devil, obawiam się, ze teraz NAJMNIEJSZA plotka (np. że fiskus zainteresował się innymi spółkami z sektora - nawet bez wymieniania nazwy) może spowodować lawinę - i to właśnie drobni bedą ratować kasę, na zasadzie kto pierwszy, ten zdąży, co zresztą już widać...
Nawet ja w najgorszych prognozach nie przypuszczałem tak szybkiego zjazdu kursu i zerowego popytu na tak niskim poziomie...
A dziś zainteresowanie rynku jest skupione na bankach...
http://stooq.pl/t/s/