uprawomocnienie postanowienia o upadłości likwidacyjnej bomi to jak dotąd jedyny sukces prezesa. Gratuluję kompetencji menagerskich i zaangażowania... dobra robota...
Niestety... Niby niemożliwe, a jednak stało się...
Mar, zainteresuj się borkiem. Naj-serio.
I napiszę to po swojemu, lecz bez dotychczasowej ironii:
Mozesz wyśmiac moje "wizjonerstwo", ale piszę w ooparciu o całą swą giełdową wiedzę, doswiadczenie i intuicję (które trochę znasz) - tak jak widziałem nieuchronność upadku bomi, tak równie mocno jestem przekonany, iż borek za jakiś czas bedzie przeciwieństwem bomi i wyjdzie z groszówek.
Niemozliwe?... Zobaczymy... ;)
Sledzę tę spółkę (i kilka innych) tak jak bomi od kilku lat.
Wchodzę i wychodzę zarabiajac na groszówkach i przewidywalnej płynnosci spółki.
Polecasz zakup akcji boryszew po 0,46 ?.......
Tylko napisz nam jeszcze w jakim horyzoncie czasowym miała by ta inwestycja przynieść zysk.
Bo chętnie bym cie później rozliczył za twą nieudolność, nieporadność i partactwo giełdowe.
Wiedziałem, ze wyjdziesz z nory ;-D
Próbujesz mi poslinić sznurówki?...;-D
Zjechałeś na 2 grosiki i spadłes do ligi alertów?...;-D
dalej zarabiasz na bomi?... ;-D
Na razie to ja ciebie ze śmiechem rozliczam za twą nieudolność, nieporadność i partactwo giełdowe...
bomikracopajacu - rozlicz sie ze swego rajdu mikołaja i defektu stycznia ;-D
Chcesz mnie rozliczyc z borka? Dobre!
No to musisz przekopać forum i znaleźć mego posta, gdzie o tym pisałem... ;-D
Szukaj bomikracofrajerku...;-D
A o twoim geniuszu giełdowym najlepiej swiadzą twoje mega bomistraty i posty, z których wciąż mam uciechę...;-D
Pobierałeś nauki u rankora, ale niczego nie nauczyłeś się... ;-D
Poczytaj, co pisałeś, giełdowy bomirekinie od siedmiu bolesci... ;-D
Jak wypłakiwales się na rankora i jak błagałes o rady...;-D
I jak potem udawałeś eksperta, z którego prognoz nic nie spełniało się.
Autor | kracy [89.79.67.*] 2012-06-08 20:33
A ja dwa dni temu sprzedawałem po 0,88 a dzisiaj już jest 1zł....
A co jeśli okaże się ,że sprzedałem na samym dołku trendu spadkowego ?
Czy wtedy ten co tak nieustannie namawiał do sprzedaży i straszył upadłością będzie miał jakieś wyrzuty sumienia ?....
Autor | kracy [89.73.84.*] 2012-01-23 17:36
Sam już nie mogę się doczekać jak przekroczymy najpierw 3 a potem 4zł. To będzie coś pięknego.Ale niewątpliwie bezcenną chwilą będzie zobaczyć minę Rankora .Ciekawe co wtedy będzie nam pisał ?.....Pewnie będzie wytykać nam błędy ortograficzne.Bo tylko to mu pozostanie.
Autor | kracy [89.79.67.*] 2012-06-09 09:34
A ja oddałem swoje akcje praktycznie na samym dołku.
Bo pisali ,że będzie tu 70gr a może i nawet bankructwo.
Czuję się oszukany.
Autor | kracy [89.79.67.*] 2012-06-08 20:46
Co z tego że Bomi ruszyło jak ja już nie mam akcji.
Sprzedałem po 0,88 bo straszyli że będzie taniej i pisali ,że będzie upadłość.
Autor | kracy [89.73.84.*] 2012-03-09 21:42
Kracy do Rankorka
Na wstępie chciałbym definitywnie odrzucić Twoje prognozy dotyczące bomi....
- bankructwo bomi
- zrównanie kursu bomi z borkiem
- budowanie szerokiej bazy na poziomie 1,50
Te trzy rzeczy są kompletną bzdurą i nigdy nie będą miały miejsca.
