Panika coraz większa...
Już kilka razy widziałem na forum bankiera tego typu wpisy "potem zobaczycie nowego akcjonariusza a i nie wykluczam że może i za jakis czas wezwanie". To zwiastowało zazwyczaj spore spadki. Bo ludzie zamiast trzymać się faktów, zaczynają marzyć i trzymać się tych marzeń. Ktoś sprzedaje i ktoś kupuje, także zmiany akcjonariuszy się zdarzają. Jeśli nikt tej firmy nie wykupił przy wartości 23 zł za akcję, to jaki miałby sens to robić teraz, w czasie kryzysu?
Livechat na tle rynku jest mocny, ale raczej nie da rady płynąć pod prąd. Na naszych oczach pada fundament współczesnej ekonomi, swoboda przepływu osób i towarów. Z tego na pewno nic dobrego nie wyniknie. W mojej opinii, jesteśmy dopiero na początku kryzysu. Być może, najgorsze jeszcze przed nami.
Najważniejsze to myśleć samodzielnie i nie dawać się naciągać na spadki czy wzrosty.