i jeszcze jedno zdanie z Prechtera wymaga podkreslania co dyskwalifikuje go w moich oczach i chyba nie tylko moich
Rynek już wielokrotnie pokonał poziomy prognozowane przez Pana jako te, na których hossa się skończy np. 4075 pkt. indeksu Dow Jones Industrial Average. - W mojej książce "At the Crest of Tidal Wave" napisałem, że nie ma większego znaczenia, gdzie skończy się obecny trend wzrostowy, czy do jakiego poziomu w końcu dojdzie Dow Jones.
Przecież to jest jawna kpina z jego odbiorcy, Czy szczyt bedzie na 4000 czy 27000 czy w 2003 czy w 2023 dla tego Pana nie ma znaczenia, ....bo kiedyś bedzie bessa. Czy jest ktoś kto by zapłacił mu za taką głupotę?