Co ty bredzisz znowu.
Popatrz ile kasy zostało zebranych z obligacji a ile wynosi kredyt.
Wszystko zostało tak zaplanowane (układ) aby facetowi włos z głowy nie spadł.
Gdyby była upadłość to on by poniósł konsekwencje.
A twoje naganianie za układem zagwarantowało mu że nie straci ani grosza.
Co do TFI jako gwarancje - stajesz się jeszcze bardziej śmieszny albo naiwny.
TFI mają profil inwestycyjny i pakują kasę w co mogą jeżeli kasa napływa do funduszu.
Muszą przestrzegać ustaw o wysokości inwestycji i upychają kasę gdzie się da jak jest.
Więc nie bajaj tu o jakiejś gwarancji TFI.
To są pieniądze klientów i ich ryzyko, TFI bez względu na wynik zarobiło na prowizji.
Jedyne co robisz to manipulujesz innymi i oszukujesz siebie.