Gaming zupełnie inaczej kontrowersje odbiera. Dla graczy bardziej kontrowersyjne jest LGBT i woke niz mordowanie dzieci i zjadanie ich zwłok.
BG3 oprocz tego że po prostu dobra gra jest miał dodatkowe kontrowersje że można posuwac niedźwiedzia. I co? Sprawiło to że mniej się tego sprzedało? A darmowy marketing był.
Inkwizytor miał pole do popisu bo w samym USA masz miliony religijnych redneckow z biblebelt, którzy czekają na apokalipse i że Jezus wróci mordować niewiernych i ci ludzie tez graja w gry. Pomyśl Piekary to jak spełnienie ich marzeń.
Ale wykonanie THD to poziom Limbo of the Lost (jeżeli ktoś pamięta tego potworka to gratuluje bycia starym). I tego się nie da przeskoczyć. Tu już nawet nie chodzi o nasycenie rynku gier czy kontrowersje. To po prostu gniot.
I podobnie Serum, pomysł jest ok, tylko wykonanie takie że nikt w to grać nie chce bo gry sprzed 20 lat lepiej sobie radziły z hitboxami. Die by the Sword przy tym to ma super walkę wręcz.