teraz to juz chyba jakiś koleś w czerwonych szelkach z nudów albo ma polecenie mielic walorem, by zwabiać naiwnych pod dywidendę, bo to najblizsza okazja do korzystnego wyjścia...
mnie ciekawi, czy po raz trzeci pojawi się znana sytuacja z zapikowaniem kursu po odcięciu dywidendy...
ci, co po raporcie tak wywalili (a dawno tak sporego wolumenu nie było), nie podejmowali pochopnej decyzji, ale czekali na wyniki
teraz nawet ci obkupieni ponizej 3,40 /o poubieranych wyzej nie wspominając/ mają problem z wyjściem bez strat, bo trudno wywalic kilkadziesiat kilo w jednej cenie wbrew iluzjom wywoływanym mieleniem waloru