam obrażana przez szanowną rodzinkę, pracowałam (o ja głupia) w weekendy bez dodatkowej umowy, a potem musiałam upominać się o kasę, w dodatku słyszałam, że za co, bo przecież ja nie byłam tego dnia w pracy (!!!!), w dodatku pseudo-szef włamał się na moje gadu i niby za to mnie zwolnił, co tam było napisane (sama prawda i fakty naruszania prawa pracy), no i w dodatku mi groził- a pracowałam bez zarzutu. Nie wspomnę o wzięciu na moje miejsce jakiejś stażystki z UP, braku kultury i olewania biznesu przez szanownego....oraz fałszowaniu firmowego dokumentu na moich oczach. Mówię Wam- uczcie się Kodeksu Pracy na pamięć, bo tacy oszuści to zgroza i od razu (do 7 dni) w takich sytuacjach idźcie do Inspekcji Pracy !!!!
I zawsze wypytujcie, co to za człowiek, u którego chcecie pracować, gdybym zrobiła to odpowiednio wcześnie, wiedziałabym co to za jeden...
Zgłosiłem gdzie trzeba , że pracowałem 2 lata na czarno i przez ten czas zarobiłem "X" złotych. Obliczono mi od tego podatek + odsetki + grzywnę z KKS. Nie mam z czego zapłacić, bo wieść rozniosła się (małe miasteczko) i nikt nie chce mnie zatrudnić. Na karku mam komornika.
Zauważyłem tutaj kilka problemów, w których Państwo się mylicie. Choćby zdanie Alka: "tu raczej są sami pracodawcy wiec Ci nie pomogą..." - koniec cytatu.
Otóż mylisz się Kolego. Świadomy przedsiębiorca wie, czego żądać od pracowników i pracownicy wiedzą, co mogą zyskać pracując na wspólne dobro firmy. Wszyscy w firmie dbają o siebie dobrze wykonując swoje zadania.
To prawda, że są firmy (pożal się Boże), gdzie jej istnienie polega na okradaniu swoich pracowników z tego, co im się należy. Te firmy prędzej, czy później padną.
Są pracodawcy, którzy wykorzystują możliwości niepłacenia składek "dobrowolnych " przestępczej firmy, jaką jest ZUS, poczytajcie: http://www.zlikwidujzus.com
Co do pomocy sądowej, to pięknie napisał tutaj Kolega o nicku: "Uczciwy pracownik nieuczciwego pracodawcy":
"Zgłosiłem gdzie trzeba , że pracowałem 2 lata na czarno i przez ten czas zarobiłem "X" złotych. Obliczono mi od tego podatek + odsetki + grzywnę z KKS. Nie mam z czego zapłacić, bo wieść rozniosła się (małe miasteczko) i nikt nie chce mnie zatrudnić. Na karku mam komornika".
Kolega trafił może na brata, kolegę, szwagra, kochanka pedała sędziego i teraz z pokrzywdzonego, Kolega stał się w świetle tzw. prawa przestępcą. Chyba zapominacie, w jakim państwie BEZprawia żyjecie.
Jedna moja rada. Róbcie wszystko, byście jako pracownicy nie dawali się oszukiwać. Jest to możliwe. Musicie poznać podstawowe swoje prawa, szukać niezależnych doradców, dbać o własne interesy poprzez asertywność i samokształcenie.
Wiem, tego nie uczą w szkołach.W państwowych szkołach uczą, jak późniejszy robotnik ma być wyrobnikiem, a nie domagającym się praw świadomą osobą.
Wbrew temu, co mówicie polecam naukę w prywatnych szkołach, pracę u prywatnych przedsiębiorców. Korzystać z prywatnych kursów i niezależnej pomocy prywatnych specjalistów.
Ktoś powie, że to kosztuje? A i owszem, ale uczysz się pożytecznych rzeczy inaczej taka szkoła upada.
