Poczytałem sobie o burzy wokół programu motywacyjnego, o stratach akcjonariuszy, którzy mają akcje od debiutu i moje zdanie jest takie: dobry program motywacyjny nie szkodzi nikomu, a wręcz odwrotnie (przepraszam, że tak ogólnie, ale co tu więcej pisać jak wszystko lub prawie wszystko zostało już napisane).
Odnośnie strat akcjonariuszy(nazwijmy ich) "początkowych" to chyba zależy od tego kto jest jakim akcjonariuszem, bo ja aktualnie na samych akcjach mam sporo ponad 100% zysku i nie wliczam w to dywidend, bo z nimi to żałuję że nie skupiłem więcej w czasie gdy akcje cenowo były poniżej złotówki...choć i tak jest żal, bo można było wejść po całości :). W moim odczuciu działalność Spółki ładnie się kręci, więc jestem spokojny o swoją kasę włożoną w Jej akcje.
Kończąc dopiszę tylko POWODZENIA Załodze Spółki i oby tak dalej (lub lepiej) wyglądał rozwój Spółki, pozdrawiam.