Bo po prostu sporo ludzi sprzedaje z nadzieją, że gdzie indziej zarobi więcej w obecnych czasach. Choćby spółki z testami na wirusa ile kasy przyniosły, a tutaj realne pieniądze to daleka droga. Ryzyko drugiej fali spadków swoje robi. I jest opóźnienie z umową to nie każdemu się podoba.