Nawet jak przeczytasz 100 razy wszystko, to zawsze bedziesz mial watpliwosci, zawsze moze ci sie poslizgnac noga, dlatego ty jako windykator powinienes brac na to poprawke i wykazac sie wyrozumialoscia, zamiast dzwonic i naliczac kary lepiej zadzwonic do klienta i zapytac ile czasu pan potrzebuje kiedy wyplata, moze on czeka na zaplate za swoj towar a ktos mu sie spoznia bo jest kryzys, lepiej jest poprzez kontakt z klientem takie rzeczy rozwiazywac, potem ten klient przyjdzie do HSBC drugi raz i powie sobie i znajomym jaki fajny bank, poczekali na mnie, dogadalismy sie, mialem problem i razem go rozwiazalismy, dzieki temu bank zarobi wiecej, a ty bedziesz mial mniej pracy, moze nawet dostaniesz podwyzke, a praca w windykacji nie nalezy z pewnoscia do najprzyjemniejszych