Wystarczyło na poważnie wziąć 2 rzeczy:
1. Fatalne przyjęcie dema Inquisitora (czyli flagowego produktu)
2. Decyzję wydawcy (podane w raporcie) (chyba Calipso), że zmniejsza o kilkadziesiąt tysięcy euro zaangażowanie w projekt- 3-4 miesiące przed wydaniem Inquisitora
Obie te rzeczy, to takie czerwone flagi, że więcej nie trzeba i obie były poruszane na forum (ta pierwsza była mocno grzana)
Ale tak bywa.
Ja teraz jestem na blackrose i oberwałem "planowanym dodrukiem akcji po 1 zł" do wybranych inwestorów i bez prawa poboru. Mam akcje kupione po ponad 2 zł. Teraz jest po 1,40 a i tak wiem, że zleci do 1,00 zł (a może niżej). Tylko że ja nawet tego nie mogę za bardzo sprzedać (mam za dużo). Tyle, że ja przy kursie 1,00 stracę na blackrose tylko połowę zrealizowanych zysków z Sonki.