Nie wiem czego tu nie rozumiecie... Podałem Wam przykład ze swojego podwórka, kiedy bank odmawia udzielenia kredytu brokerskiego, za który kasuje sowitą prowizję - dodatkowo mając najlepiej zabezpieczoną pożyczkę na majątku kredytobiorcy - bo w przypadku spadku zabezpieczenia poniżej 140% uruchomionego kredytu - przysługuje mu prawo do przymusowej sprzedaży celem zabezpieczenie swoich należności ... Każdy kto jest zawodowcem wie o czym mówię...
Na tym produkcie Bank po prostu nie może stracić - dodatkowo stosując listę spółek bardzo płynnych z odpowiednią wagą na którą ten kredyt może być uruchomiony !!!
Jeżeli Bank nie chce udzielać takich kredytów - to oznacza zwyczajnie, że albo nie ma na to wystarczających kapitałów własnych, albo że ze względów politycznych pozbawia się swoich dochodów (moja teoria o czyszczeniu rynku przy okazji PPK)...
Tak czy inaczej, znaczy to że jest zwyczajnie koniec tego BANKU, bo w jego oddziałach próżno szukać innych kredytobiorców...
Ja poczyniłem już dyspozycje związane z przeniesieniem wszystkich swoich aktywów posiadanych w BM BOS do innego brokera...
nie ja wam wrogiem ani przyjacielem, po prostu opisuję swoje perypetie z bankiem i BM w którym byłem od 18 lat...