zaczynają się podbitki kropelkowym podawaniem tlenu (teraz - setka akcji o grosik wyżej)...
czyli sypacz nie skończył albo jakiś leszcz usiłuje - we własnym mniemaniu - przechytrzyć rynek i nie zdaje sobie sprawy, ze takimi durakowatymi gierkami nie tylko sobie strzela w stopę...