Ja może troche puźno ale też troszkę się dołoże do tego interesu. Właśnie jestem w trakcie procesu sądowego z moim byłym pracodawcą. najlepszym rozwiązaniem jest wizyta w inspekcji pracy. Wkażdej jest ktoś kto udziela porad prawnych bezpłatnie. Tam mają prawo pracy w jednym palcu .Moja sytuacja była podobna. Umowa ustna jest też umową obowiązującą. Umowa pisemna to obowiązek pracodawcy i to on ma dostarczyć ja do podpisania w terminie do siedmiu dni od dnia rozpoczęcia pracy. Mój nie dostarczył przez dwa miesiące i to była podstawa do wypowiedzenia z jego winy. Teraz sprawa jest w toku ponieważ przy okazji wyszło jeszcze kilka nieścisłości w związku z godzinami nadliczbowymi a było ich 2300 przez 2 lata no i jeszcze wymiar urlopu , dodatek do pracy w godzinach nocnych a tych też około 3000 w 2 lata i to wszystko dzięki jednej wizycie w PIP. Powodzenia. WALCZCIE O SWOJE ZAROBIONE PIENIĄDZE BĘDZIE MNIEJ NIEUCZCIWYCH PRACODAWCÓW.