wole poczytać Twoje analizy - lektura niemal tak ciekawa jak Twoje historie o tym jak zawsze kupujesz w dołku i sprzedajesz na górce;)
jak kurs wrócił na chwile do 57 zł, to czekałeś na 52. Potem skamlałeś jak mała suczka, że Ci kurs odjechał jak ogłosili 30k klientów i jeszcze jak typowy nieudacznik szukałeś jakiejkolwiek akceptacji na forum "ale musisz przyznac, ze z 57 mialem racje" (tak wiem - płakałeś bo wtedy właśnie kupiłeś)
ale żyj w swoim pieknym wymyslonym świecie, jesteś tam prawdziwym bohaterem!
tylko nie zapominaj o naszym forum - gdzie znajdziemy drugi taki element humorystyczny?