Państwowa szkoła jest za darmo? Nie, nie jest za darmo. Uczniowie nieświadomie oczywiście okradają podatników, by posiąść nic nie wartą wiedzę - właśnie przedsiębiorców między innymi, którzy nie chcą płacić wszelkiego rodzaju podatków, ale wolą dać Wam pełną pensję do ręki.
Stawiajcie sprawy uczciwie i z rozmysłem.
Pozdrawiam Wszystkich Państwa i życzę Wam najlepszego.
Witam - nie bardzo wiem gdzie mam to napisać żeby dotarło do ludzi i będę próbować wszędzie !! Chodzi o firmę budowlaną "Grupo Impresarial" oferują na rynku budowlanym pracę konkretnie w Hiszpanii obiecują złote góry - od 12 do 13 tysięcy miesięcznie (oczywiście zł) a na godzinę nawet ponad 12 eur - a to kompletna BZDURA!!! Ludzie zarabiają od 6 do 6,5 eur na godzinę, na budowach brakuje narzędzi do pracy.
Firma Pana Prezesa B. notorycznie okrada ludzi z ciężko zarobionych pieniędzy jak człowiek stara się walczyć o swoje to niestety jeżeli nie przeprosi to zostaje wyrzucony z pracy a pieniądze - można sobie pomarzyć!!!! Firma dosłownie okrada pracowników z ciężko zarobionych pieniędzy - przy rozliczaniu zawsze są braki w końcu Prezes B. i jego syn muszą mieć kasę żeby kupować nieruchomości w Polsce.
LUDZIE UWAŻAJCIE NA TĄ FIRMĘ!!
Kiedyś (bardzo dawno temu, kiedy pracowałem nie na swoim), mój pracodawca nie zapłacił mi za pięć miesięcy pracy (pracodawca państwowy), następnie chciał się mnie pozbyć wręczając mi wypowiedzenie.
Czy poszedłem z tym do Sądu? Nie. "Ukradłem" mu samochód służbowy, którym woził dupę i schowałem u kumpla na wsi, następnie napisałem do pracodawcy i ówczesnej milicji pisma, że to ja "ukradłem" ten samochód i oddam go oczywiście pod warunkiem wypłacenia mi wynagrodzenia za pracę z odsetkami wraz z zadośćuczynieniem.
Myśisz, że ja miałem problemy? Otóż nie. Przyjechał jeden milicjant po cywilnemu do mojego mieszkania w "sprawie pisma".
To pracodawca zginał kark przed ówczesnymi włodarzami - mało - wykryto z urzędu przekręty i resztę się domyślasz.
Według obecnych przepisów zatrudniany ˝na czarno˝ pracownik, który wie, że firma nie płaci za niego podatków, odpowiada tak samo jak pracodawca. Co prawda, nie grozi mu więzienie (pracodawca może zostać skazany nawet na dwa lata pozbawienia wolności), ale tak samo odpowiada przed fiskusem (zwrot niezapłaconych podatków plus kary)
Zapraszam do zarejestrowania się w naszym serwisie http://www.praca-az.pl od 04-08-2008 rusza forum na którym będziemy udzielać darmowych porad prawnych
Jezeli Uważa Pan/i że moja odpowiedz była pomocna prosze wejść do naszego serwisu zarejestrować sie oraz kliknąć w link w baner Ciekawe Linki Zobacz
