• Re: tresor Autor: arbez [89.71.144.*]
    Jeśli nie wybijemy się w górę i spadniemy poniżej 2604 to powinniśmy "stuknąć" 2592....jeśli i to wsparcie puści to rysowałyby się okolice 2570.

    Ravcio gdzie jesteś nie naburmuszaj się, bo nie do twarzy ci z tym ....to nie w twoim charakterze....:)
  • Re: tresor Autor: arbez [89.71.144.*]
    Jankesi jeśli nie poprawią wczorajszej świecy na D1 to może się ona nazywać tzw "ostatniego objęcia".

    Co tak wszystkich zablokowało że nic nie piszecie.....?
  • Re: tresor Autor: benitor [178.235.40.*]
    Nudy, nie ma o czym pisać. Dzisiejszy max/min to wskazanie kierunku. Chyba nic mądrzejszego nie ma do powiedzenia.

    Jedynie mogę się pochwalić, że wygrałem książkę, za wypełnienie ankiety dla Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Hura !
  • Re: tresor Autor: arbez [89.71.144.*]
    Gratulacje !

    No to masz fory u Prezesa Jarosława D.

    Właśnie może byśmy kogoś z forum wydelegowali do SII,
    @emeryt zna kodeksy to by ich trochę rozruszał.
  • Re: tresor Autor: arbez [89.71.144.*]
    No to ciekawy wieczór się zapowiada,
    albo się wybronią
    albo "podwójny szczyt" i "świeca ostatniego objęcia"
  • Re: tresor Autor: ravcio [212.160.230.*]
    Arbez co Ty ja nie z tych a nawet gdyby to by mi szybko przeszło.
    Ciężki dzień mam w pracy nawet w notowania nie patrzyłem cały dzień.
  • Re: tresor Autor: arbez [89.71.144.*]
    Pół godziny spadku i do góry, tak zwykle za oceanem bywało....ale któregoś dnia będzie inaczej, jednak KIEDY to nikt nie wie,
    wszyscy w koło wymiękają na byle ruch w dół u nich a im "to loto"

    @arbez....wolny człowiek....żadnej pozycji może z luzem popatrywać i zgadać się z tym cokolwiek będzie.....:)))
  • Re: tresor Autor: benitor [178.235.40.*]
    Ja rozpuściłem luzem połowę zaprzęgu.
  • Re: tresor Autor: ravcio [212.160.230.*]
    Uważam, że rano zrobiłem błąd. Sprzedał się przedostatni zaprzęg a jednak trzeba było wszystko opchnąć. 1/4 mi została.
    Mamy trochę to czego się obawiałem. Janki wczoraj za mocno urosły i dziś im sił brakuje. Nasza siła też gdzieś wyparowała.
    Moje spółki też mnie zawodzą szczególnie JSW i PEKAO. Podeszły pod szczyty i zawróciły. Obawiam się, że zmarnowały może ostatnią szansę na wybicie i ostateczny ruch w górę.
    Straciłem cierpliwość na Lotosie i połowę go dziś opchnąłem. Zysk ogromny ale błąd na nim zrobiłem duży. Przespałem szczyt (prawie na 100% jestem pewien, że już na niego nie wróci). Miałem na nim wtedy zlecenie ale niewiele za wysoko. Drugim błędem było czekanie jak zaczął zawracać ze szczytu. Teraz już po fakcie uważam że ani Lotos ani PKN nie wrócą na szczyt. Po 68 nie sprzedałem bo czekałem na 70 a dziś bez wahania bym resztę opchnął po 60. (to jest nauczka, że nie można być zbyt zachłannym)
    Dalej nie wiem co z JSW robić. Dużo mam przemyśleń. Widzę potencjał ale.... i zagrożenia widzę. Jedno z JSW postanowiłem, że jak będzie publikował wyniki w marcu chcę już go nie mieć a potem zobaczę reakcję.

    Tak sypie, że ciekawie jak ja do domu dojadę.
     
