Szanowny Panie Prezesie! Nie wypada przy piastowanej funkcji uciekać się do tej formy komunikacji.
Jest to publiczne forum, na którym każdy może się wyrażać swoje opinie.
Radziłbym jednak zachować styl, bo reprezentuje Pan nie tylko siebie, ale również swoje stanowisko.
Do stanowiska w biznesie należy dostosować formę komunikacji.
Dlaczego znów chce Pan zabrać pozostałym akcjonariuszom pieniądze, jak również zmniejszyć udział w głosach w firmie i dać innemu dużemu akcjonariuszowi?
Przecież, to Pan jest głównym beneficjentem emisji po 5 PLN. Akcjonaruisze którzy kupili w tym czasie akcje mogą czuć się zwyczajnie oszukani przez działania zarządu.
Czy teraz akcjonariusze mają się czuć ponownie oszukani przez Panią Wice-prezes oraz Pana Prezesa, który chce ją obdarować pieniędzmi akcjonariuszy.
Przypominam, że firma posiada bardzo dużą ilość gotówki - obdarowując Panią Wiceprezes akcjami (zwiększenie udziału w akcjonariacie firmy kosztem pozostałych akcjonariuszy), obdarowywalibyśmy ją również gotówką, ktora jest na rachunkach firmy od lat z emisji po 5 PLN. Przecież to moralnie skandaliczne !
Jeśli sytuacja jest taka, że Pani Wiceprezes wykonuje za Pana ciężką księgową pracę lub jest bardzie kluczowa dla firmy niż Pan sam, to może faktycznie tak po koleżeńsku powinien oddać Pan jej część swoich akcji, a może nawet funkcję Prezesa. W końcu żadnej z akcji nie nabył Pan za 5 PLN jak pozostali akcjonariusze w ramach emisji. Może Pan również odsprzedać te akcje Pani Wice-Prezes lub kluczowym pracownikom np. po 0.1 PLN. W sumie nie interesuje Pana wycena rynkowa, ma to dla Pana drugorzędne znaczenie - dlaczego więc nie zrobić honorowego kroku, tylko znowu chce Pan sięgać do kieszeni pozostałych akcjonariuszy.
Jeśli pozostali kluczowi pracownicy są dla firmy również bardziej kluczowi niż Pan sam, to może wart również oddać im część swoich akcji.