ministrancik, na razie to ty bywałes tu demolowany smiechem przeze mnie, ale znów z ciebie kompleksiki z urazonymi ambicyjkami wychodzą, więc znów próbujesz zaistnieć na forum...
ty zawsze za plecami innych próbujesz mi potargać sznurówki...
no i zawsze madryś na wzrostach...
jak długo spada, to chowasz się w norze i potem na wzrostach wyłazisz, pisząc płaczliwie w stylu "długo mnie tu nie było, a wykres..."