Jak wiemy,mamy od czterech tygodni nowego prezesa który zapowiedział gruntowne zmiany i porządki w grupie.A wiadomo przecież,że nie uda mu się tego dokonać z dnia na dzień. Tutaj restrukturyzacja wymaga wiele czasu i jeśli się ona uda (a wieżę że tak) to dopiero za rok zobaczymy pierwsze efekty.Dlatego nie należy patrzeć na bomi z perspektywy minut czy nawet najbliższych dni.Bo niema to najmniejszego sensu.A takie wypisywanie swoich teorii dwadzieścia cztery razy na dobę, jest po prostu śmieszne.
Jakie są moje przewidywania ?....Oto one:
-sprzedaży Rabatu nie będzie bo samo bomi zostałoby z nierentowną siecią delikatesów.
-po wynikach za rok 2011 nie będzie znaczącej przeceny kursu
-kurs buduje bazę na obecnych poziomach pod przyszłe wybicie(do końca roku)
- pierwszy kwartał 2013r zmiana długoterminowego trendu na wzrostowy
Autor | kracy [89.78.61.*] 2012-07-09 18:46
Jedynym zwycięzcą jest tutaj Rankor2
Reszta niestety poległa......ale któż by się spodziewał tak czarnego scenariusza.
Bomikracopajacu, uciecha z ciebie lepsza niż hehepłaczka... ;-D
A ty nie masz ani wiedzy o bomi, ani o AF i AT, ani już kasy wtopionej w bomi.
Ale pewnie jeszcze sporo wtopiłes w PP...?
Lubię też czytać inne twoje samochwalstwa i bomipłacze, no i to pytanie o borka, na którym tez się nie znasz i nigdy nie umiałes na nim zarobić,n tylko czekałeś, ze rankor poprowadzi cię za rączkę:
Autor | kracy [89.78.61.*] 2012-07-28 19:36
A ja sobie myślę ,że w tej chwili to już nie ma znaczenia czy BOMI upadnie za pół roku czy rok.
Bomi bowiem to już tylko spekulacyjna spółka na której najszybsi i najbystrzejsi inwestorzy (tacy jak ja ) zarabiają tutaj sporo kasy.
Autor | kracy [89.79.67.*] 2012-06-05 10:20
Rankor wygrałeś.Dzisiaj sprzedałem znowu ze stratą.
Przegrałem, ale na giełdzie nie zawsze się wygrywa i jest to normalne.
Autor | kracy [89.79.67.*] 2012-06-05 17:34
Rankor gdzie mogę odrobić stratę z bomi ? obserwujesz jakieś spółki ?
Może brać boryszew po 60gr ?.....sam już nie wiem.
Szukaj, szukaj dalej (nie zamierzał ułatwiać ci życia), gdzie pisałem, kiedy mozesz zarobić na borku...;-D
Eh, kracyku-pajacyku...
Jak zawsze tylko podkładasz się pod śmiech rankora...;-D
A co do borka - jak zwykle nie rozumiesz tego, co pisałem, więc ci, madry inaczej bomipajacyku, przypomnę, że nadal polecam BORYSZEW, ale...
Ale podkreślam! - namawiam do myslenia (wiem, ze to trudne dla ciebie!) przed zakupem:
- przyjrzenie się wskaźnikom i AT spółki
- oczytanie się w fundamentach i zapoznania ze strukturą grupy
- oczytanie sie w fundamentach konkurencji
- oczytanie w wypowiedziach zarządu i Karkosika - przynajmniej z ostatniego półrocza
- niewdawanie sie w niemerytoryczne polemiki na watku borka
- SAMOKRYTYCZNE OKREŚLENIE BŁĘDÓW INWESTYCYJNYCH POPEŁNIONYCH W PRZYPADKU BOMI
- codzienne i uważne sledzenie transakcji w powiązaniu z pojawiajacymi sie infami
- określenie słabości i zagrozeń dla waloru w wybranym przedziale czasowym
- wypracowanie własnej oceny spółki pod katem atrakcyjnosci do zainwestowania
- ustalenie dla siebie poziomu wejscia w walor
- wybór strategi inwestycyjnej...
Zrozumiałeś? Wąpię... ;-D
I wciąż masz bomi? - tak mi (nie)przykro!
Trzeba było mnuie słuchać zamiast pisać durnoty o rajdach mikołajowych i na jakie defekty w styczniu cierpisz...;-D
Zjechałeś na 2 grosze w akompaniamencie smiechu rankora...;-D
Odnośnie Bomi to naprawdę brak słów. I spółka i prezes wyciągnęła z drobnych kupę kasy i ją następnie przepuścili.
