Dnia 2020-01-10 o godz. 18:45 ~milos napisał(a):
> Doctore, wróciłem kilka dni temu po dłuższej nieobecności, a tu miła niespodzianka kurs wysoko, powyzej moich oczekiwań, czytam Twoje wpisy i nie bardzo rozumiem rozgoryczenia z powodu obecnego kursu. Porównując kurs MS iMM jesteśmy sporo wyżej, dziś przeliczając na złotówki w Stanach 6,40 zł a u nas 10 zł, więc sporo wyżej, po drugie nasze 360 tys akcji w ff daje przy przeciętnej 2000 tys akcji na akcjonariusza, tylko 180 osób mających akcje, kto więc ma tu handlować, ci co mają akcje czekają co się będzie dalej działo i nie mają zamiaru ich sprzedawac, prawdę mówiąc dziwię się,ż e tu wogóle ktoś handluje, może to Ty? Twoja codzienna troska o kurs zaczyna być dziwna, zwolnij trochę i daj sytuacji spokojnie się rozwijać, bo to może nawet odstraszać kupców. Piszę to w dobrej wierze, doceniam Twoje wpisy, ale pisz rzadziej, ale konkretnie, bo wpisy ciągle w podobnym tonie zamulają temat. ps. moim zdaniem, żeby ruszyć kursem. spółka matka musi być 3-4 $ i wiadomość o emisji też jest nieodzowna. Pozdrawiam.
Milos, nie gniewaj się, ale jak czytam co napisałeś, to dochodzę do wniosku, że jednak za rzadko pisałem i coś tłumaczyłem :-(
Jesli ktos z takim stażem jak Ty używa argumentu, że jedna akcja Milestone Medical kosztuje więcej niż w przeliczeniu akcja spółki matki- i to wg Ciebie wyjaśnia temat, to ja już nie wiem, co mam mówić (pisać ;-) ). A jakby Milestone Scientific miał pół miliarda akcji, a my tak jak dziś - 22 mln - to tez byś uważał, że kursy powinny być podobne?
Podobnie z niskim FF - przedwczoraj Plantwear, który ma notowanych akcji mniej o 100 tys. niz my, miał bodaj 600 tys zł obrotu. Kto tam handlował?- nalezałoby zapytać zgodnie z Twoim tokiem rozumowania.
A już sugestie, że przebieram nóżkami, żeby tylko cos szybko sprzedać i dlatego dużo piszę - pominę milczeniem.
Przypomnę Ci tylko, że dla rozruszania tematu Milestone przez półtora roku pisałem dużo więcej niż dziś - trzymając akcje wystawione na s (zresztą - w momencie składania zlecenia wystawiłem prawie wszystko to co miałem, czyli ponad 10 tys. akcji, a od tego czasu jeszcze troszkę dokupiłem- w najróżniejszych cenach)
Pisałem i piszę na tym wątku - wspominałem o tym zresztą kilkakrotnie - nie tylko po to, żeby samemu zarobić. Po prostu jestem przekonany, że spośród wielu spółek, które mam w portfelu- bardziej lub mniej ryzykownych- ta akurat ryzykowna nie jest w ogóle i nie muszę się bac, że kogoś wepchnę na minę. Jest bezpieczna własnie ze względu na spółkę matkę.
Jesli już żadne inne argumenty nie docierają - uzyję takiego: Milestone Scientific kosztował dużo więcej, gdy sam miał kiepskie wyniki, a my dopiero zaczynaliśmy pracowac nad Compuflo. Teraz zaczynamy Compuflo sprzedawać, więc musi rosnąc i spółka matka, i my. Kto powinien rosnąć szybciej, kto wolniej- można dyskutować. Ja uważam, że z tytułu naszego niskiego FF -powinniśmy rosnąc dużo szybciej.
A ponieważ nasza spółka nie kwapiła się dotąd z podawaniem komunikatów, a rynek- wydaje się - do dzis naszego Milestone Medical nie docenia tak, jak spółka na to zasługuje - próbowałem i próbuję jakoś wypełnić lukę informacyjną. Na tyle, na ile umiem. Może z marnym skutkiem, przepraszam.
Skoro jednak jest ktoś, kto uważa, że piszę za często - i co gorsza - to może odstraszać kupców, bo może sugerowac, że paskudny Wezół tylko czeka na moment ,żeby opchnąc akcje - z przyjemnością skorzystam z pretekstu, żeby jeszcze bardziej ograniczyć swoją działalność :-) Naprawdę mam co robić i cenię swój czas :-)
Nie obrażam się - każdy ma prawo, jak Ty Milos podejrzewać, że ktoś inny pisze po to, żeby podciągnąć kurs i wypchnąc akcje. Myslałem wprawdzie, że przez 1,5 roku dałem dowody na to, że takie poziomy jak mamy teraz na kursie mnie nie interesują, ale skoro nie - trudno.
Oczywiście, nie zniknę z forum całkiem. Ale zgodnie z Twoim życzeniem - będę pisał rzadziej. I - konkretniej :-) Choć wydawało mi się akurat, że w miarę konkretnie piszę :-)
Pozdrawiam i życzę zysków. Nie tylko na Milestone.