Panie ynwestorze. Przelicz Pan jeszcze raz swoje kalkulacje.
1) emisja zmienia ilość ogółu akcji, więc obecne 100% będzie stanowiło ~ 82%. Czyli suma głosów na WZA i udziałów wszystkich akcjonariuszy się zmniejszy. Cała operacja polegająca na dodawaniu aktualnej liczby głosów i 8% z emisji (juz nie mówiąc że mowa o rozpisaniu tego na kilka lat) jest z punktu widzenia arytmetyki błędna.
2) Marzysz o wrogim przejęciu. Już była jedna nieudana (nieudolna) próba skupu bez wezwania - sławny baton na 1.30 zł. Myśle że w aktualnej sytuacji też by się nie udała. Liczysz 18% p. Przewłockiej (a to są udziały z akcji imiennych, uprzywilejowanych). Suma akcji do "wzięcia" jest o połowę mniejsza. Przed takim zabiegiem trzeba by zdjąć z akcji uprzywilejowanie (wymagana zgoda zarządu, serio sądzisz że się zgodzą?) i dopuścić do obrotu na rynku (to samo). Już nie mówiąc, że te akcje dają całkiem fajny przychód z dywidendy.
3) Po wrogim przejęciu z firmy może zostać wydmuszka, bez ludzi, którzy tworzą IFIRME i nie dadzą się w ten sposób rozgrywać.
4) Przed wrogim przejęciem firma może się obronić emisją z PP. Starczy zwykła większość na WZA. Myślę że to się uda, bo tu drobni zagłosują z zarządem - przynajmniej Ci, co nie będą mieć dość kasy na akcje z PP)
5) Weź człowieku sprzedaj te swoje 10k (jeśli w ogóle je masz) akcji i już nie truj. Albo idź na WZA, dyskutuj i głosuj, tam to ma sens. Tu twoje wycieczki ad personam, pojazd po zarządzie, pracownikach (vel. znajomi królika) są conajmniej nie smaczne. I szkodzą - jeśli masz rzeczywiście akcje - też Tobie. Wiemy, że forum czyta i zarząd i pracownicy.
Kija zobaczysz nie dywidende jak się zdrażnią.