Zawsze można zadzwonic na infolinię i zapytać o termin płatności oraz o saldo. Parę razy mi się tak zdarzyło i uniknąłem owej nagrody w kwocie 45 złotych. Jednak co do funkcjonalności karty, programu partnerskiego IKEA, oraz samej obsługi muszę jako klient, który kilka postów wyżej polecał ten bank przyznać, że bank HSBC sporo traci nie tylko brakiem rozwijającej się oferty ale i swoją pazernością, w zamian nie oferując nic ciekawego. Czyżby juz "nałapał" tylu klientów, że nie trzeba o nich dbać poza regularnym strzyżeniem za wszystko? Nie pozostaje nic innego jak przenieśc kartę do innego banku lub ją zwyczajnie zamknąć
Osobna historia to dział windykacji kredytów. Powoli doganiają Providenta.
Czy w Polsce wszystko musi schodzić na psy?