Witam wszystkich.Chce dorzucic ziarno goryczy do tego tygla PRACODAWCOW OSZUSTOW.Mam 50 lat,mgr pedagogiki,wieloletnie doswiadczenie na stanowiskach kierowniczych,umiejetnosc kierowania zespolem,pracy w zespole ....itd itd .dlugo by jeszcze wymieniac ALE MAM 50 lat i SZLABAN na prace BO nie daje sie omamiac obietnicami ze umowa bedzie pozniej a teraz to 2 tygodnie czas proby ,bo stawiam swoje warunki-bo znam swoja wartosc.Nie tak dawno jak wczoraj bylam na spotkaniu w sprawie pracy - w kwiaciaerni/a co tam -lubie kwiaty/i dostalam propozycje ------pol etatu tj po 8 godzin dziennie przez 5 dni.Stawka 5 zl na godzine - a umowa bedzie -TAK sie wkurzylam ze zjechalam oszusta rowno.5 zl to palancie w te wazony sobie mozna wlozyc .Ale tyle mojego co pogadam ,bo i tak wszyscy mowia ze bezrobotnym pracowac sie nie chce.W gazetach i innych dostepnych ogloszeniach roi sie od podstepnych ofert dla NAIWNYCHnp.MASZ 2 DNI ZNAJDZ KLIENTA POSZKODOWANEGO W WYPADKU TO CIE ZATRUDNIE.Nikt tej sytuacji na rynku nie analizuje i nikt nie pomaga osobom szukajacym pracy w eliminowaniu z rynku PSEUDOPRACODAWCOW - KTORZY NA ZYWCA OSZUKUJA URZEDY SKARBOWE I NAS WSZYSTKICH bo lamia PRAWO PRACY ,bo oszukuja na podatkach A LUDZIE JAK NIE MAJA NA CHLEB TO kazda prace wezma.To jest niewolnictwo i OSZUSTWO za przyzwoleniem wladzy.Dlaczego policja skarbowa i PIP nie sprawdza takiego oszusta bardzo dokladnie i nie odbiora mu prawa do prowadzenia oszukanczego procederu .Nie w naszym kraju odebrac to mozna ZASILEK bezrobotnemu albo GODNOSC.Wstyd ,ze jestesmy jednym z panstw UNII a zarobki mamy jak na BIALORUSI.To nie LUDZIE BEZROBOTNI SA W TYM CALYM ZAMIESZANIU WINNI ALE CI CO POZWALAJA na OSZUSTWA PSEUDOBIZNESMENOW z Bozej laski -.Przywalilabym im takie kary za oszustwa i zatrudnianie na czarno ze do 10 pokolenia by sie nie podniesli z nedzy i wtedy szanowali by ludzi szukajacych pracy i poznanli by smak pracy za 5 zl za godzine......
Ja może troche puźno ale też troszkę się dołoże do tego interesu. Właśnie jestem w trakcie procesu sądowego z moim byłym pracodawcą. najlepszym rozwiązaniem jest wizyta w inspekcji pracy. Wkażdej jest ktoś kto udziela porad prawnych bezpłatnie. Tam mają prawo pracy w jednym palcu .Moja sytuacja była podobna. Umowa ustna jest też umową obowiązującą. Umowa pisemna to obowiązek pracodawcy i to on ma dostarczyć ja do podpisania w terminie do siedmiu dni od dnia rozpoczęcia pracy. Mój nie dostarczył przez dwa miesiące i to była podstawa do wypowiedzenia z jego winy. Teraz sprawa jest w toku ponieważ przy okazji wyszło jeszcze kilka nieścisłości w związku z godzinami nadliczbowymi a było ich 2300 przez 2 lata no i jeszcze wymiar urlopu , dodatek do pracy w godzinach nocnych a tych też około 3000 w 2 lata i to wszystko dzięki jednej wizycie w PIP. Powodzenia. WALCZCIE O SWOJE ZAROBIONE PIENIĄDZE BĘDZIE MNIEJ NIEUCZCIWYCH PRACODAWCÓW.
