REKLAMA
TYLKO U NAS

Dobry czas na kupowanie mieszkań?

2014-10-21 14:30
publikacja
2014-10-21 14:30

Stabilizacja to w tym roku drugie imię cen mieszkań w Polsce. Średnie stawki od pięciu kwartałów są stabilne i dopiero przełom roku może przynieść jakieś zmiany w tej dziedzinie.

Dobry czas na kupowanie mieszkań?
Dobry czas na kupowanie mieszkań?
/ ingimage
Stabilizacja cen mieszkań trwa (ingimage)

Indeks Cen Transakcyjnych, liczony na podstawie transakcji dokonywanych przez klientów Home Broker i Open Finance w największych polskich miastach, wzrósł we wrześniu o 0,17 proc. Wskaźnik, liczony nieprzerwanie od początku 2008 roku, osiągnął poziom 817,67 pkt, czyli nieznacznie wyższy niż na koniec września ubiegłego roku.

Roczną zmianę jego wartości podliczyliśmy bowiem na +2,26 proc. Zakres wahań jego wartości na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy jest zresztą minimalny – od 799,22 pkt na koniec października 2013 r. do 819,88 pkt na koniec czerwca br. Kolejny miesiąc z rzędu musimy więc powtórzyć te same słowa: stabilizacja cen mieszkań trwa.

(Home Broker)




Wahania cen mieszkań w miastach

Patrząc na poszczególne miasta, w skali roku największe wzrosty odnotowaliśmy w Bydgoszczy (+9,8 proc.) i Łodzi (+4,2 proc.), a w Warszawie, Katowicach i Białymstoku wyniosły one od 1,3 do 1,7 proc.

Z kolei największe spadki dotknęły Lublin (-3,8 proc.), Gdańsk (-2,8 proc.) i Olsztyn (-2,4 proc.). W samym tylko maju przeciętne ceny najbardziej wzrosły w Bydgoszczy (+3,4 proc.), Szczecinie (2,3 proc.) oraz Olsztynie, Gdańsku i Krakowie (po +1,1 proc.). Największe spadki wystąpiły w Toruniu (-6,8 proc.), Łodzi (-3,6 proc.) i Lublinie (3 proc.).

Przeciętne ceny metra kwadratowego mieszkania
w największych miastach Polski i ich zmiana w czasie

Miasto

Mediana
ceny mkw.

Zmiana
ceny r/r

Zmiana
ceny m/m

Białystok

4 141 zł

1,3%

-0,1%

Bydgoszcz

4 189 zł

9,8%

3,4%

Gdańsk

4 965 zł

-2,8%

1,1%

Katowice

3 700 zł

1,5%

-0,8%

Kraków

6 129 zł

0,4%

1,1%

Lublin

4 461 zł

-3,8%

-3,0%

Łódź

3 787 zł

4,2%

-3,6%

Olsztyn

4 247 zł

-2,4%

1,1%

Poznań

5 385 zł

-0,4%

0,6%

Szczecin

4 234 zł

0,1%

2,3%

Toruń

4 272 zł

-1,5%

-6,8%

Warszawa

7 305 zł

1,7%

-0,8%

Wrocław

5 514 zł

-0,8%

-0,2%

Źródło: Home Broker i Open Finance;
na podstawie transakcji przeprowadzonych przez klientów firm.

Najwyższe ceny w ujęciu nominalnym niezmiennie są w Warszawie. Przeciętna cena kupowanej w stolicy nieruchomości to obecnie 343,2 tys. zł, a jeden metr kwadratowy kosztuje 7305 zł, podczas gdy w poprzednim notowaniu indeksu było to 7360 zł. W Krakowie za metr mieszkania trzeba zapłacić ponad 6 tys. zł, a w Gdyni, Poznaniu i Wrocławiu między 5 a 5,5 tys. zł. W pozostałych miastach uwzględnianych przy wyliczaniu indeksu, przeciętna cena metra nie przekracza 5 tys. zł.W czterech z 16 z nich, metr kwadratowy mieszkania kosztuje średnio mniej niż 4 tys. zł. Są to: Bielsko Biała, Katowice, Łódź i Zielona Góra.

Stabilizacja i co dalej? - komentarz ekspertów Open Finance i Home Broker

Według nas stabilizacja cen transakcyjnych na rynku mieszkaniowym powinna trwać jeszcze przez kilka miesięcy, ale już na początku do głosu mogą dojść czynniki przemawiające za wzrostem cen. Z jednej strony będzie to zwiększone zainteresowanie klientów mieszkaniami w ostatnim kwartale spowodowane zmianą zasad udzielania kredytów hipotecznych – od początku stycznia by ubiegać się o kredyt trzeba będzie mieć 10-proc. wkład własny, obecnie jest to wartość o połowę mniejsza.

Dodatkowo za wzrostem cen przemawiają nowe limity cenowe w programie "Mieszkanie dla młodych", które w niektórych miastach zostały ostatnio podniesione (np. w Warszawie o ponad 7 proc., do 6583,14 zł). Na zainteresowanie rynkiem nieruchomości powinna też wpłynąć październikowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej, bo niższe stopy procentowe to z jednej strony większa dostępność kredytów mieszkaniowych, a z drugiej mniej atrakcyjne oprocentowanie bankowych lokat, co przekłada się na przenoszenie przez niektórych inwestorów środków na rynek nieruchomości.

