Niestety przepracowałem upadłość i widziałem układy. Prawda jest taka że upadłość firmy to nie jest prezent dla żadnej ze stron. Jeden traci płynność, drugi liczy żeby jak najwięcej z zaległej kwoty odzyskać. Strata 30% jest lepsza niż strata 100% w przypadku odrzucenia układu. Naturalnie to jest giełda i podniesienie ceny akcji przed głosowaniem wierzycieli mogłoby ich zachęcić do akceptacji przedstawionych warunków. Pytanie czy znajdzie się chętny który zaryzykuje.