To ty jestes żałosna z tym powtarzaniem w kółko "wszystko jest OK"
Jak może być prawny regulamin (który jest załącznikiem do umowy) gdy umowa jest bezprawna? Umowa mówi "opłaty wg.Tabeli Opłat" .
I wiadomo, że NIE w umowie jest zawarta opłata " za nieterminową spłatę"!
To tak, jakbyś chciała udowodnić, że wstawione przez Ciebie okno do nie swojego/twojego domu powoduje stan, że dom staje się twoim.
A tak przy okazji:
http://wyborcza.pl/1,75248,6482598,Niecni_bankowcy.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=2015058
Istotne są ostatnie akapity tego tekstu.
Ja w takiej instytucji jak te banki, w tych działach bym nawet dnia nie przepracował.
Trzeba mieć trochę oleju/krytycyzmu w głowie. I odwagi cywilnej też nieco.
I poczucia swej godności osobistej.
Wielu, którzy tych cech charakteru nie wynieśli z domu, zatrudnia się w bankach ( szczególnie w ich działach windykacyjnych, jak w przykładzie - TEŻ w sprzedaży), w policji, SB itp. Jako komornicy, też. I stosują potem metody działania, za które normalni ludzie plują im w twarz. Ale dla takich gości to żadna ujma. Bo nie mają honoru,ani poczucia swej (właśnie) godności. Mózgi maja wyprane szkoleniowym praniem.
I za pieniądze (mniejsze,,większe) się sprzedają jak te przysłowiowe prostytutki.
Gdyby ci sprzedajni pracownicy stawali okoniem w obliczu nieetycznych żądań, nie było by problemu. AŻ takiego problemu.
Aż się wierzyć nie chce, że ludzki mózg tak łatwo można prać. Nie dziwi więc, ze tylu bezlitosnych bandziorów było w hordach hitleryzmu,stalinizmu.