mkuchar zakładał, że będzie to miska. Obroty pasowały.
Ja również brałem to pod uwagę, chociaż wtedy moje założenie co do zakresu spadku ( co najmniej 7 zeta) nie mogło by zostać zrealizowane.
Kurs mocno spadł na zakończenie sesji, tym samym zaprzeczając takiemu scenariuszowi. Miski już nie ma.
Skoro nie ma miski, to widząc to co dzieje się na wykresie, dochodzę do wniosku, że wypełni się inny scenariusz Wyckoffa.
Moje założenie sprzed kilku miesięcy zostanie zrealizowane. Uwielbiam takie scenariusze, bo są one dowodem na to, jak dokładne są
formacje harmoniczne połączone z drogą jaką wytycza Elliott.
Mogę powiedzieć również, że na początku zeszłego roku, na podstawie wiedzy jaką posiadam, zrobiłem analizę Orange i wyszło mi,
że kurs tej spółki osiągnie poziom co najmniej 3.50
Odczekałem następnie kilka miesięcy i ponownie po tej pierwszej, zrobiłem drugą, dodając do niej nowe założenia i nowe elementy fal. Znowu wyszło to samo. Teraz spokojnie czekam, nie podniecają mnie podskoki korekcyjne. Czekam na ostateczne rozwiązania.
To samo dotyczy również BOSIA. Jak wiecie jest to moja trzecia z kolei prognoza, która została przeze mnie rozpoczęta kilka miesięcy temu. Dwie się sprawdziły, czas na trzecią i czwartą.
Nauka takiej Analizy Technicznej, jest czystą przyjemnością. Zakłada ona, że rozmawiają przez cały czas ze sobą, na waszych oczach duzi inwestorzy instytucjonalni, którzy zawsze doprowadzają swoje zamierzenia do końca założeń.
Gadają do siebie poprzez wykresy, a wy się na to patrzycie i ani be ani me ani kukuryku, nic z tego nie kumacie.
Czyż to nie jest piękne ?
Nie każdy wykres spółki się do tego nadaje. Wykres musi mieć cechy harmoniczne. Dlatego zupełnie mnie nie interesuje, co ta spółka
robi, czy buty, czy sprzedaje piwo, czy jest bankiem, nawet takim dziwnym tak jak BOŚ. Ważne, aby była harmoniczna, bo wtedy wiem, że rynek ten kontrolują tz."silne ręce"
Możecie sobie dywagować, co zrobi prezes i rada nadzorcza. Czy im się uda, czy nie uda wyciągnąć BOSIA z szamba. Jakie znaczenia ma to, że sprzedawali obligacje samego diabła. Oczywiście wyniki ekonomiczne nadają kierunek i pęd trendu, ale jeśli
akcjami tymi zainteresują się Smoki, czyli gracze instytucjonalni, to spółka zaczyna być harmoniczna.
Wtedy cel uświęca środki. Mali przestają się liczyć zupełnie i umierają stojąc a założenia jakie realizują duzi, muszą zostać wypełnione do końca.
Teraz kiedy stało się dwa razy, to co zakładałem. Teraz kiedy po raz trzeci moje założenia się realizują, mogę powiedzieć nieskromnie,
że wiem co stanie się z Bosiem na przestrzeni tego roku.
Nie wierzycie ? A co mnie to obchodzi, ja wierzę w to czego sam się nauczyłem.
Pozdrawiam i miłego spadania
chodzik księżycowy