Odnośnie Borka, to na tą chwilę to kipsko to wygląda. Notowania ciągle spadają (jak Bomi), firma wydała 100 milionów na skup akcji własnych - właśnie go kończy, a notowania ciągle spadają. Nie wiem co by było gdyby ich nie skupowali. Dostarcza części do VW, a VW ma ciągły wzrost sprzedaży, czego nie widać u Borka. No ale może za jakiś czas Borej ruszy? Ale na razie tylko spada.
Jar, gdyby było TYLKO tak jak piszesz, przyznałbym ci rację.
Ale to,co przedstawiłeś, jest powierzchownym ujeciem i doraźnym.
Przyjmujesz częściową, wybiórczą wiedzę o kondycji borka za całość.
To nie jest bomi, gdzie zarząd nie wie, co robic.
Tu jest konkretna polityka inwestcyjna (capex), finansowa i handlowa.
Notowania akurat już nie spadają (spójrz na wykres), skup akcji własnych to nie to co emisje, a wspólpraca jest nie tylko z VW, zaś grupę tworzy nie tylko sektor automotiv.
Racz zerknąć:
http://ir.boryszew.com.pl/strona.php?id=5
To jest konkretna spółka produkcyjna.
Kiedy przy 15 zetach pisałem, ze bomi spadnie ponizej 10 pln, a potem nizej - też nikt nie wierzył i pisał podobnie jak ty., czyli doraźnie oceniajac spółkę.
Ja patrze z perspektywy orła a nie zaby, czyli wybiegajac wiele miesiecy naprzód.
A kurs spadł w duzej mierze dlatego, że był czasem zbijany własnie pod skup oraz pod uciekająca zagranice i fundy pilnie potrzebujace kasy na umorzenia, bo zadna drobnica nie byłaby w stanie tego zrobić.
Technicznie już ruszył i jest coraz większa szansa na formacje podwójnego dna.
Kolejny raz jednak sugeruję solidne oczytanie się w spółce, a nie czerpanie wiedzy tylko z forum bankiera.
Nie chcę i nie mogę tutaj tak wiele pisać jak o borku, bo to nie miejsce na to.
I jestem zwolennikiem swiadomego, bezemocjonalnego inwestowania a nie kracoinfantylnego czy spiskowo hehepłaczkowego.
Jestem przekonany, ze im bardziej zapoznasz się z fundamentami i AT podczas obserwowania codziennych transakcji, tym bardziej uznasz, ze to nie musi być zła inwestycja, ale przeciwnie.
Nie obiecuję ci zostania milionerem w ciągu tygodnia ani miesiaca, jak myslał kracy na bomi ze swymi rajdami i defektami stycznia, ale uwazam, ze teraz własnie jest najkorzystniejszy poziom do rozpoczęcia długotrwałego akumulowania.
Dzięki za szczegółową odpowiedź. Borek ma na pewno potencjał i w końcu ruszy. Ale jak widać po inwestorach więcej osób sprzedaje niż kupuje. Po "przygodzie" na Bomi, która była kosztowna, staram się przestrzegać kilku zasad.
- Nie łapać spadających noży
- Nie grać na spółkach któym grozi upadłość
- Unikać spółek groszówek
- I przede wszystkim: Trend is your frend.
- itd
No i do tego wpływ szerokiego rynku i babanowa GPW - w porównaniu do USA, DAX.
Nie wiadomo kiedy przyjdzie korekta.
I dobrze - najwazniejsze, tu umieć wyciagać wnioski z własnych, bomikosztownych błędów.
Aczkolwiek przykład kracopajacyka czy hehepłaczka pokazuje, ze nie kazdy to potrafi...
Jedynie z unikaniem groszówek bym się nie zgodził, bo w nich trzeba patrzeć na obroty, kapitalizację, płynność, akcjonariat i czy nie produkuja emisji.
A teraz, kracy, dobra rada - nie wchodź w borka.
Tobie akurat tej spółki jnie polecam. Własnie tobie.
Z bomi sobie nie poradziłeś, więc na borku nie masz szans. ;-D
Zostan przy swoim polimexie, na którego tak namawiałeś, a tam też ostrzegałem cię, ze zjedziewsz. No i zjechałeś ;-D
Borek to za mądra i za trudna spółka dla ciebie... ;-D
Z twoim infantylnym geniuszem giełdowym i przytupem (a raczej nieustannym tupaniem) zapłakanego przedszkolaka, któremu zabrano zabawki, marnujesz sie na gpw.
