Badaniem tego nazwac nie mozna.
" brak mocy wnioskowania statystycznego" mowi za siebie.
Juz same w sobie badania skutecznosci " psychotropow" jest bardzo trudne.Montgomery Asberg Depression Ranking Score ( zreszta pisza ze to glowny protokol a jaki byl nieglowny) to ankieta ,karteczka z 10 pytaniami na, ktore odpowiada pacjet.( mnostwo zalezy od tego ,kto te pytania stawia i odpowiedzi ( krzyzyki wpisuje) pielengniara,lekarz?
Ale co naslabsze w tym "czyms" jest fakt ,ze badanie trwalo 2 tygodnie, a wiadomo ( kto wie ten wie) ,ze jakotako miarodajne wyniki w psychotropach pojawiaja sie po okolo 2 miesiacach .Chodzi o to czy na dluzsza mete lek dziala. Ok, mozna kontrargumentowac, ze wlasnie o to chodzi, zeby odpowiedz ( pozytywna) byla natychmiastowa.Tak ale to odnosi sie do pacjetow zagrozonych ( suicydalnych).
Tylko naprawde duza liczba badanych moze udzelic jakiejs odpowiedzi.Problem polega na tym ,ze mowiac kolokwialnie stawia sie pytanie o pewne stany ,reakcje odczucia pacjetom,ktorych choroba polega na tym, ze nie sa w stanie wlasnie na takie pytanie obiektywnie odpowiedziec.Kwadratura kola.
Nie przeceniam ataku epileptycznego bo to moze zdarzyc sie z calkiem innego powodu. Proba samobojcza no w koncu tez nic specjalnie zaskakujacego.
Nie lekcewazylbym jednak , skutow ubocznych .I wypisywanie bzdur ,ze lek juz uznany i wszystko cacy.
Esketamina jest ja wszystkie prawie psychotropy ( walasciwie to anestetyk) paskudztwem z mnostwem dzialan ubocznych i poszukiwanym prochem wsrod wszelkiego rodzaju cpunow.
nie wiem co oni chca osiagnac ta publikacja? pokazac, ze zyja? przeciez to wrecz dowod na to ,ze maja za malo probandow a teraz przeciez nie bedzie lepiej w pl.
Gdyby wyslali te pare ankietek ( badanie dumne slowo) do jakiegos powaznego gremium ,to by sie obrazili .
To jakis dowcip .Jak na Mabionie.