  • Re: tresor Autor: tresor [89.64.60.*]
    Piękne jest to co piszesz, te rozterki to esencja spekulacji hehe. Ale chyba niepotrzebnie się obwiniasz i mówisz o błędach. Pamiętaj, że decyzję podejmowałeś rano, a nie o 17.30 i powinieneś ją oceniać z tamtego punktu widzenia. Nikt nie jest w stanie przewidzieć co się stanie choćby za godzinę, a tym bardziej na koniec dnia. Gdyby dzisiaj urosło, to mówiłbyś że błąd, że w ogóle sprzedałeś 1/4 więc sam widzisz, że to relatywne. Trochę podobnie z tym Lotosem. Nigdy nie wiemy, czy to szczyt już, albo czy w danym momencie to korekta, czy już bessa. Ja osobiście uważam, że wiele spółek w tym właśnie lotos, wygląda bardzo atrakcyjnie i gdyby nie to ryzyko ze strony stanów, to wchodziłbym. I to właśnie teraz, gdy LTS odszedł trochę od szczytu, a korekta straciła impet. Polski rynek wygląda dobrze, wręcz wyśmienicie, ale na tym świecie to janki wyznaczają kierunek, a zdążyli tak napompować, że mogą pęknąć w każdej chwili. A co do JSW, to w przedziale 95-105 warte będzie rozważenia znowu na L. Ostatnio myślałem, czy nie zwiększyć tutaj pozycji jak było w dołku ostatniej korekty gdzieś końcem listopada, ale się zawahałem i obserwowałem jak szybuje ponad 20% up. Na JSW oczywiście nastawienie na L tylko przy założeniu, że w US nic dramatycznego się nie wydarzy.

  • Re: tresor Autor: ravcio [188.146.35.*]
    A wiesz w sumie Tresor masz rację. Rano a szczególnie wczoraj o 22 trochę inaczej sytuacja wyglądała. A decyzję podejmowałem wczoraj. Po wzrostach w Stanach to i kolejne zlecenia na 2530 wydawało się całkiem realne. Choć rano po Azji było widać, że nie reaguje już na rekordy w Stanach i że u nas może też nie być zbyt dużego wzrostu.
    Zgadzam się z Tobą odnośnie oceny naszego rynku i spółek ale ja patrze szerzej na całość giełd. Całość analizuję. Gdybym miał oceniać tylko naszą to bym uznał, że pobujamy się np. ze 2 miesiące wokół 2600 i ruszymy wyżej i nie sprzedawał bym akcji. Ale co ze Stanami. Tam wszystko możliwe. Korekta w Stanach może przyjść jutro, za tydzień może i za miesiąc albo za kwartał. Ale przyjdzie i staram się być na nią gotowy. Czasu mamy coraz mniej. Wyceniam ryzyko i szanse na zarobek. I ja oceniam że dużo większe jest ryzyko korekty w Stanach niż szanse na kolejne silne wzrosty u nas. Nie mówię że ich nie będzie ale.. Jest kilka poziomów i wydarzeń które utkwiły mi w pamięci. 1. Rok 2007 i początek bessy. Pamiętam to do dziś i ciągle twierdzę, że widzę dużo analogi do obecnego okresu. 2. to walkę o przebicie 2600. Spójrz na wykres np. z 10 lat. Jak od roku pisałem o 2600 to nie był to przypadkowy poziom.
    Dokładnie pamiętam jak byliśmy 2 lata temu w okolicach 2600. Kolejny raz to było i wydawało się, że tym razem się uda. Też atmosfera identyczna jak teraz. Może tym razem będzie inaczej. Ale to by musiały być szybkie decyzję. Kilka dni postoju i kolejny skok w górę inaczej się zniechęcimy przyjdą wątpliwości coraz większy strach przed Stanami i w najlepszym przypadku pozostanie nam walka o utrzymanie 2600.
    JSW to dłuższy temat a dziś nie mam sił ale skoro Cię ono interesuje to któregoś dnia napisze swoje przemyślenia.
  • Re: tresor Autor: tresor [89.64.60.*]
    Ravcio
    ".... Po 68 nie sprzedałem bo czekałem na 70 a dziś bez wahania bym resztę opchnął po 60. (to jest nauczka, że nie można być zbyt zachłannym)"

    Poczekałbyś 2 dni i sprzedałbyś po 61prawie ;). Możesz to zrobić z tą drugą połową no i ciekawe czy sprzedasz, czy jednak teraz jest decyzja, by czekać na 70... Absolutnie nie doradzam w żadną stronę :). Swoją drogą widzę, że masz taką samą tendencję do sprzedawania partiami jak ja. Nie, żebym robił to non stop, ale i tak uważam że to niewłaściwe. Skoro sprzedaję, to znaczy, że widzę choćby lokalny szczyt, więc powinienem puścić w rynek wszystko, a ja potrafię sobie zostawić coś, co potem traci na wartości. Na to pomocne są kontrakty, które same wygasają haha. A co do zachłanności, to może się okazać za jakiś czas, że jednak byłeś powściągliwy...

