Mam tak samo.... Przywiązałem się do spółki i jej broniłem, a tak naprawdę nie widziałem, że jest jak jest.... Kosztowne przeżycie, ale niestety człowiek się uczy na błędach. Szkoda. Poza tym naprawde wierzyłem w serum..... Gra mi się podoba, ale rynek inaczej to widział:(