Udaj się w świat i doradzaj bufetowym (nie myl z Buffetem)... ;-D
Rankor2
Zapraszam na wątek Borka. Tu już nie ma nawet o czym dyskutować. Wszystko co pisałeś się sprawdziło i jest pozamiatane. Twoje doświadczenie i wiedza przyda się akcjonariuszom Boryszewa.
Czy Twoim zdaniem lepszą inwestycją byłby Boryszew, czy Krezus?
O krezusie duzo mniej wiem niz o borku i nie umiem teraz wzglednie obiektywnie ich porównać.
Bo przyznaję - nie wiem, jaki OBECNIE ma potencjał krezus, co jest jego obecnie największą słaboscią i co - zagrozeniem dla niego.
Na razie tylko sadzę - ujmujac w przenośni - że krezus wyprzedził borka i jest tam, gdzie borek dopiero zmierza.
I w tym sensie widzę potencjał borka, ale bez porównywania z krezusem.
Zgadzam sie natomiast, ze obecnie sa to chyba 2 najlepsze spółki karkosika do inwestowania.
Na inne watki nie przechodzę, aczkolwiek bardzo sporadycznie gdzies się wtrącam w rozmowę..
Dzięki za zaproszenie i moze czasem napiszę na borku.
Jeszcze 2 tygodnie temu Bomi dawało dobrze zarobić.
Tekst ze Stockwatch:
" W Bomi na Puławskiej przeceny wszystkich towarów oprócz alkoholi sięgały 70%, a nie było to wcale jakieś barachło.[...] Niemniej jednak nie będę wspominał jej źle. To co straciłem na spekulacjach na jej akcjach ODROBIŁEM na szynce, dżemach, przyprawach, absyncie i szampanie:) "
Ja tez kiedys wiele razy radziłem mysleć, przed zakupem bomi... ;-D
I nawet to nie pomogło niektórym:
http://smallcapital.blogspot.com/2009/01/20-zotych-zasad-leszcza-giedowego-czyli.html
Z prawej dokładają, a z lewej popyt cieniutki...
I nie ma chętnych do zbierania po 2 grosiki. Bo za drogo.
A jak sie uda kupić po 1 gr i wywalić po 2 gr - zysk 100%...;-D
Wielu z lewej tak marzy... ;-D
Bominaiwność jest wieczna...;-D
He , he , patrzę na obroty i co widzę ? 1 (słownie: jedna) transakcja, której wartość wynosi 50 (słownie: pięćdziesiąt) złotych !
Jeśli babcia Rankora sprzedaje marchew i pietruszkę, to na pewno jej dzisiejszy obrót był większy.
Oto skala upadku tego rzekomego analityka.Komentuje coś , czego naprawdę nie ma ! Komentuje fikcję.
Rozumiem, kocha spółkę Bomi miłością wielką, przywiązanie jego jest przeogromne. Ale żeby aż tak ?Teraz dopiero staje się jasne , że nikt tu nie chciałby się z analitykiem Rankorem zamienić na zdrowie, he , he.
I to by było na tyle , jak mawiał niezapomniany Jan Tadeusz Stanisławski.
Bomikiciusiu, znów mi slinisz sznurówki, by odreagować swa frustrację?...;-D
No to poczytajmy twoje bomizachwyty:
Autor | lew191 [84.10.63.*] 2011-09-01 22:20
Rankor nie przegrał, bo on Bomi nie ma , a po 3,51 zł - jak się ustawił - już nie kupi.
W rzeczywistości spółka , która - wg Tomasza Hońdy z ,,Parkietu" jest czwartą najbardziej niedowartościowaną na GPW (za 30 groszy można kupić 1 zł majątku) , jest skazana na znaczny średnio- i długoterminowy wzrost, o wiele większy niż rynek w ogólności czy jakikolwiek benchmark.
Bomikiciusiu, zalazł ci ten rankor za skórę i nieraz obśmiał...;-D
Ale to wszystko pryszcz i pikus w porównaniu z tym, jak sam się ukarałeś bomiinwestycją...;-D
Zjechać z 15 zeta na 1 groszaka i nie móc wywalić bomimakulatury...;-D
15,xx... -> 3,51... -> 0,01 ;-D
I śmiech rankora z twego bomifrajerstwa...;-D
Bomikiciuś, król bomiwydymanych i bomiwtopionych...