  • Re: tresor Autor: ravcio [188.146.226.*]
    Dziś sprzedałem resztę Lotosu. Moment nie najlepszy bo kto wie jak przebije trwale 60-61 to sporo wyżej może iść. Trudno było zlecenie i go nie zmieniłem. W złym momencie straciłem cierpliwość do Lotosu. Tak bywa. Może sprzedawanie partiami to nienajlepszy pomysł ale ja stopniowo wycofuje kasę z akcji. Założyłem kilka miesięcy na to. Jak tak nie zrobię to jak przyjdzie silna korekta i mnie zaskoczy to więcej stracę nim się zorientuje. 5 lat trzymać akcję to trochę długo. Niewielu pewnie już pamięta jak była ostatnia emisja z PP na Lotosie.
    Może zbyt tchórzliwy się zrobiłem w ostatnich dniach. Mam jeszcze 2 spółki do których zaczyna mi się też kończyć cierpliwość.
  • Mnie „rozruszała” NIE znajomość kodeksów, ale ….. !!!! Dlaczego??? Autor: emeryt_giełdowy [79.186.193.*]
    W nawiązaniu do poniższego postu:
    Dnia 2018-01-18 o godz. 15:45 arbez napisał(a):
    > Gratulacje !
    > No to masz fory u Prezesa Jarosława D.
    > Właśnie może byśmy kogoś z forum wydelegowali do SII,
    > @emeryt zna kodeksy to by ich trochę rozruszał.
     
    mnie „rozruszał” nie „ich” - ktoś, ale coś - poniższa informacja:  
    link
    w związku z tym co napisałem
    https://www.bankier.pl/forum/temat_ostry-z-nowym-2018-rokiem-rownym-skokiem-spreadem-cenowym,26827809.html
     
    Dlaczego rozruszała uzasadnię pod warunkiem, że zobaczę na forum 5 postów z uzasadnieniem zawierającym w co najmniej 3-y argumenty uzasadniające dlaczego was to nie rusza.

    Pozdrawiam

  • Re:Wolność Autor: ravcio [212.160.230.*]
    Coś bym napisał na temat wolności Arbeza ale nie mam kiedy bo znów ciężki dzień.
    Skłoniło mnie to do przemyśleń i kiedyś je opisze ;-)
  • Re: Mnie „rozruszała” NIE znajomość kodeksów, ale ….. !!!! Dlaczego??? Autor: .jason [178.219.132.*]
    tak szczerze to mnie nie rusza z dość prozaicznych powodów : myślę, że wiem w jakim kierunku pójdą zmiany jeżeli w ogóle jakieś będą;
    1. Każda kolejna zmiana prowadzi do ograniczenia dostępu do informacji dla indywidualnych - kilkanaście lat temu zaczęło się od wycofania z konieczności publikacji raportów miesięcznych a skończyło na zaprzestaniu publikacji statystyk dot. otwartych pozycji kilka lat temu.
    2. Od początku istnienia naszego rynku istnieje rozwiązanie wyrażnie preferujące grubasa(ów) - fixing. I każda próba dyskusji na ten temat jest tłumiona w zarodku.
    3. liczba indywidualnych spekulantów zmniejsza się. I mimo to zamiast wprowadzać rozwiązania powstrzymujące , wprowadzane są działania na utrzymanie tej tendencji t.j. zwiększenie wartości punktu na kontraktach , sztywne , zwiększone spready itp
  • @.jason: Jesteś pierwszy ......... - moje gratulacje zza odwagę. Autor: emeryt_giełdowy [79.186.193.*]
    Dnia 2018-01-19 o godz. 11:08 .jason napisał(a):
    > tak szczerze to mnie nie rusza z dość prozaicznych powodów : myślę, że wiem w jakim kierunku pójdą zmiany jeżeli w ogóle jakieś będą;
    > 1. Każda kolejna zmiana prowadzi do ograniczenia dostępu do informacji dla indywidualnych - kilkanaście lat temu zaczęło się od wycofania z konieczności publikacji raportów miesięcznych a skończyło na zaprzestaniu publikacji statystyk dot. otwartych pozycji kilka lat temu.
    > 2. Od początku istnienia naszego rynku istnieje rozwiązanie wyrażnie preferujące grubasa(ów) - fixing. I każda próba dyskusji na ten temat jest tłumiona w zarodku.
    > 3. liczba indywidualnych spekulantów zmniejsza się. I mimo to zamiast wprowadzać rozwiązania powstrzymujące , wprowadzane są działania na utrzymanie tej tendencji t.j. zwiększenie wartości punktu na kontraktach , sztywne , zwiększone spready itp

