REKLAMA
TYLKO U NAS

Koniec "polskiego ZUS-u" dla firm eksportujących pracowników?

Łukasz Piechowiak2012-10-06 08:36główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-10-06 08:36
Polskie firmy eksportujące pracowników dostaną po kieszeni. Dotychczas płacenie polskiego ZUS-u było dla nich korzystnym rozwiązaniem, bo dzięki temu miały tańszych pracowników. Jednak to najprawdopodobniej koniec ich przewagi konkurencyjnej. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE nie pozostawia złudzeń.

Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że polska firma musi zapłacić składki na ubezpieczenia społeczne za swoich pracowników, którzy pracowali we Francji i Finlandii. Firmy mogą wpaść w poważne tarapaty, bo składki prawdopodobnie trzeba będzie opłacić wstecz. Możliwość płacenia „polskiego” ZUS-u stanowiła o ich przewadze konkurencyjnej – przedsiębiorstwa te miały niższe koszty pracy.

szef i pracownik » Szef każe pracować dłużej? Pracownik nie może odmówić
Jednak nie tylko to jest problemem. Ważne są też kwestie formalne związane z przeniesieniem ubezpieczenia z Polski do innego kraju. Kolejna i chyba najbardziej bolesna wiadomość to konieczność opłacenia różnicy w składkach pomiędzy Polską a danym krajem.

To dobra wiadomość dla polskich konkurentów. Polskie firmy stracą, ale takie rozwiązanie wisiało w powietrzu. Polacy też nie chcieliby, aby firma z biedniejszego kraju o niższych kosztach pracy wygrywały u nas przetargi i dzięki korzystnemu, ale nie do końca sprawiedliwemu prawu odnotowywały wyższe zyski. Państwa sąsiednie po prostu chronią swój rynek pracy przed nieuczciwą konkurencją. Z drugiej strony wybitnie potwierdza to tezę, że największą przewagą zawsze mają te firmy, które mają najniższe koszty.

NNa wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE mogą stracić pracownicy, którzy nie będą mieli okazji pojechać za granicę do pracy, będąc „oddelegowanym” z Polski. Może to być nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. Niemniej pamiętajmy, że na korzystnym rozwiązaniu prawnym korzystali przede wszystkim właściciele ich przedsiębiorstw, a nie oni sami. Wyrok wcale nie oznacza, że Polacy nie będą mogli podjąć pracy za granicą. Mogą, tylko muszą płacić takie same składki jak obywatele państw, do których przyjeżdżają. Przedsiębiorcy będą musieli poszukać przewagi w innym obszarze niż koszty pracy, na przykład w jakości i terminowości wykonywanych usług.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~gabon
Mam dosyć polskich zasad - czytając kolejne newsy tym bardziej jestem zadowolony z faktu, że działam w Delware, w raju podatkowym. Przy współpracy z Polinvestorem udało mi się maksymalnie zoptymalizować koszty działalności. Są one teraz naprawdę niskie.
markust71
Rozumiem, że można być tumanem, nie zrozumieć słowa pisanego, wyciągnąć jakieś kosmiczne wnioski, kompletnie nie związane z rzeczywistością ale żeby udostępniać to publicznie tworząc jedynie ploty i próbując wzbudzać panikę, to już gruba przesada. Przecież wyrok, o którym mowa, dotyczył zupełnie czegoś innego. Dla porównania można Rozumiem, że można być tumanem, nie zrozumieć słowa pisanego, wyciągnąć jakieś kosmiczne wnioski, kompletnie nie związane z rzeczywistością ale żeby udostępniać to publicznie tworząc jedynie ploty i próbując wzbudzać panikę, to już gruba przesada. Przecież wyrok, o którym mowa, dotyczył zupełnie czegoś innego. Dla porównania można sięgnąć w to miejsce: http://podatki.wp.pl/kat,70480,title,Polak-pracujacy-wylacznie-za-granica-nie-podlega-polskiemu-ZUS,wid,14981589,wiadomosc.html?ticaid=1f4de
Naturalnie mogę się trochę mylić, ale absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wysyłać polskich pracowników do pracy za granicą, a ubezpieczenia społeczne płacić w Polsce. Żaden wyrok niczego nie zmienił, a ta część prawa w Unii obowiązuje od kilkudziesięciu lat. Wystarczy dbać, żeby w w ciągu każdych dwunastu miesięcy okres pracy w innym państwie nie przekroczył 183 dni, czyli połowy roku. Pracując dłużej podlega się już ustawodawstwu państwa, w którym wykonuje się pracę. Inaczej mówiąc można wykonywać pracę za granicą przez pół roku, ale po tym czasie trzeba wrócić i odczekać drugie pół pracując w kraju, żeby bez ograniczeń podlegać wyłącznie polskim ubezpieczeniom.
Inną bzdurą z tym związaną jest to, że żeby móc uzyskać potwierdzenie podlegania ubezpieczeniu polskiemu dla pracownika trzeba udowodnić debilom z ZUS-u, że przedsiębiorstwo (a nie pracownik) znaczną część działalności prowadzi w Polsce. Tylko po jaką cholerę ? Dlaczego firma z siedzibą w Polsce nie może wykonywać kontraktów wyłącznie za granicą, zarabiać większych pieniędzy, dając pracownikom wyższe wynagrodzenia, od tych wynagrodzeń płacić wyższe składki do polskiego ZUS, od wyższych wynagrodzeń i dochodów płacić podatki do polskiego Skarbu Państwa ? Na to to zapewne żaden budżetowy tuman odpowiedzi nie znajdzie...
Być może ta sytuacja nie jest już aktualna, bo przechodziłem to przed kilku laty, ale znając "beton" w ZUS i US, to wiele się pod tym względem raczej nie zmieniło.
~gina
Handlarzy niewolników chyba
~mag
bez sensu,to bedziemy zakladac firmy na ukrainie i bialorusi,litwie.
a wycofujac firme z polski najbardziej na tym straci budzet.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki