Dzis to wyglada tylko na odbicie zdechłego kota - drobna korekta na słabiuteńkim wolumenie, więc o niczym nie przesądza.
Jeden-dwóch drobnych bawi się znowu w anemiczne podbitki małymi pakiecikami i usiłuje podbić kursik o grosiki...
To wywalenie na open było wymowne, a potem już podbitka pod dalsze wyczekiwanie i wywalanie.
Skupowania wciąż nie ma...