    A pamiętam - tezę o teoriach spiskowych.
    Drobne poprawki stylistyczno-merytoryczne:
    1/ "Od początku istnienia naszego rynku istnieją i są wprowadzane rozwiązania .... ",
    2/ "liczba indywidualnych spekulantów - inwestorów zmniejsza się." 
  • fw20 Autor: arbez [89.71.144.*]
    Ale się męczą w tej konsolce, niech by już zrobili jakieś wybicie w okolice 2630-40 to by się zobaczyło jaki jest pogląd grubego kapitału, bo jak ześlizgną się poniżej dzisiejszych minimów to zacznie być nieprzyjemnie.
  • Re: fw20 Autor: arbez [89.71.144.*]
    Na forum ktoś zawsze reprezentował pogląd od strony fal Elliotta, mimo że nie jestem ich pasjonatem to z chęcią czytałem te opinie.

    Jeśli ktoś czuje się na siłach to poprosiłbym o opisanie bieżącej sytuacji.

    A jeszcze bardziej ciekawi mnie jak w tej teorii opisują się giełdy amerykańskie ?
  • Re: fw20 Autor: arbez [89.71.144.*]
    Oj siedzimy zastraszeni amerykańską szarżą.
    Oni z P/E na poziomie ok 40 nic sobie z tego nie robią, a my P/E poniżej 15
    Jeśli więc ONI pozwolą i przełamiemy ponownie 2615 to wydaje się że strefa 2630-80 do przetestowania.
    A tak już czysto spekulancko to chyba po spadkowej serii fwZ17, grubas zaopatrzył się w L po taniości bo co jakiś czas robi wybicie a przy tym i LOP też wzrósł.
  • Re: fw20 Autor: blokowy [37.8.230.*]
    jeśli chodzi o serowych janków to sprawa jest dość prosta - opisuje to teoria NOWE REKORDY
    i tak dzień w dzień
  • Benitor Autor: zosia3005 [77.255.197.*]
    Patrzę na to co robią w tej chwili Janki - chwilę przed potencjalnym zamknięciem rządu
    i nie mogę przestać się śmiać z tego , co napisałeś o ich "odwadze" i rozumku .. :-))
    Trafiłeś w SEDNO !!
  • fw20 Autor: arbez [89.71.144.*]
    Patrząc z innej strony to YTD urośliśmy 5,5 % a to dopiero połowa stycznia, więc nie ma co przesadzać z wymaganiami.
  • Odpowiedź Redakcji Bankiera Autor: arbez [89.71.144.*]
    Dzień dobry,

    odnalazłam przedmiotowe wpisy i poprosiłam moderatora o wskazanie przyczyn ich usunięcia. Okazuje się, że przyczyną ich skasowania była ludzka pomyłka, za którą w imieniu moderatora forum bankier.pl przepraszam. Wpisy zostały przywrócone w "koślawej pisowni", ponieważ wynika to z naszych ograniczeń systemowych  - po usunięciu treści, nie są przywracane polskie znaki. 

    Z poważaniem,
  • Re: Odpowiedź Redakcji Bankiera Autor: arbez [89.71.144.*]
    Każdy może się pomylić, Pan Moderator też.
    Wybaczam i mam nadzieję na miłą współpracę.
    Z poważaniem
    @arbez
  • Re: Odpowiedź Redakcji Bankiera Autor: ravcio [188.146.192.*]
    Jednak spękałem na koniec dnia i sprzedałem zaprzęg. Wariactwo Janków nie zna końca ale jakoś obawiam się, że przedłużania budżetu mogą nie przegłosować. W grudniu im łatwo poszło przegłosowanie ale kto by chciał psuć święta i łatwiej było problem przesunąć na później. Wolę popatrzeć na to z boku.
    Mogę napisać jak Arbez, że jestem wolny człowiek (przynajmniej od kontraktów). Akcje to inna bajka - mniej stresująca.
    Chyba muszę odpocząć od kontraktów. Trochę mnie czasu i stresu ostatnio kosztowały ale warto było. Na pewno długo już nie wejdę w nie tak dużą pozycją. Czasy coraz bardziej niepewne i ryzyko rośnie. I to zarówno ryzyko mocnej korekty jak i skoku w górę na kolejną półkę. Uważam, że mamy poziom z którego trudno cokolwiek obstawiać. Kiedyś myślałem, że jak dojdziemy do 2600 to będzie to mur nie do przejścia i będzie można zacząć grać S . Teraz mam wątpliwości na jak długo nas zatrzyma i co zdążymy zrobić nim w Stanach korekta przyjdzie.

    Odnośnie wolności hm.. czym ona jest ? Gdy jej nie ma to nas to męczy, stres, dylematy co zrobić, sprawdzanie notowań.
    Ktoś kto nie wie jak to jest myśli, że to tak łatwo i prosto przychodzi. Ilu z nas idąc spać sprawdza jak Janki skończyły a wstając sprawdza co w Azji ? Przynajmniej ja tak mam a jadać do pracy myślę na co stawiać. Ale czy nałogowiec może nagle stać się wolny ?
    Nasza wolność szybko się skończy. Choć moja może parę dni potrwa ;-)
    Arbezowi już widzę, że ciężko wysiedzieć bez pozycji ;-)
     
     

  • Re: Odpowiedź Redakcji Bankiera Autor: arbez [89.71.144.*]
    Patrzę, patrzę, jeszcze raz patrzę i oczom nie wierzę.
    Takie przebiegunowanie to wydarzenie wręcz historyczne, to oznaka czegoś co jest przed nami, wydarzeń które muszą być znaczące a których jeszcze nie jesteśmy w stanie pojąć.

    Zosia - WIELKA NIEDŹWIEDZICA - zmieniła taktykę i na WII obstawiła wzrost
    Ravcio - BYK umiarkowany - przeszedł na stronę niedźwiedzi.

    @ravcio - wolność - dla spekulanta - krótki okres czasu, występujący sporadycznie w którym osobnik ma typowe objawy odstawienia powiększające się wprost proporcjonalnie do odległości od serwisu notowań.
    Dyskomfort ustępuje niezwłocznie po zajęciu jakiejkolwiek pozycji ......:))))

  • Re: Odpowiedź Redakcji Bankiera Autor: ravcio [188.146.192.*]
    Jakoś jak zostałem bez pozycji wcale lepiej się nie poczułem. Raczej dziwnie się poczułem jakby mi czegoś brakło. Dawno już nie byłem bez pozycji. Ostatni raz to było na koniec listopada jak miałem tydzień szkolenia. I nawet tydzień wtedy nie wytrzymałem.
    Arbez moja zmiana w WII nie jest chyba zaskoczeniem kiedyś już stawiałem tam na spadki. Ale czemu Zosia zmieniła taktykę to nie rozumiem.
    Chyba reakcja na wynik głosowania w Stanach może być jedna. Ale ja obstawiałem WII jeszcze przed głosowaniem.
    Arbez senatorzy w Stanach swoją decyzją może skrócili nasz okres wolności ;-) Może to będzie impuls do korekty bo jeśli to nie podziała to co by mogło ją spowodować ?
    Arbez pamiętasz po co chciałem się nauczyć grać na kontraktach ? Kiedyś ten czas nadejdzie.
  • W USA właśnie pojawił się sygnał, który przyprawia rynki o dreszcze Autor: tresor [89.64.60.*]
    https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/obligacje-vs-dywidenda-sandp500-problem-gieldy-w-usa/ml3en2j

    Żeby nie było, że jestem zamknięty na opcje dalszych wzrostów, to chciałbym zauważyć, że P/E dla spx jest wysoko, ale daleko od historycznych szczytów, a pieniądz jest nadal łatwo dostępny. Rynek jest wręcz zalany pieniądzem.

    blob:null/70fbf6f5-eb9b-4942-8f7b-f68144ff9fc8

    oczywiście shiller p/E daje bardziej złowieszcze wskazania, ale nie uwzględnia podaży płynności:
    blob:null/67f9aaa0-4dcf-4452-b567-11b45f955a9f

    Ponadto, jeśli chcieć patrzeć na wartości w us, to wypadałoby patrzeć na wykres uwzględniający inflację i wtedy obecne poziomy wydają się jeszcze znośne, choć niewątpliwie dość wysokie. Naprawdę inflacja robi różnicę. Np szczyt hossy końca lat 20 to było około 400punktów, a w apogeum bessy w 2009 zeszliśmy do 850punktów. Niesamowite jeśli uwzględnić, że te momenty dzieli 80 lat:
    http://www.multpl.com/inflation-adjusted-s-p-500
    http://www.macrotrends.net/2324/sp-500-historical-chart-data

    Reasumując spodziewałbym się korekty w każdej chwili, ale hossa jako taka powinna jeszcze trwać przez wiele kwartałów jeśli nie kilka lat

  • Re: W USA właśnie pojawił się sygnał, który przyprawia rynki o dreszcze Autor: ravcio [188.146.192.*]
    Czy moja osoba i moje wpisy są tak kontrowersyjne, że nawet jak mnie nie ma i nie czytam to jestem powodem dyskusji ?
    Tadek się na mnie uparł, że piszę nieprawdę. Czemu tak nie twierdził jak mi nie szło w listopadzie i grałem na spadkach L jak wszyscy grali S albo jak pisałem, że nim zamknąłem to oddałem pół zysku. Moje zagrania są niestandardowe i nie zawsze rozsądne. Ale czy to coś nienormalnego mając 15 kontraktów dokupić kolejne 5 na krótki okres ? Mieć część na dłużej a widząc konsole spróbować zagrać w tej konsoli. Może nie jest to książkowe rozwiązanie ale ja już taki mam sposób myślenia. Nie piszę na forum po to żeby czymś się chwalić albo opisywać wszystko co robię. Oceniam sytuację na szybko i przedstawiam swoją opinię tego co widzę inni przedstawiają swoją i chyba po to jest forum żeby tak robić i żeby wspólnie próbować przewidzieć co będzie dalej. Szkoda, że mało osób tu pisze bo niektórzy tylko sporadycznie. A im więcej osób będzie pisać tym więcej informacji do przemyślenia i trafniejsze wnioski. Tadek nie czyta tego co się do niego piszę tylko wymyśla sobie swoje teorię. Ale skoro tu zagląda to go informuję, że umiem sobie sprawdzić na rachunku maklerskim która pozycja kiedy się rozliczyła i które otwarcie paruje się z którym zamknięcie. Znam kolejność zamykania i nie musi się o mnie obawiać, że robię coś nieświadomie. A jak nie potrafi zrozumieć tego co piszę to trudno niech nie czyta. Ale czy tak trudno zrozumieć o co mi chodzi we wpisie który On cytuje "Dokupiłem L po 2517. Może tylko na dziś ewentualnie szybko oddam jak się pomyliłem." - Powiedziane w skrócie co planuje czyli:
    - podejmuję ryzyko i powiększam pozycję
    - nie wiem czy odważę się z nią zostać na noc
    - wiem że ryzyko duże i mogłem się pomylić
    - obserwuję i patrze co zrobi dalej rynek
    - jak okaże się że jednak dalej spadamy szybko zmniejszę pozycję do poprzedniego stanu
    - jeśli rynek odbije i stany zaczną nieźle to może warto zostawić pozycję na noc.
    Gdzie tu pisze, że oddam te ostatnio dokupione kontrakty ? To akurat sprawa drugorzędna w tym opisie. I nie chodziło mi o to żeby pisać co robię tylko jak oceniam rynek. W tamtym momencie uznałem że jest próba obrony i warto spróbować pod podbicie zagrać.
     