Znów zapiskał, by go zauwazono na forum... ;-D
A tak niedawno naganiał na kupno, bo tu miał zarobic wielkie pieniadze...;-D
Sam zaś...
Bomikiciuś, a czemu po kilka razy dziennie na róznych forach tak się uzalasz:
/.../Zacząłem kupować po 15 zł, potem - w miarę obsuwania się kursu - coraz taniej , ponieważ mędrcy z tego forum przekonywali mnie, że tylko uśrednianie jest drogą do sukcesu . Wierzyłem zarządowi , ponieważ ci dżentelmeni roztaczali piękne perspektywy rozwoju. Niestety. Po czasie okazało się , że te pasibrzuchy , tuczące się na krzywdzie nisko opłacanych kasjerek , kłamały na temat sytuacji Bomi. Ci krwiopijcy i wyzyskiwacze prawdziwych informacji o sytuacji firmy udzielali jedynie internaucie o ksywie Rankor2, który trąbił o niej naokoło , ale ja mu nie wierzyłem.Reszta inwestorów , łącznie z instytucjonalnymi , była ciemna jak tabaka w rogu,karmiona pól- i ćwierćprawdami albo oczywistymi łgarstwami.
Teraz straciłem już wiarę, że te z jednej strony cwane , z drugiej zaś dość tępe i bez polotu indywidua zwiększą wartość spółki i doprowadzą do wzrostu kursu.Pragnę więc zrealizować stratę podatkową , gdyż na pozostałych spółkach z portfela zarobiłem duże pieniądze.
Bernard Gruby (ksywa Lew)
Ale logiki w tobie wciąz nie ma za 2 grosze, a nawet za 1 grosz... ;-D
Jak zwykle zresztą.
Fantazjowałeś o bomizyskach i smiałeś sie z ostrzeżeń wiedzy rankora, który teraz tym bardziej smieje się z ciebie, jak to wypłakujesz sie na forach i szukasz jelonków na twą bomimakulaturę...;-D
A czego miałbym zazdrościć Rankorowi ? Że zarobił na Bomi ? Przecież on twierdził, że w ogóle akcji tych nie ma.Jeśli już coś piszesz, to nie pisz głupio.
Kto lepszy ? Handlujący akcjami Bomi czy hipotetyczna ,,babcia z pietruszką " (pomijam kwestię , czy babcia Rankora istotnie nią handluje, bo nie to jest ważne).
Nie obserwuję obrotów , ale w ciemno stawiam na babcię !
Myślisz, że jesteś dowcipny? twe polaczkowate pisanie najlepiej świadczy, jaki z ciebie pajacowaty leszcz. Rankor śmiechem wdeptywał cię w klawiaturę i miał rację
Kolejny post zawistnego polaczka. Pewnie dużo wtopiłeś i nie posłuchałeś ostrzeżeń rankora, a teraz jak inne głupawe i wtopione duraki wylewasz swą złość
Ciekawe , kto dziś pod względem obrotów będzie górą: babcia ze straganu z pietruszką, czy inwestorzy Bomi.Ja stawiam na babcię.Oznacza to , że Rankor równie dobrze mógłby komentować, kto i za ile kupił pęczek włoszczyzny lub kilo marchwi.Pożytek zresztą byłby z tego taki sam , he , he....
Aleście się dobrali. Lew, ty czytasz czasem swoje posty? bo już głupiej piszesz niż kracy. Rankora dawno nie ma, a obaj wylewacie swe polaczkowate kompleksy. Żenua!
Mar, ta polaczkowatość to głupawa mściwość ludzi małych, głupich i zawistnych. Tak jak u lwa i kracego. Prymitywnie czepiają się za to, że rankor im wielokrotnie udowodnił, kto miał rację. Polaczkowatość to właśnie taka zawiść, głupawe i bezpodstawne przytyki, prymitywna wesołkowatość, brak samokrytycyzmu i nieumiejętność przyznania komuś racji. Dziwne, że pytasz o coś, o czym doskonale wiesz. Można krytykować zarządy i spółkę, ale nie trzeba robić z siebie przy tym kretyna i właśnie kogoś polaczkowato zawistnego.
każdy co innego może rozumieć przez "polaczkowatość". Dla mnie "polaczkowatośc" na bomi to przykład co w światłach reflektorów, przy uczestnictwie w programach TVN CNBC, uśmiechach prezesa, itp. zrobiono ze spółką, by teraz twierdzić, że wszystko to przypadek i wina tych co kupowali akcje i obejmowali prawa poboru, które nie weszły do obrotu.
