I jakie do tej pory to przyniosło efekty?
W mojej ocenie, dobre, nawet bardzo dobre, jednakże praca cały czas trwa, dziękuję.
Państwo Polskie, Sądy i Instytucje, oraz społeczeństwo temat kompletnie olewa.
To nie jest tak.. m.in. właśnie takie myślenie sprawia, że ludzie do tematu Elektrimu podchodzą z dystansem.
Pomijając fakt, że średnio toleruje lżenie Instytucji państwowych na tym forum.
Nie wystarczy nazwać kogoś złodziejem lub też złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, trzeba mieć uzasadnione podejrzenie, wykazać, w jaki sposób do niego doszło i na czym polegało.
W tym kraju, połowa społeczeństwa twierdzi, że kradnie druga połowa, a druga połowa, że kradnie ta pierwsza.
I co Prokuratura ma wszczynać postępowanie, bo ktoś uważa, że doszło do przestępstwa?
Dam taki przykład:
Żądają Państwo ujawnienia Ugody, przychodzi Prokurator do Elektrimu i się pyta, proszę okazać Ugodę.
Zarząd odpowie – ale jaką Ugodę, nie było żadnej Ugody. I będą mieli racje.
Wtedy, Prokurator umorzy postępowanie i sprawa zostanie prawomocnie rozstrzygnięta, a osoba składająca zawiadomienie, dostanie zarzut nieuzasadnionego jego złożenia.
Żeby iść do Sądu, do jakiejkolwiek Instytucji należy wskazać konkretnie na czym polegało ewentualne przestępstwo.
Inaczej, wszędzie będziesz marginalizowany i traktowany niepoważnie.
Nikt nam nie pomoże i jesteśmy w tej walce kompletnie sami. Masz więc wybór, albo brać co dają, albo czekać dalej na dobrą wolę filantropa.
Zupełnie mi to nie przeszkadza. I nie ma Pan racji, jest trzeci wybór. Nie skorzystam z jakiegoś zaproszenia po 12, 20 zł etc. Sprzedając akcję stracę status pokrzywdzonego i interes prawny w dochodzeniu swoich roszczeń.
Wolę te pieniądze stracić. I nie liczę na nikogo tylko na siebie.
Uprzedzając pytanie, pomimo, iż wierzę w swój sukces, nie jestem zainteresowany dokupieniem akcji, nie jest jakimś spekulantem i nie zniżam się do takiego poziomu. Jestem zainteresowany wyłącznie odzyskaniem swoich pieniędzy, ani mniej ani więcej.
Proszę sobie wyobrazić, że to też może być powód braku zainteresowania dokupieniem akcji.