-CK ----> Hołubi tą stratę w nieskończoność, a potem i tak mając 50% i więcej na kapitale, nie mogąc spać po nocach, realizuje stratę.
Można było 5%, a teraz ma 50%. Trzeba sobie zdawać sprawę, że odrobienie 50% straty wymaga 100% zysku.<
Tak, to jest pierwszy etap nauki na błędach. Widmo utraty 2-5% ( i co gorsza prowizji BM!) nie boli i prowadzi do wniosku, że liczni koledzy z forum mają rację - to musi rosnąć! I tak przez dwa tygodnie przed zakopaniem - szybka akcja zamienia się w inwestycję długoterminową. Lekarstwo - grać za małe kwoty - zaletą tego jest małe ryzyko, poważną wadą brak przyjemności z gry przy wygranej. Drugie lekarstwo - uśrednianie - sprawdziłem, nadaje się też na plaster! Opanowanie zdolności do akceptacji małej straty jest zatem lekcją pierwszą w cyklu uczenia się na błędach.