Dla mnie jeżeli nikt nie odpowie za to co stało się na bomi to będzie właśnie najbardziej jaskrawy objaw "polaczkowatości". Jestem ciekawy kto będzie najaktywniejszy przy zakupach u syndyka oraz gdzie znajdzie teraz swoje miejsce ten "zasłużony" zarząd, bo bez wątpienia dla niektórych jest on "zasłużony".
Dnia 2013-04-23 o godz. 22:25 ~Mar napisał(a):
Dla mnie
> "polaczkowatośc" na bomi to przykład co w
> światłach reflektorów, przy uczestnictwie w programach TVN
> CNBC, uśmiechach prezesa, itp. zrobiono ze spółką, by teraz
> twierdzić, że wszystko to przypadek i wina tych co kupowali
> akcje i obejmowali prawa poboru, które nie weszły do
> obrotu.
Dla mnie jeżeli nikt nie odpowie za to co stało
> się na bomi to będzie właśnie najbardziej jaskrawy objaw
> "polaczkowatości".
Z twoim rozumieniem polaczkowatości też się zgadzam, ale pisałam o dowartościowywaniu się tych, którzy nie widzą belki we własnym oku i poza sobą szukają winnych swoich decyzji i porażek. Jedno znaczenie nie wyklucza drugiego. Raczej uzupełniają się. Bo chyba nie imponuje ci pisanina kracego czy dowcipy lwa na poziomie zakompleksionego szóstoklasisty? A nawiązując do tego, o czym pisałeś, to tylko ty z rankorem pisaliście o braku następstw z nieudzielenia absolutorium poprzedniemu zarządowi oraz o podobnych sprawach.
By spółka wyszła z kłopotów, to Prezes SPECJALISTA powinien zrobić emisję
conajmniej 100 mln akcji po 2 zł, co dałoby 200 mln zł na początek...
Ale czy spółka miała wyjść z kłopotów, czy upaść i by sprzedano jej masę upadłościową przez syndyka?
To jest zasadnicze pytanie...
Ze strony Prezesa spescjalisty od napraw , nie usłyszałem cienia optymizmu i zachęty do wzrostu kursu..
Wzrost kursu był konieczny , nawet przy emisji akcji po 1,20 zł...
Czy główni akcjonariusze, gdyby chcieli by BOMI istniało, nie utrzymali kurs na właściwym poziomie?...Ale kurs miał spadać..
Każde info ze spółki nastawione było na spadek kursu..
Każdy występ medialny Prezesa powodował spadek kursu..
By kurs ciągle spadał "pomagał" mu bardzo aktywny uczestnik forum [bez akcji],
a w stadium końcowym został "wzmocnopny" drugim dobrze poinformowanym
zbijaczem kursu ....Ich zadaniem, to uświadamianie posiadaczom akcji BOMI , o nieuchronnym upadku BOMI, oraz naśmiewanie się z posiadaczy akcji BOMI...
Ciekawe, iż uczestnik forum , nie posiadający akcji, wiedział więcej o sytuacji w spółce BOMI, przepowiadając jej upadek, niż ZARZĄD BOMI zatrudniający SPECJALISTĘ do naprawy BOMI, a ten SPECJALISTA , naprawy tej się podjął...
Kończąc , dziwne jest, iż niby chcieli naprawić BOMI, a nie uczynili nic, co miałoby służyć tej naprawie...
Ali, kolejny raz piszesz życzeniowo w oderwaniu od realiów i fantazjując w stylu "Ale kurs miał spadać.. Każde info ze spółki nastawione było na spadek kursu.. " O paranojach nt. "zbijaczy kursu" już nie wspominając, bo to totalna bzdura. A jeśli masz konkretne podejrzenia wobec prezesa czy zarządu, zgłoś gdzie trzeba i jedź w czerwcu na walne. Czemu tego nie robisz?
No , no , gratulacje dla wczoraszych inwestorów za ogromne obroty, baba z pietruchą pokonana ! Mało kto się tego spodziewał. Ale jedna jaskółka wiosny nie czyni, dziś zapewne górą znowu będzie babcia.