Najpierw cytat:
"Kilka dni temu bank poinformował, że nie osiągnie planowanych 400 mln zł wpływów z trwającej od marca emisji akcji, ale 300 mln zł (dwa lata temu podwoił kapitał pozyskując 400 mln zł). Pod koniec marca bank przedstawił zaktualizowane plany strategiczne i cele biznesowe na 2021 r. ROE, czyli zwrot z kapitałów własnych, ma wzrosnąć do 7,3 proc., wskaźnik kosztów do dochodów (C/I) ma zmaleć do 44 proc., a zysk netto sięgnąć 180 mln zł. Oznaczać to będzie konieczność skokowej poprawy, bo ten specjalizujący się w finansowaniu projektów proekologicznych bank w 2017 r. wypracował 46 mln zł zysku netto, wskaźnik C/I wyniósł 65 proc., a ROE 2,5 proc."
Bajki, bajeczki, opowiastki, strategie, gadanie z którego od lat nic nie wynika.
To nie jest bank, to jakasik instytucja, w której nie wiadomo o co biega.
A skoro nie wiadomo o co, to biega o pieniądze. Szkoda wielka, że to nie dotyczy akcjonariuszy.
Jeszcze raz stawiam na to, że te zapowiedzi okażą się jednym wielkim picem. Oczywiście jakaś poprawa wskaźników i zysku będzie,
ale daleka od szumnych zapowiedzi.
Za to prezesów zmieniają jak rękawiczki. Ciekawe kiedy odejdzie obecny. A jak odejdzie, to nie z pustymi kieszeniami przecie.
ck