    I teraz to już koniec jak dla mnie tematu Tadka. Więcej nie komentuje jego wpisów.
  • Re: W USA właśnie pojawił się sygnał, który przyprawia rynki o dreszcze Autor: ravcio [212.160.230.*]
    Reakcja na budżet w Stanach ciekawa. Że rynki tak na luzie to potraktują to bym się nie spodziewał.
    Ciekawe jaka będzie reakcja jeśli kolejne głosowanie też się nie uda.
  • fw20 Autor: arbez [89.71.144.*]
    Technicznie to na razie wszystko jest w kanałach wzrostowych.
    Amerykanie chyba jednak wierzą w swoje spółki.
    Ale Janki, Jankami, Europa znów taka wyrośnięta nie jest a my to mamy dużo do nadrobienia.
    Spadki to mogą nadejść w każdej chwili, ale pierwsze spadki to tylko korekta, żeby można mówić o zmianie trendu to potrzeba trochę więcej niż korekta.
    Wybicie się powyżej 2622 świadczy że rynek jeszcze mocny, na ile starczy tej mocy w tym podejściu to się zobaczy, ale niektóre kreski pokazują 2670-80.
    Ale skoro Zosia zakłada wzrosty to nawet nie ma co dyskutować....:)
  • Re: fw20 Autor: ravcio [212.160.230.*]
    Arbez Ty dalej wolny człowiek czy może już nie wytrzymałeś ?
  • Re: fw20 Autor: arbez [89.71.144.*]
    Przecież pisałem w zeszłym tygodniu że wolność szybko mija ....:)
  • Re: fw20 Autor: ravcio [212.160.230.*]
    Hm.. no to ciekawe co masz. Ja zaczynam o S myśleć ale raczej dziś odpuszczę i poczekam do jutra i popatrzę na spokojnie na sesję w Stanach. Gdyby narazie nasi pociągli jeszcze w górę to by podwójna korzyść była dla mnie bo może by się coś z akcji sprzedało i wyższy poziom potem bezpieczniejszy dla brania S.
  • Re: fw20 Autor: arbez [89.71.144.*]
    Ravcio, zgodnie z zasadami nie gram przeciwko kanałowi trendu (a ten jak pisałem jest wzrostowy), natomiast gram w tym kanale wielkością pozycji.
  • Re: fw20 Autor: ravcio [212.160.230.*]
    No jest wzrostowy nie ma wątpliwości ale jak na moje rozumowanie to nie widzę teraz dla mnie okazji dla zajmowania pozycji. Nie po to Lki oddałem, żeby teraz brać nowe wyżej (no chyba że po korekcie). A na S trochę chyba jeszcze za nisko bo jeśli w Stanach się politycy dogadają to możemy zrobić skok na wyższą półkę. I tak sobie kombinuję, że czeka mnie urlop od kontraktów. No chyba, że jakaś konsolidacja się wyklaruje. Od dołu to wydaje mi się że 2600 jest silnie bronione a co od góry hm.. coraz wyższe poziomy.
  • Re: fw20 Autor: arbez [89.71.144.*]
    Stworzyłeś sobie mentalną granicę na 2600, a to poziom jak każdy inny.

  • Re: fw20 Autor: ravcio [212.160.230.*]
    Może masz rację ale to chyba bardziej skomplikowane a ja nie umiem tego wytłumaczyć. Rano jeszcze jakieś miałem pomysły aby zająć pozycje a teraz mi się nie chce. Ciekawiła mnie reakcja na głosowanie w Stanach. A tu taki spokój, poziom adrenaliny mi spadł i koło południa poczułem się wyzwolony od kontraktów ;-) Poważnie mówię dopiero dziś poczułem się jakiś taki wolny i mi się nie chce psuć tego stanu ducha. Zyskiem się jakoś nasyciłem i chwilowo trudno było by mi podjąć ryzyko. Zaraz sobie pomyślicie, że mam nierówno w główce bo tak piszę ale coś takiego czuję. Ale to nie będzie trwało wiecznie - moja natura wojownika na to nie pozwoli ;-)
    Kusi mnie jakoś pogranie S bo ciągle tylko L grałem a S tylko raz i było by to coś nowego. Ale to jeszcze nie dziś.
  • Re: fw20 Autor: benitor [178.235.40.*]
    Niepewne to "wybicie". Niby zakończyliśmy blisko dziennego maxa, ale wybicie powinno być wyraźniejsze. Do tego obroty nie powalają.
    Jakaś bojaźń się we mnie zalęgła. Janki i Niemcy są tuż pod moimi kreskami (max s&p - 2.830, f.dax - 13.500).
  • Re: W USA właśnie pojawił się sygnał, który przyprawia rynki o dreszcze Autor: balon_pusty [46.215.7.*]
    Jak popatrzysz na akcje takich tuzów jak boeinga, catepitara, tesli, nvidi to co widać? Szpice.
    Zatem mogą jeszcze trochę podciągnąć np. 10% albo 20% ale potem oddadzą 50%. Nic nie rośnie wiecznie, a w Stanach od roku nie było praktycznie żadnych spadków (chyba z dwie sesje po -2%) jak pamiętam przez cały rok. Nie dziwne? W każdym razie jest tam eforia jak cholera, wszuystkie niusy to dobre niusy.
  • Re: W USA właśnie pojawił się sygnał, który przyprawia rynki o dreszcze Autor: ravcio [188.146.226.*]
    Najpierw sprostowanie bo czas tak szybko biegnie, że faktycznie Tadek ma rację, że daty mi się pomyliły. Wydawało mi się, że na wiosnę będzie 2 lata od wyboru Dudy na prezydenta a to jednak 3 lata niedługo. Jak pisałem o tym jak ostatni raz mieliśmy bić 2600 to kojarzyłem, że było to przed wyborami na prezydenta i po 1 turze atmosfera się popsuła. Dużo się wtedy mówiło o wybiciu z konsolidacji 2200 -2600. Wybiliśmy się dołem po wyborach.
  • Re: W USA właśnie pojawił się sygnał, który przyprawia rynki o dreszcze Autor: ravcio [188.146.226.*]
    Przyznaję, że nie doceniłem polityków w Stanach. Myślałem, że choć tydzień minie nim się dogadają i tym wywołają korektę. Jednak się myliłem.
  • Re: W USA właśnie pojawił się sygnał, który przyprawia rynki o dreszcze Autor: arbez [89.71.144.*]
    Mimo że to po mojej myśli, to jednak to co Janki wyprawiają to się w "głowie" nie mieści.

