Powiem szczerze, że mnie dziś rynek zaskoczył.
Po wczorajszym wzroście spółki matki o 15 procent z obrotem ponad 5 mln zł i ustanowieniu rekordu rocznego ( wszystko to zawdzięczają wyłącznie wiadomościom z naszej spółki) - spodziewałem się minimum - sporych wzrostów.
A po ataku Iranu na amerykańskie bazy wojskowe, biorąc pod uwagę ostatni kontrakt na wyposażenie szpitali wojskowych US Army w nasze Compuflo epidural do znieczulania - mogłbym się już spodziewac nawet górnych wideł :-)
Ale - nasz rynek, nasz pan - nie dyskutuje się z rynkiem. Ma rację, nawet gdy zachowuje się trochę dziwnie.
Czekam zatem co dalej w USA - jak spółka matka na naszych infach mocniej odjedzie w górę, u nas ludzie może w końcu zaczną też je doceniać.