Kontrole prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy przeprowadzają lekarze orzecznicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W okresie od stycznia do grudnia 2010 roku przebadali oni 312,9 tys. osób przebywających na zwolnieniach, z czego 10,3 % z nich uznano za zdolnych do pracy. Osobom przebywającym na takich zwolnieniach natychmiast wstrzymywano wypłatę zasiłku chorobowego.
Jak podaje ZUS, w 2010 roku liczba dni ograniczonej – w efekcie badań – absencji wyniosła 167,5 tys., a kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków osiągnęła 7 641,3 tys. zł.
Oprócz badań przeprowadzonych przez lekarzy orzeczników, pracownicy Zakładu skontrolowali także prawidłowość wykorzystania zwolnień lekarskich. W tym zakresie skontrolowano 68,9 tys. ubezpieczonych pozbawiając prawa do zasiłku 2,4 tys. osób, co w efekcie spowodowało cofnięcie zasiłków w łącznej kwocie 3 421,3 tys. zł.
Oprócz cofnięcia decyzji w sprawie wypłacania zasiłku chorobowego, ZUS części obniżył jego wysokość. Mowa m.in. o
- ograniczeniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego do 100% przeciętnego wynagrodzenia, oraz o
- obniżaniu o 25% wysokości zasiłku chorobowego i opiekuńczego za okres od 8 dnia orzeczonej niezdolności do pracy do dnia dostarczenia zaświadczenia lekarskiego. Obniżenie to ma miejsce w przypadku niedopełnienia obowiązku dostarczenia płatnikowi zaświadczenia lekarskiego w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania.
W związku z tym Zakład w całym 2010 roku obniżył i cofnął świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego na łączna kwotę 141 257,7 tys. zł. W roku 2011 można spodziewać się zbliżonej liczby przeprowadzanych badań kontrolnych oraz zasadności przebywania na zwolnieniu lekarskich. Jak mówi nam Wojciech Andrusiewicz z Biura Prasowego ZUS, Zakład nie ma planów intensyfikacji tych kontroli w nadchodzącym roku.
W celu skończenia z oszustwami związanymi z przebywaniem na fałszywych zwolnieniach, ZUS podpisał porozumienie z Centrum Systemów Informatycznych Ochrony Zdrowia, które dotyczyło e-zwolnień. Wymienione e-zwolnienia mają wyeliminować nadużycia, a udostępnienie informacji o zdrowiu ma polepszyć komunikację między pacjentem i lekarzem. Danymi będą mogły wymieniać się Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia, apteki czy też inne jednostki administracyjne.
Komentuje Jacek Dziekan, Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej ZUS:
Barierą w kontrolowaniu krótkoterminowych zwolnień lekarskich jest siedmiodniowy termin na dostarczenie druku ZUS ZLA do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Rozwiązaniem jest faktycznie wprowadzenie e-zwolnień. Zwolnienie takie byłoby wypełniane przez lekarza on-line i natychmiast trafiałoby do ZUS. Do wprowadzenia e-zwolnień potrzeba zarówno zmian w prawie, jak i zbudowania specjalnej aplikacji komputerowej. Inicjatorem projektu e-zwolnień jest Centrum Systemów Informatycznych Ochrony Zdrowia, z którym ZUS zawarł porozumienie.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl
Zobacz też:
» Pracujesz w czasie choroby? Szef może cię zwolnić
» Stresujesz się w pracy? Walcz o odszkodowanie
» Fiskus może cię skontrolować pod twoją nieobecność
» Pracujesz w czasie choroby? Szef może cię zwolnić
» Stresujesz się w pracy? Walcz o odszkodowanie
» Fiskus może cię skontrolować pod twoją nieobecność





























