    Wyobraźcie sobie połowę spekulantów którzy mają short na amerykańskich giełdach ......horror.
  • Re: W USA właśnie pojawił się sygnał, który przyprawia rynki o dreszcze Autor: tresor [89.64.60.*]
    Może być też tak, że nastąpi efekt sprzedawania faktów, co znowu mi byłoby na rękę, bo właśnie mam trochę krótkich akcyjnych, wczoraj jeszcze nieco ich dokupiłem, a sprzedałem FTPE z małym zyskiem.
  • Re: W USA właśnie pojawił się sygnał, który przyprawia rynki o dreszcze Autor: ravcio [212.160.230.*]
    Arbez jak to było o długości wolności ? ;-) Muszę coś spróbować bo wypadnę z wprawy. Arbez miałeś racje 2600 poziom jak każdy inny i to już historia wyrzuciłem go z głowy.
  • Byki Autor: balon_pusty [83.21.17.*]
    Do boju. Przy takim otoczeniu i wczorajszym wzroście u Węgrów nie pozostaje Wam nic innego jak +1,5% dziś i zaliczenie 2,7k.
    Pół świata na rekordach, od Azji po Daxa, w Davos pękają szampany. Czas więc podłączyć się do ogólnoświatowej ściemy, zanim kurtyna opadnie.
  • Re: Byki Autor: ravcio [212.160.230.*]
    Pamiętacie jak się ostatni impuls zaczynał ? Też niewinnie od rana a potem się nakręciło. Wczorajszy BUX mnie przekonał.
    Demony mnie ostatnio opętały i w główce zamieszały ;-) Zrobiłem błąd bo uważałem, że jak w Stanach zamkną parę urzędów to niektórych to sprowadzi na ziemię. Nie jest normalne to co widzimy w Stanach ale z rynkiem się nie dyskutuje. Miałem chwilowy objaw strachu ale już mi przeszło ;-)
  • Re: Byki Autor: balon_pusty [83.21.17.*]
    Nie jest normalna sytuacja zarówno w Stanach jak i jeszcze w wielu innych miejscach.
    Ale nie jest taka od wielu lat, od kiedy urzędasy bankowe wpadli na pomysł luzowania. Inflacja aktywów robi swoje. Niemcy też są na topie, co nie dziwiłoby, gdyby nie kurs euro. Co tak naprawdę oddaje rzeczywistość a co jest jej naginaniem? Mam tylko nadzieję, że nie spadniemy bardziej niż Stany, kiedy już tamci odkurzą przycisk Sell na klawiaturze.
  • Re: W USA właśnie pojawił się sygnał, który przyprawia rynki o dreszcze Autor: mielonka [37.47.137.*]
    Mnie wczoraj oczywiście wywaliło na tym SL po 32, ale chyba nie żałuję :). Co sądzicie na temat wyników konkursu MinMax? Czy nie wydają wam się one "porażające"? Inwestorzy dostali po 4000 tysiące złotych, na aktywnych 13 graczy aż siedmiorgu (ponad 50%) udało się w niecały miesiąc stracić ponad 50% kapitału... JEDYNĄ osobą, która w trendzie wzrostowym gra konsekwentnie L jest Ravcio, jednak gra na krótszych zagraniach. Nie ma ani jednej osoby, która hodowałaby zyski zamiast strat...
[x]
FW20 0,00% 0,00 1970-01-01 01:00:00
Brak wiadomości dla danej spółki
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.