Spółka przedstawiła plan realny na bazie 18.6 mln w obrocie bez przeterminowania co przekładało się na 24.98 mln netto bez przeterminowania.
Nierealna jak się okazuje była klasyfikacja należności bo dziś jest 7 (vs 24.98)mln netto a więc o 18 mln mniej!
Ze swej strony już gdybym sprzedał Kruszewskiej po 32 gr dziś z własnej pracy odzyskałbym stan przez ten bład realnie odzyskam gdzies w połowie 2020 r.
Nie mogę sobie pozwolić na dalsze wyczekiwanie bo potencjał zarobienia z własnej pracy jest większy niż ew. ryzyko z odzysku na Marce.
Do tego wszystkie działania obecnie są ukierunkowane by choćby w jakieś części spłacić obligatariuszy i dziś wydaje mi się, że chęci są ale według moich odczuć jest podejście takie....
z podkreśleniem, że to własna interpretacja może nie być zgodna z myśleniem osób ze spółki
Ściągajcie ile się da jak będzie to 4 mln to 4 jak 10 to 10... taki podejście w mojej ocenie jest dlatego, iż domyślam się, że część obligatariuszy jest związana z lokalnym biznesem i są pewne zobowiązania. I patrząc z tej perspektwy jest to pozytywne dla obligatariuszy przy czym według mnie w tym scenariuszu odzysk będzie na poziomie 30-40% (pożyczkodawcy odzyskają maks 20% z ew. kapitału podstawowego) - natomiast akcjonariusze byliby w tym scenariuszu zepchnięci na ostatni plan.