W przeciwieństwie do trzech poprzednich takich umów, które zawierano na 10 lat, Izrael chce, by kolejne porozumienie podpisano na 20 lat. Obecna umowa kończy się w 2028. Następne porozumienie trwałoby więc do 2048, gdy Izrael będzie świętował stulecie państwowości.
Negocjacje napotykają na trudności techniczne i polityczne, ponieważ w USA w siłę rośnie skrzydło Partii Republikańskiej sprzeciwiające się wydawaniu amerykańskich pieniędzy na pomoc zagraniczną. Dodatkowo w obu partiach są środowiska krytykujące sposób prowadzenia przez Izrael wojny z Hamasem w Strefie Gazy - zaznaczył Axios za źródłami w amerykańskim i izraelskim rządzie.
Izraelską odpowiedzią ma być umieszczenie w umowie zapisów odwołujących się do promowanego przez administrację prezydenta Donalda Trumpa hasła „America First”. Część pomocy militarnej kierowanej do Izraela nie byłaby wydawana bezpośrednio na uzbrojenie, ale na wspólne projekty z zakresu przemysłu obronnego - dodał portal. Wśród nich miałby być m.in. zapowiedziany przez Trumpa amerykański program obrony rakietowej Złota Kopuła.
Izrael od lat jest jednym z największych odbiorców amerykańskiej pomocy militarnej. Duża część z tych funduszy jest wydawana na zakup uzbrojenia produkowanego w USA.
Amerykańska pomoc zwiększyła się w czasie rozpoczętej ponad dwa lata temu wojny w Strefie Gazy, w której obecnie obowiązuje zawieszenie broni.
Według zestawienia amerykańskiego Uniwersytetu Browna przez dwa lata wojny USA przeznaczyły na pomoc Izraelowi 21,7 mld dolarów. Dodano, że USA wydały w tym czasie 9,6-12 mld dolarów na działania m.in. w Jemenie i Iranie, które również stanowiły wsparcie dla Izraela.
Jerzy Adamiak (PAP)
adj/wr/