Cd ... hiszpańskie, portugalskie i część włoskich firm praktycznie nie istniała przed uruchomieniem unijnych funduszy spójności. Dostali miliardowe zamówienia na infrastrukturę choć wcześniej niektórzy byli większymi działalnościami. Nikt nie wymagał referencji, jedynie zatrudnienia specjalistów nawet z zagranicy. Tak zbudowano duże, obecnie światowe korporacje budowlane. Tam to nie organizacja a ludzie zatrudnieni musieli się wykazać zatrudnieniem. Niemal wszystkie zabezpieczenia wzięły na siebie państwowe instytucje. Dziś żadna polska firma nie wygrywa żadnych kontraktów budowlanych na zachodzie i wschodzie również. Polskie firmy nie otrzymują żadnego wsparcia dyplomatycznego na terenie innych państw. Natomiast w Polsce każda zagraniczna firma ma opiekuna z przedstawicielstwa swojego kraju. Intrwencje konsularne czy nawet ambasadorskie to normalność. Jestem zwolennikiem wolnego rynku ale po obu stronach. Brak symetrii zabije każdą konkurencję. Twoje hasła to zwykła , normalna o oczekiwana rzecz,,, tylko że tak nie jest