Tak czytam te wpisy pełne pretensji i żalów i nie bardzo je rozumiem.
Może dlatego, że akcje mam raptem pół roku i jestem bardzo zadowolony.
Wierzę też, że to, co najlepsze jest dopiero przed firmą.
Program motywacyjny wg mnie jest czymś normalnym w spółkach giełdowych i jak najbardziej popieram.
Oczywiście kwestia ilości akcji i parametrów.
Zarówno zbyt mała ilość, jak i zbyt duża działa w końcu demobilizująco.
Zbyt mała rodzi frustrację. Zbyt duża powoduje, że trudno później zmotywować.
Warto zrobić zestawienie takich programów w innych firmach.