Cytat ploteczki:
"Polonez vel chodzik ty się sam gubisz w tym co piszesz."
Jak to dzisiaj przeczytałem, to od razu przed oczami stanęła mi jedna z końcowych scen filmu "Seksmisja"
kiedy na pięterku jeden z bohaterów filmu mówi do ślicznej, wykształconej, mającej wiele fakultetów panienki
mniej więcej tak jakoś, że "moje dziecko jak ty nic nie rozumiesz"
On po prostu chciał ją zwyczajnie wytarmosić, z pożytkiem oczywiście dla siebie i dla niej.
Ja dzisiaj powiedziałbym to samo do Ploteczki, z tym jednak zastrzeżeniem, że o żadnym tarmoszeniu mowy być nie może,
ale nie ma co ukrywać, trzeba sprawę wyjaśnić, dlatego przede wszystkim, aby Ploteczka mogła to zrozumieć, pojąć i zapamiętać na przyszłość, potrzeba edukacji, wydaje mi się w tym zakresie nieodzowna.
Oczywiście z punktu widzenia psychologii inwestowania, sprawa jest prosta. Skoro na tym forum siedzą ci co te akcje posiadają, to każde słowo które im nie pasi, musi wywołać określone reakcje i tak też się stało.
Czyli najpierw jak chodzik księżycowy pisał o spadkach od 15 z groszami w dół, to był "be", ale jak zaczął pisać o akumulacji,
o możliwym odwróceniu trendu, to się stał znośny, ba może nawet przyjacielski i chętnie czytany przez posiadaczy akcji BOSIA.
Widzicie i tu jest "pies pogrzebany". Tu macie nic innego jak kwintesencje Analizy Technicznej. Przypomnę jedynie tym co nie wiedzą,
a przede wszystkim Ploteczce, że jestem jednym z najlepszych analityków technicznych na forum Bankiera, a jeśli nawet nie, to zapewne tym, którego teksty uwielbiacie czytać. Tak więc powiem szczerze, że to co napisałem o BOŚ jest szczerą prawdą.
Tak dokładnie myślę o tej instytucji. Bank, którego reforma trwa i trwa i jak to się kiedyś mówiło, wszyscy się o niej źle wypowiadali, tylko pan W ....dodatnio.
Powiedzcie ile można robić restrukturyzacje ?
Reformują, reformują i nic z tego nie wynika. Ba, przede wszystkim całą tą restrukturyzację rozpoczęto w momencie mocno spóźnionym, kiedy już wszyscy dookoła wiedzieli, że ta instytucja się wali.
No dobra Ploteczko, ale zrozum wreszcie, że nie ma to nic wspólnego z tym co pokazuje mi analiza techniczna !
Moje osobiste zdanie, nie ma tu najmniejszego znaczenia !
Moje nastawienie do BOŚ BANKU, było od dawna negatywne i nadal takie jest.
W moich inwestycjach, nie kieruje się odczuciami. Nie ważne, czy to bank, czy spółka co handluje, buduje, ba.....
była i taka co robiła prezerwatywy. A co mnie obchodzi, co komu wychodzi ?
Ja, jako analityk techniczny, mam jedynie stwierdzić, czy wieloletni trend spadkowy z jakim mieliśmy do czynienia na tym papierze,
stracił dynamikę, przeszedł w okres akumulacji. Czy to co widzę na wykresie jest zalążkiem formacji odwrócenia ?
Na tak zadane pytania, odpowiadałem tu wielokrotnie, więc jakie znaczenie, ma tu moje zdanie na temat BOSIA. Było i jest negatywne, dopóki ta instytucja będzie podległa tym a nie innym siłom i w taki sposób podchodziła do swoich klientów, zapewne tak pozostanie.
Co oczywiście nie znaczy, że nie dostrzegam tu potencjału do zarobienia pieniędzy. To są zupełnie inne sprawy. Moje nastawienie, moje postrzeganie, nie ma tu najmniejszego znaczenia.
Ja jako obywatel, sądzę, że BOŚ BANK, to zły bank. Mogę tak sadzić ? Mniemam, że jeszcze mogę.
Ja jako analityk techniczny, widzę tu miejsce i czas do zarobienia pieniędzy i Ploteczko.....jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz, że przekonania, opinie innych i tym podobne pierdoły, jakimi was karmią środki masowego przekazu, a nawet osobiste umizgi, nie mają tu znaczenia. Tu się liczy proces akumulacji, tylko i wyłącznie.
Ponieważ Ploteczka jak sam nik wskazuje, jest tu rodzynkiem pośród wilków ( a może bardziej baranów mających straty po kilkadziesiąt procent ), więc tym bardziej pozdrawiam Cię serdecznie, mając nadzieje, że tekst ten wyjaśnił wszystkie Twoje wątpliwości
co do mojej osoby.
chodzik księżycowy