Moj maz zatrudniony jako kierowca w firmie przewozowej - skladka 1250zl ulegl wypadkowi w Moskwie gdzie lezal ponad miesiac w klinice oparzeniowej- firma intersick zwlekala do konca by nie inwestowac pieniedzy z przeniesieniem do dobrej kliniki. Jak juz byla bardzo zle to dopiero sie zdecydowali by nie przywiesc trupa. W tej chwili nie mozemy dogadac sie z pracodawca i nie wiemy czy jest zgloszony wypadek w pracy. Wyplacila 712 zl i reszte ma w nosie - a jeszcze stwierdza ze nie moze otrzymac wyplaty ubezpieczenia za samochod i bedzie chciala obciazyc meza- czy to zagrywka? bo wiem ze talie ubezpieczenie zostanie wyplacone gdy prokuratura w Moskwie zakonczy sledztwo. Gdy upomnialam sie o pieniadze zaczeto mnie wygrazac i podlo stwierdzenie ze z ta sprawa beda klopoty.Nie wiem gdzie szukac pomocy - a przeciez winni mi wyplacic za rzeczy meza ktore ulegly zniszczeniu w samochodzie. Zupelnie pogubilam sie a maz dalej sie leczy a to duuuzo kosztuje. Sama jestem inwalidka i grupy wiec ciezko nam strasznie. Ale pracodawcy chca na ludzkiej krzywdzie sie dorobic. Moze ktos mi podpowie gdzie w Warszawie szukac wsparcia
Miła Pani.
Najważniejszym dokumentem dla Pani (i Pani męża) będzie protokuł powypadkowy.
Drugim dokumentem jest opis zdarzenia wykonany przez Rosyjską milicję. Proszę się domagać o te dokumenty.
Dalej, należy napisać do ubezpieczyciela o jednorazowe odszkodowanie na leczenie męża (to ważne bo odciąży to Pani portfel) i następnie o odszkodowanie właściwe, którego wysokość poda Pani, ale też będzie określone przez ubezpieczyciela na podstawie ich tabel. MOżecie się też z ubezpieczycielem dogadać (czego nie radzę bo to zawodowi oszuści w sensie pozytywnym bo działają na korzyść firmy).
Tutaj ubezpieczyciele zaniżają wysokość odszkodowania więc od tego by uzyskać słuszną kwotę jest Sąd.
Zadam jednak pytanie, czy Pani potrafi wszystko zrobić np. naprawić telewizor, spłuczkę w łazience, samochód, podzelować buty itd? Nie, idzie Pani do specjalisty.
Proszę zrobić to samo w sprawie męża. Od załatwiania takich spraw są specjaliści np. prawnik (nie BEZprawnik). On zarobi bo się na tym zna i wie ile można wziąć odszkodowania i Pani mąż też zarobi to co mu się należy.
Pani podchodzi do sprawy uczuciowo, a tutaj trzeba głowy (z całym szacunkiem do Pani).
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Bardzo dziękuję za podpowiedz co mam robic. Faktem jest ze podchodze emocjonalnie ale maz to "zródlo" dochodow - a ja od 4 lat jestem na rencie /3 operacje kręgosłupa/ Po mojej wczorajszej interwencji w sobote beda pisac protokol powypadkowy - o wszystko trzeba walczyc. Maz zarabial ok 5000 ale rejestracja w zus to 1250 zl - za miesiac wrzesien kiedy to lezal w szpitalu wyplacono mu 712 zl - i nikt nie mysli nawet o jakims dolozeniu choc 100 na lekarstwa - choc wiedza ze masc za 30zl starcza na jedno posmarowanie. Troche jestem tym wszystkim przerazona- bo wczesniej wydawalo mi sie ze szefowie to 'normalni" ludzie ale wychodzi szydlo z wora - i chca dorobic sie na ludzkiej krzywdzie - to nieludzkie i nieuczciwe.Jestesmy chyba z mezem jakimis dinozalrami uczciwosci - glupio bo cwaniactwo ma popyt - ale juz tak nas wychowano - moze tracimy ale sumienie mamy czyste. Joanna
Pani Joanno.
Proszę napisać do szefa firmy w której pracuje Pani mąż wniosek o zapomogę/dofinansowanie do leczenia.
