Forum Banki +Dodaj wątek

Re: Praca w SKOK Stefczyka?

Zgłoś do moderatora
tak masz rację wykonanie 10 telefonów dziennie to naprawdę jest ponad ludzkie możliwości....
każdy pracownik banku wysmieje Cię ze płaczesz nad 10 telefonami, norma w bankach to ok 50 dziennie a bywa ze i 100 ci wpiszą w raport i nie ma ze boli
z kierownikami rozliczasz sie z pełnej listy imion, nazwiski i nr tel i wyrywkowo spradzaja czy nie ściemniasz...
ulotki....kobieto pracuję w bankowości od 10 lat 99% banków wysyła swoich pracowników na mailing i nie ma znaczenia czy jesteś kasjer czy doradca SMP....
narzekacie na wynagrodzenie...proponuję udać sie na kilka rozmów o pracę do banków dopiero tam zobaczycie jakie są stawki i ze 1200-1300 netto to norma a czesto i gęsto szans na premię brak bo nawet jak zrobisz plan to zabiorą kasę za np. kredyty spłacone przed terminem przez klientów, lub nie spłacane...

a mobing....jeżeli przymuszanie do zakłądania konta uważacie za mobing...cóż ciekawe jaqk byście płakali gdyby wam kazano zakłądać na siebie i rodzinę fundusze inwestycyjne...wydzwania do was dyrektor o 23-ej i informuje ze jak na jutro nie załatwisz 50 tys kredytu to miejsca dla ciebie w tej firmie nie ma?
dostajecie w niedzielę o 6 rano smsy z przypomnieniem ze jutro zaczyna sie praca i o 9 na otwarcie oddziału przy twoim biurku ma siedzieć już klient i spotkanie ma być zakonczone sprzedażą???

wiec nie narzekajcie na to co macie bo w skokach naprawdę nie jest źle...i mówie to na podstawie doświadczen wielu moich znajomych którzy po pracy w wielu bankach poszli do skoków i uważają ze to nalepsza praca jaka ich spotkała.