PS. Pan to chyba jest z otoczenia Elektrimu:
Każdy kto inwestuje na giełdzie jest spekulantem. Nawet podejmując decyzje czy oddać solorzowi w zaproszeniu czy też nie, dopuszczasz się spekulacji. I nie odzyskasz swoich pieniędzy też inaczej jak poprzez sprzedaż akcji.
Traktując inwestorów giełdowych jak spekulantów łatwiej jest pogodzić się z tym, że Elektrim S.A. nie wraca na giełdę ani nie wypłaca dywidendy.
Spółki idą na giełdę po kapitał, tak to działa. Wypuszczają akcje, spółka rośnie, inwestuje a zarząd dostaje wynagrodzenie i premię.
Wiem, że Pan Solorz dużo zrobił dla Elektrimu m.in. udzielił Vivendi, RP i Obligatariuszom osobistej gwarancji w wysokości 675 mln euro; kontrgwarancji etc.
Ale mógł powiedzieć, słuchacie zrobiłem dużo, gwarantowałem swoim majątkiej zrobiłem co ponad to czego wymaga się od członka Rady Nadzorczej i Głównego udziałowca. Należy mi się premia, chcę 25 % tego co Elektrim zarobił i byłoby uczciwie.
A tak...szkoda słów.