Opracowywałem takie pisma moim klientom i nie przypominam sobie by jakiś pracodawca pozostał obojętny tragedii.
Jedna ostatnio klientka zachorowała na raka. Pisałem Jej chyba z trzy razy o dofinansowanie portfela i za każdym razem otrzymała i to niemałe pieniądze.
Innemu Gościowi pisałem też pismo o pieniądze, gdyż żona zachorowała a on pozostał z czwórką dzieci. Nie potrafił sam sobie poradzić więc za otrzymane pieniądze najął nianię dla dzieci.
Trochę wiary w ludzi... i to Pani musi wystąpić z daną propozycją a nie ktoś inny.
UWAGA MONIKA SWIERCZYNSKA DZIERZGON JEST WINNA PIENIADZE SWOIM JUZ BYLYM PRACOWNIKOM!!!JEJ FIRMA BUDOWLANA "MACIEJ" juz niedługo zostanie to zgłoszone do sądu pracy bo ile to można czekac aż odda kase!!!
Podpisuje sie pod definicja pracownika przekazana przez Przyjaciolke...
niestety takie czase, przedsiebiorcy musza zyc z czegos, a jest latwiej z kogos
Jeśli nie będziesz pracować będąc pracownikiem czyli będziesz udawać, pracodawca nie będzie mieć zysków, nie będzie inwestować w firmę, nie będzie mieć też na wypłaty dla Was. To nie pracodawca oszukuje, ale niektórzy pracownicy oszukują się sami.
Jeśli natomiast Wasz pracodawca oszukuje, źle Was traktuje, to jedyne wyjście jak podziękować za pracę takiemu pracodawcy.
Natomiast, jeśli ktoś udaje że pracuje w firmie państwowej, to prawdopodobnie oszukuje nas wszystkich, czyli podatników, którzy utrzymujemy przeważnie nierentowne firmy z takimi pracownikami naszymi coraz większymi podatkami.
A do tego trzeba z podatków czyli Waszych pracownicy pieniędzy utrzymać całą bandę urzędników, którzy nie produkują, nie sprzedają, ciągle przeszkadzają i chcą coraz większych pensji.
to ja mam pewne pytanie. Jeżeli pracodawca, podpisał z pracownikiem umowę na czas określony, powyżej 6 miesięcy, a teraz tłumacząc się "kiepską" sytuacją finansową firmy, wysyła go na bezpłatny przymusowy miesięczny urlop , sugerując że jeżeli się nie zgodzi to czeka go wypowiedzenie - to co można zrobić?
Dodam, iż pracownik zatrudniony jest na 1/2 etatu, a pracuje codziennie po 8 czasami nawet więcej godzin - nie dostając żadnego dodatkowego wynagrodzenia. Pensja wypłacana jest w formie - XX zł dniówka, ewentualnie dodatek za "zrobiony punkt" jeżeli akurat, taki się trafia. Czy pracownik musi spędzać w pracy 8 godzin? No i kwestia umowy - co jeżeli na umowie spisane jest inne stanowisko - niż się wykonuje? Pensja z tego wychodzi śmieszna, dochodzą obowiązkowe za miastowe delegacje czasami nawet dwu-trzy dniowe.
Uważam Krakowianko, iż pracodawca ten CIENKO PRZĘDZIE gdyż nie ma płynności finansowej.
Jeśli jest to tylko czasowy kłopot, to wszystko w porządku. W życiu raz jest się na górze, innym wiadomo.
Jeśli stale nie ma pieniędzy, a do tego żyje ponad stan, to jedyne wyjście opuścić takiego durnia.
Może być tak, że pracodawca ten zatrudnia na pół etatu, a płaci drugie pół POD STOŁEM. Tego nie wiemy i nie będziemy o tym mówić z oczywistych wzglęów. Jeśli tak robi, to moim zdaniem robi dobrze, bo nie jest wstydem oszukiwać dzisiejszego polskiego fiskusa – złodzieja.