Aczkolwiek warto jednocześnie zwrócić uwagę, że czynniki działające w drugą stronę, czyli ciągnące ceny w dół, też mają swoją siłę i w efekcie wzrost cen raczej będzie miał charakter krótkoterminowy. Mamy tu bowiem coraz większą aktywność deweloperów, która zwiększa podaż oraz nie do końca pewną sytuację gospodarczą. W tym kontekście trudno oczekiwać trwałych wzrostów cen, nawet mimo historycznie najniższych stóp procentowych.

Marcin Krasoń, Home Broker
Bernard Waszczyk, Open Finance

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~gosia
mam nieco inne pytanie czy to dość nie jest ryzykowne kupować mieszkanie, które dopiero bedzie? Jakie macie doświadczenia?
~blanka
pomimo wszystko deweloperzy nadal bardzo dużo budują, biura nieruchomości mają nadal sporo ofert, to znaczy, że rynek nieruchomości jest bardzo aktywny.
~gbart
To tego typu prognoza, jak góralska pogody- "Bedzie padać, abo nie bedzie" Jakiekolwiek twierdzenia ogólne dot. rynku nieruchomości nijak się mają do rzeczywistości, bo nieruchomości to rynki lokalne- miast, dzielnic.
user83
Pytanie o spadki/wzrosty cen mieszkań? A ja pytam jakich mieszkań? Wielka płyta pójdzie za kilkanaście lat do wyburzenia(niż demograficzny zrobi swoje) a nowe budownictwo + dobra lokalizacja = atrakcyjna nieruchomość = zawsze będzie na nią popyt i zawsze będzie w cenie.
~NemoNed
takie komentarze kreują nowe oceny durnoty i szczekania na pasku pearowców. Zbudowano portfel kredytów na next 30 lat. Dlatego banki pozwoliły na rosnący wkład własny KNF-owi, poniewż nie ma już sensu i nie ma komu sprzedać kredytów. Inne grupy są ryzykowne i za duże rezerwowanie, etc. Ceny spadną do poziomu 2004 za 3-4 lata. Następnie takie komentarze kreują nowe oceny durnoty i szczekania na pasku pearowców. Zbudowano portfel kredytów na next 30 lat. Dlatego banki pozwoliły na rosnący wkład własny KNF-owi, poniewż nie ma już sensu i nie ma komu sprzedać kredytów. Inne grupy są ryzykowne i za duże rezerwowanie, etc. Ceny spadną do poziomu 2004 za 3-4 lata. Następnie pod koniec 2020 - 2022 (szczyt funduszy z UE i ostatnie transze) wzrosną do cen z 2014-2015. Demografia rozdała karty. Aby ceny mieszkań wzrosły, Polska powinna mieć 5-6 mld euro nadwyżki w handlu zagranicznym. Wówczas może ktoś tu wróci z zachodu albo zaczną się obniżki realne podatków. Obecnie mamy 400 % niższe zarobki do cen nieruchomości w zachodniej Europie. Tylko totalny idiota może liczyć na wzrost cen. Poprzednia akcja kredytowa opierała się na szarej masie i etosie własności (a tu huu nie własność w kredycie). Obecnie potencjał rynkowy popytowy po prostu nie będzie istniał powyżej inflacji przez ok. 15 lat, a później demografia. i koło się zamyka
~realny
nadal w odniesieniu do pensji jest bandycko drogo, cały ten szum to tylko sPOnsorowane bablanie bankiersko-deweloperskiej sitwy. Kilka kwartałów stabilizacji, krach w usraelu i ponowne pikowanie w dół.
~spekulator
Opocentowanie kredytów spada, sytuacja gospodarcza się poprawia, ceny wynajmu rosną i jeśli nie będzie jakiś gwałtownych zawieruch można przewidzieć co będzie. Teraz sprzedasz to za parę lat się tylko obliżesz jak sprawdzisz ile zarobił ten któremu sprzedałeś. Już kiedyś się tam zrobiłem z jajo i nauczyłem się, że w nieruchomościach Opocentowanie kredytów spada, sytuacja gospodarcza się poprawia, ceny wynajmu rosną i jeśli nie będzie jakiś gwałtownych zawieruch można przewidzieć co będzie. Teraz sprzedasz to za parę lat się tylko obliżesz jak sprawdzisz ile zarobił ten któremu sprzedałeś. Już kiedyś się tam zrobiłem z jajo i nauczyłem się, że w nieruchomościach wygra ten co jest cierpliwy. To nie akcje tylko mury i działka.
~seth
mury i działka..... i koszty odliczysz co przez ten czas dałeś na utrzymanie i dalej będziesz w plecy
~Hihi
Odwrotnie. Akcje można trzymać długo bo nie generują kosztów. A mieszkanie? Remonty, czynsze, podatki itd. Spekuluj na mieszkaniach, powodzenia.
~zbig
tak mi brakowało B. Turka, ale widzę, że M.K. powoli łapie standard HB

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki