A mi uciekł MS, nie zdążyłem do banku zwrócić środków a tu sruu poszło z 1,37 na 1,64 ehhh ale jestem zły :(. Cały długi weekend opowiadałem żonie o moim planie i perspektywach spółki jaki to pewniak na xx% a może nawet xxx% wzrostu w tym roku i ona jak najbardziej mnie poparła u tu taka jazda przedwczesna, nie poczekali na mnie.